Wymiana kadr w SOP. Odejść może ponad 100 funkcjonariuszy

6 czerwca 2018, 13:00
Służba Ochrony Państwa, BOR, SOP, fot. MSWiA
fot. MSWiA
  • Stan wakatów na koniec maja 2018 kształtuje się w SOP na poziomie 17,6 proc.;
  • W 2017 roku z BOR odeszło 148 funkcjonariuszy, a przyjęto 155;
  • Z informacji jakie przekazała rzecznik prasowa SOP wynika, że na zwolnienie ze służby w SOP lub przeniesienie do pełnienia służby w innej formacji oczekuje 104 funkcjonariuszy.

Służba Ochrony Państwa 1 lutego 2018 roku zastąpiła Biuro Ochrony Rządu. Powstałej w miejsce BOR nowej formacji ochronnej, twórcy ustawy powierzyli nowe zadania oraz zapowiedzieli wzrost liczby etatów. SOP wzbudzała sporo emocji, zarówno wśród polityków jak i w samym BOR, jeszcze przed jej formalnym powstaniem. Część pracujących w BOR funkcjonariuszy zdecydowało się na odejście jeszcze w 2017 roku, a część pracujących już w SOP odejść może w najbliższym czasie. Pojawiają się zatem pytania, jak taka wymiana kadr wpłynie na wykonywanie zadań przez formację, która ochrania najważniejsze osoby w państwie?

Podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński przedstawił informację na temat sytuacji kadrowej oraz rekrutacji do służb podległych MSWiA. Jak wynika z danych przedstawionych przez wiceszefa resortu, najwięcej nieobsadzonych stanowisk jest właśnie w Służbie Ochrony Państwa. W SOP stan wakatów kształtuje się na poziomie 17,6 proc. (etatów w SOP jest 2375, a faktycznie służy w niej 1957 funkcjonariuszy - dane na 31 maja 2018). Już tylko ta liczba może nie napawać optymizmem, tym bardziej, że mówimy o formacji, która ochrania najważniejsze osoby i budynki w państwie. Jednak, liczba wakatów może nie być jedynym zmartwieniem kierownictwa SOP.

Jeszcze przed powstaniem SOP, z Biura Ochrony Rządu w 2017 roku odeszło 148 funkcjonariuszy. To najwyższy odsetek odejść w ciągu ostatnich lat. Dla porównania w 2016 roku z służby w BOR odeszło 70 funkcjonariuszy, a rok wcześniej 49. Jak podkreśla MSWiA, mimo tak dużej liczby odejść bilans za 2017 rok wyszedł „na plus”. Do służby w BOR przyjęto bowiem 155 osób. Pamiętajmy jednak, co podkreślało wielu komentatorów, że z służby odeszli funkcjonariusze posiadający doświadczenie, które osoby przyjęte do formacji muszą dopiero zdobyć.

Z danych przekazanych przez MSWiA (stan na dzień 1 marca 2018), w 2018 roku do pracy w BOR (a zatem od 1 stycznia do 1 lutego 2018) przyjęto 39 osób, a od stycznia do marca, a więc zarówno z BOR jak i SOP, odeszło 32 osoby. SOP do służby, w 2018 roku, planuje przyjąć 250 osób. Do Służby Ochrony Państwa ma też „przejść” 50 funkcjonariuszy z innych formacji, jednak jak zaznaczono w dokumencie, termin przeniesienia nie został jeszcze ustalony.

22 maja zapytaliśmy rzeczniczkę prasową Służby Ochrony Państwa o to ilu funkcjonariuszy SOP złożyło prośby o odejście ze służby, przejście na emeryturę lub przeniesienie do innych formacji. W przesłanej do redakcji InfoSecurity24.pl odpowiedzi, mł. chor. SOP Anna Gdula-Bomba poinformowała, że na zwolnienie ze służby w SOP lub przeniesienie do pełnienia służby w innej formacji oczekuje obecnie 104 funkcjonariuszy.

Biorąc pod uwagę liczbę odejść w 2017 roku oraz to, że kolejna grupa funkcjonariuszy SOP planuje opuścić formację, pytania o to czy taki stan rzeczy nie wpłynie na realizację podstawowych zadań formacji, nie wydają się pozbawione sensu. Niepokoić może nie tylko stan wakatów, ale też to, że liczba odejść i przyjęć do BOR/SOP niemal się równoważny, co oznacza, że doświadczeni funkcjonariusze opuszczają szeregi formacji, a ich miejsce zajmują młodzi, którzy to doświadczenie muszą dopiero zdobywać.

KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Jan
czwartek, 7 czerwca 2018, 14:50

W państwie jest już degradacja materiału ludzkiego przyjmowanego do resortów siłowych.Poobniżano wszystkie kryteria, bo 90% tych co przychodzą nie zdało by testów. Po prostu jeżeli dalej płace na wstępie będą tak niski to kto w miarę rozgarnienty pójdzie służyć za około 2 tys. zł m-nie przez 3 lata. Przecież to głodowa pensja. Będzie co raz gorzej.Jeżeli chcą mieć świetne służby mundurowe to muszą płacić duuużo więcej.Służby tworzą ludzie ,a za najlepszych trzeba płacić!!!

Marek1
czwartek, 7 czerwca 2018, 10:25

Zgadnijcie dokąd przenoszą się masowo borowcy. Otóż do ... ŻW. Wszechwładny AM uczynił przez 2 lata z żandarmerii \"państwo w państwie\" i podniósł pensje o 20-30% w stosunku do innych służb. AM w końcu wyleciał, ale kasa i uprawnienia ŻW pozostały, bo MB to wyłącznie kontynuator \"pomysłów\" AM na WP.

Czesław
czwartek, 7 czerwca 2018, 01:15

2375 etatów - ho, ho. Niedługo będzie ich więcej niż matrosów w marynarce wojennej, a już dobili jeśli chodzi o liczebność do specjalsów. .

PolExit
środa, 6 czerwca 2018, 21:16

Biorąc pod uwagę jak działali za janickiego, może być tylko lepiej.

alina wygocka
środa, 6 czerwca 2018, 16:40

Jeżeli szkolił ich Janicki to lepiej jak odejdą.