Lubelskie porozumienie WOT i SG. Współpraca w "sytuacjach kryzysowych"

8 stycznia 2019, 12:29
NOSG
Fot. Straż Graniczna/Facebook

Nadbużański Oddział Straży Granicznej i 2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej podpisały porozumienie o współdziałaniu. Jak informuje WOT, zakłada ono wspólne szkolenia, ćwiczenia, wsparcie techniczne, wzajemne usługi logistyczne oraz wymianę informacji i doświadczeń.

Porozumienie podpisano w Komendzie Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej 4 stycznia br. w Chełmie, przy okazji ślubowania dziewięciu nowo przyjętych funkcjonariuszy SG. Dokumenty podpisali szefowie obu służb, czyli płk SG Jacek Szcząchor oraz płk Tadeusz Nastarowicz. Jak informuje SG, zakres podpisanego porozumienia obejmuje wzmacnianie zdolności obronnych Polski. Wojska Obrony Terytorialnej, za pośrednictwem oficjalnego konta na Twitterze uściślają, że dotyczy ono prowadzenia wspólnych szkoleń i ćwiczeń, wsparcia technicznego, wzajemnych usług logistycznych oraz wymiany informacji i doświadczeń. 

Jak podkreślają terytorialsi, jest to kolejny krok w zacieśnianiu współpracy między formacjami po podpisanym we wrześniu 2018 roku porozumieniu między Strażą Graniczną a Wojskami Obrony Terytorialnej. "Naszym celem jest współpraca nie tylko podczas ćwiczeń i szkoleń, ale przede wszystkim podczas sytuacji kryzysowych" - informują.

Przypomnijmy, że zgodnie z deklaracjami WOT i SG, realizacja porozumienia ma doprowadzić do zwiększenia efektywności wykonywanych zadań. Regulować ma ono m.in. właśnie sprawy dotyczące szkoleń, wsparcia logistycznego i współpracy podczas sytuacji kryzysowych, o których terytorialsi wspominają przy okazji porozumienia podpisanego 4 stycznia. Straż Graniczna jest pierwszą realizującą zadania w zakresie bezpieczeństwa formacją spoza resortu obrony narodowej, z którą Wojska Obrony Terytorialnej zawarły porozumienie o współpracy.

2 Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej posiada zdolność do reagowania w obszarze zagrożeń niemilitarnych, co przekłada się na realizację takich projektów, jak np. "Parasol". W jego ramach lubelscy terytorialsi rozpoczęli współpracę ze służbami mundurowymi i jednostkami samorządu terytorialnego odpowiedzialnymi za zarządzanie kryzysowe w województwie lubelskim. Zgodnie z danymi z grudnia 2018 roku, w 2 LBOT służyło ponad 3100 żołnierzy, których średnia wieku wynosiła ok. 30 lat. W skład Brygady wchodzi pięć batalionów lekkiej piechoty: w Lublinie, Dęblinie, Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu. 

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
marian
czwartek, 10 stycznia 2019, 22:49

@ -CB- Ćwiczenia z komandosami to czysta propaganda, aby pozyskać rekruta, a rekrut chyba potrzebny, więc jakiś sens jest. Ćwiczenia ze strażakami? To chyba element szkolenia podstawowego nawet w wojskach operacyjnych. Ja takie szkolenia miałem 20 lat temu, więc chyba dziś też się odbywają. A współpraca brygady WOT z województwa przygranicznego ze strażą graniczną jest chyba oczywistością. Nikt nie pisał, że ze SG będą ćwiczyć żołnierze TSW. Może będzie z nimi ćwiczyć kadra zawodowa WOT, a oni chyba mają czas na ćwiczenia?

-CB-
czwartek, 10 stycznia 2019, 07:56

Problem z WOT jest taki, że nikt (łącznie z twórcami) nie ma kompletnie żadnej spójnej koncepcji ich użycia. Raz ćwiczą ze specjalsami, raz ze strażą pożarną, raz z graniczną, a jeszcze innym razem jadą na poligon z regularnymi wojskami. Powinni się skupić na czymś konkretnym i ćwiczyć tylko to, bo przecież mają tak mało tych dni "służby", że nie ogarną wszystkiego. Jaki sens ma jakieś szkolenie walki wręcz z komandosami, skoro taki człowiek odbędzie je raz w życiu ze 3-4 lata temu? Wojska regularne mają to do siebie, że są wyspecjalizowane w danej dziedzinie i ćwiczą się cały czas w swojej specjalności.

marian
środa, 9 stycznia 2019, 17:18

@Marick Kumpel służył na lotnisku (kilka lat temu) i też napełniał worki z piaskiem. Ja byłem marynarzem (dawno temu) i też pomagałem przy powodzi. WOT powstał między innymi, by odpowiedzieć na zagrożenia hybrydowe, ale także by odpowiedzieć na inne zagrożenia. A czego wymagać po 1,5 roku, jeżeli szkolenie podstawowe trwa 3 lata. No dobrze, żeby mnie nie łapano za słówka, to "jest rozłożone na 3 lata" Ja nie chcę tu idealizować WOTu, bo faktycznie nie mają czym walczyć, i krytyka jest potrzebna , bo może ktoś to czyta, ale co Ci przeszkadza ten "Parasol" Wiadomo też, że z gotowością będą problemy, bo rotacja będzie raczej jak w byłej ZSW, a nie jak w wojsku zawodowym, ale z drugiej strony większa rotacja to większe rezerwy. A przecież ten WOT też potrzebuje rezerw, bo kompania na powiat na czas W to śmiech na sali.

Marick
środa, 9 stycznia 2019, 09:22

@marian "Ale jak żołnierze wojsk operacyjnych napełniali worki z piaskiem to nie było OC ?" WO a dokładnie Wojska inżynieryjne mają środki których inne formacje jak SP i OSP nie posiadają np. PTS-ów, które w przypadku powodzi są niezbędne, i zawsze wojewoda ma prawo poprosić wojsko o pomoc. "Ponoć" WOT powstał by odpowiedzieć na zagrożenia hybrydowe. Skoro po 1,5 roku od przyjęcia pierwszych ochotników jedyne co może zaoferować 2LBOT to odpowiedz na działania NIEMILITARNE czytaj "Parasol" to po jakim czasie osiągną zdolność operacyjną do współdziałania z WO ? Plany były że w tym roku pierwsze z tworzonych Brygad OT osiągną taką zdolność , zobaczymy jak wyjdzie w praktyce , bo teoria i papier przyjmie wszystko. Teraz pytanie co z Karabelą , Pustelnikiem ? To są kluczowe programy dla WOT (dla WO też) by ta "lekka piechota" miała czym odpowiedzieć! Pozdrawiam

marian
wtorek, 8 stycznia 2019, 22:40

@Marick Ale jak żołnierze wojsk operacyjnych napełniali worki z piaskiem to nie było OC ?

Reklama
Tweets InfoSecurity24