Broń jednak za paskiem? Policja unieważnia przetarg na kabury i ładownice

5 listopada 2018, 10:09
policjant. policja. fot. ślaśka.policja.pl
zdjęcie ilustracyjne, fot. slaska.policja.pl

O tym, że do Policji trafi prawie 1000 sztuk nowych pistoletów Rex Zero1 CP pisaliśmy już pod koniec września. Przetarg zakładał, że nowa broń w rękach policjantów znajdzie się do 14 grudnia. W międzyczasie KGP do nowo zakupionych pistoletów, chciała dokupić kabury i ładownice na magazynek. Jednak pod koniec ubiegłego tygodnia, postępowanie to zostało unieważnione. Powodem decyzji jest zbyt wysoka cena.

W postępowaniu na dostawę kabur i ładownic na magazynek do pistoletów Rex Zero1 CP zgłoszono dwie oferty. Tak jak pisaliśmy w połowie października, obie przekraczały budżet jaki KGP planowała przeznaczyć na ten cel. Dostawca pistoletów, katowicka firma Works 11 za dostawę akcesoriów do Rexów oczekiwała 262 480 złotych brutto, a kielecki Holsters HPE Polska 231 455,25 złotych brutto. Works 11 miał zamiar dostarczyć kabury i ładownice jeszcze w listopadzie (termin określono na 22.11.2018), kielecka firma chciała zrealizować zamówienie do 20 grudnia.

Zgodnie ze specyfikacją w skład kompletu powinny wchodzić m.in. kabura, uchwyt na pas (może być zintegrowany z kaburą), przyrząd/klucz do zmiany konfiguracji i ustawień (w przypadku kabury posiadającej takie możliwości) oraz ładownica na 1 magazynek.

Z informacji jakie opublikowała Komenda Główna Policji wynika, że postępowanie zostało unieważnione na podstawie art. 93 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo zamówień publicznych, zgodnie z którym „Zamawiający unieważnia postępowanie o udzielenie zamówienia, jeżeli cena najkorzystniejszej oferty lub oferta z najniższą ceną przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia, chyba że zamawiający może zwiększyć tę kwotę do ceny najkorzystniejszej oferty”.

Ponieważ pierwszy przetarg, w którym kupiono pistolety, nie obejmował kabur i ładownic, KGP zmuszone jest dokupić je osobno. Z pozoru „techniczne postępowanie”, okazuje się jednak nieść za sobą pewne komplikacje. Czy policjanci otrzymają nowe pistolety w pierwotnie zakładanym przez KGP czasie? Nie wiadomo wprawdzie kiedy nowa broń trafić miała „na ulicę”, ale pewne jest to, że funkcjonariusze nie otrzymają jej do czasu kiedy KGP nie dokupi niezbędnego osprzętu, bez którego korzystanie z niej jest po prostu niemożliwe.

Pamiętajmy też, że różnica między najtańszą ofertą, a kwotą jaką KGP planowało przeinaczyć na zakup to niewiele ponad 21 tys. złotych, co stanowi ok. 10 proc. ogólnej sumy jaką planowano wydać na kabury i ładownice do Rex Zero1 CP. Mimo to, Policja nie znalazła dodatkowych środków, a unieważnienie przetargu wydłuży jedynie i tak czasochłonną procedurę zakupu, a co a tym idzie może potencjalnie opóźnić moment w którym pistolety fizycznie trafią w ręce funkcjonariuszy. 

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Harry 2
wtorek, 6 listopada 2018, 16:56

Wolne żarty. Turcja zakupuje pociski p/lot S400 w Rosji, Indie zakupiły S300, Iran rozpoczyna produkcję własnego samolotu odrzutowego, a Polska tupta w miejscu nie mając pieniędzy na kabury i utrzymując armię biurokratów

-CB-
poniedziałek, 5 listopada 2018, 23:09

@Komisarz Ryba i Wiesław - 21tys to różnica do najtańszej oferty, a zamierzano przeznaczyć 210tys. Czyli jest to około 10% i nie 21zł, a 210zł.

Mirek
poniedziałek, 5 listopada 2018, 21:34

Panowie ! Czytajcie ze zrozumieniem , bo później piszecie w komentarzach same bzdury. Komisarz Ryba - autor dobrze przeliczył . To jest ok. 10%. Wiesław - komplet kosztuje ok. 231 zł więc skąd te 21 zł ? A zamawiający chciał zapłacić o 21 zł mniej .

Komisarz Ryba
poniedziałek, 5 listopada 2018, 17:40

Chciałbym zwrócić uwagę że 21 000 PLN z 2 100 000 PLN to tylko 1% nie 10%, co czyni unieważnienie przetargu jeszcze śmieszniejszym.

adrian
poniedziałek, 5 listopada 2018, 16:19

a dlaczego policja razem z bronia nie dokupiła akcesoriów tylko robi 2 oddzielne przetargi???