Bezpiecznie po obu stronach krat? Jaki: kadry w Służbie Więziennej to nie "źródło niepokoju"

9 marca 2019, 08:53
SW mjr Justyna Siedlecka
Fot. mjr Justyna Siedlecka

"(...) Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło szereg działań zmierzających do uatrakcyjnienia warunków pracy i służby w więziennictwie oraz utrzymania kompetentnej, wykształconej i odpowiednio zmotywowanej kadry" - uspokaja sekretarz stanu w resorcie sprawiedliwości Patryk Jaki, w odpowiedzi na interpelację poselską. Jak zaznacza, na liście wspomnianych działań znajdziemy m.in. "zapewnienie wzrostu wielokrotności kwoty bazowej", a także "wypracowanie wraz z Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa stosownego porozumienia, regulującego w szczególności wysokość i harmonogram realizacji podwyżek wynagrodzeń i uposażeń w Służbie Więziennej".

Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości odpowiedział na pytania posła Grzegorza Furgi, który w piśmie jeszcze z listopada 2018 roku, pyta o sytuację w Służbie Więziennej. Jak wskazał autor interpelacji, "cała branża" odczuwać ma brak ludzi do pracy, przekładający się m.in. na nadgodziny bez możliwości ich odbioru, a także "odbija się na jakości przestrzegania procedur więziennych decydujących o bezpieczeństwie". Bazując przede wszystkim na doniesieniach medialnych, poseł Furga pyta o aktualną liczbę wakatów w Służbie Więziennej oraz czy zdaniem ministra Zbigniewa Ziobry braki kadrowe "wpływają na bezpieczeństwo wszystkich osób znajdujących się więzieniach, po obu stronach celi"?

Patryk Jaki uspokaja jednak i zapewnia, że "aktualna sytuacja kadrowa Służby Więziennej nie powinna stanowić źródła niepokoju i nie uzasadnia obaw o zdolność tej formacji do realizacji podstawowych zadań związanych z zapewnieniem porządku i bezpieczeństwa w zakładach karnych i aresztach śledczych, ochroną społeczeństwa przed sprawcami przestępstw oraz prowadzeniem oddziaływań penitencjarnych i resocjalizacyjnych wobec osób pozostających w izolacji więziennej". 

Sekretarz stanu w resorcie sprawiedliwości przypomina również, że "Służba Więzienna jest jedną z największych służb mundurowych w Polsce, zatrudniającą ponad 29 000 funkcjonariuszy, pracowników cywilnych i pracowników pedagogicznych". Jeszcze w lutym br. Jaki informował w odpowiedzi na inną interpelację, że według stanu na dzień 31 grudnia 2018 r. łącznie zatrudnionych było 27 286 funkcjonariuszy (stan ten nie zmienił się do lutego 2019 roku). Przy czym, zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie formacji, stan ewidencyjny osadzonych na 1 marca br. wynosił 74 372. Natomiast zaludnienie ogólne jednostek penitencjarnych wynosiło 91,9 proc. Średnio na jednego więźnia nie przypada więc nawet trzech funkcjonariuszy (zgodnie z obliczeniami wynosi 2,7).

Jaki informuje również, że odsetek wakatów, obecnie nieprzekraczający poziomu 2,5 proc. ogólnej liczby etatów, "od wielu lat utrzymuje się na zbliżonym poziomie i jest powodowany czynnikami o zwyczajnym charakterze, takimi jak naturalna rotacja kadry, przebieg postępowań kwalifikacyjnych oraz konieczność zadysponowania wolnymi etatami powstałymi po likwidowanych jednostkach penitencjarnych". Niewątpliwie w porównaniu z poziomiem wakatów w Służbie Ochrony Państwa, który pod koniec zeszłego roku kształtował się na poziomie ok. 17 proc, wartość ta nie wydaje się tak wysoka. Nie zmienia to jednak faktu, że przekłada się, zgodnie z relacjami funkcjonariuszy SW, na liczne nadgodziny, których nie mają oni szansy odebrać.

Konkurencja szkodzi, a podwyżek dalej nie ma

"Zaznaczyć przy tym należy, że Służba Więzienna jako pracodawca funkcjonuje na bardzo obecnie konkurencyjnym rynku pracy. Wobec rekordowo niskiego bezrobocia rzeczywiście coraz trudniej przyciągnąć i utrzymać w służbie funkcjonariusza dającego gwarancję właściwego wykonywania obowiązków służbowych i mogącego sprostać ponadprzeciętnym wymaganiom w zakresie wiedzy, umiejętności, odporności psychicznej i kondycji fizycznej" - ocenia przedstawiciel resortu. Zaznacza również, że Ministerstwo Sprawiedliwości podjęło "szereg działań zmierzających do uatrakcyjnienia warunków pracy i służby w więziennictwie", a także "utrzymania kompetentnej, wykształconej i odpowiednio zmotywowanej kadry". Przypomnijmy, że we wspomnianej wcześniej interpelacji z lutego br. Jaki podkreślał, że "nie ma większych problemów z naborem do Służby Więziennej", a w roku 2018 przyjęto 1454 funkcjonariuszy. Zgodnie z decyzją Dyrektora Generalnego Służby Więziennej minimalną liczbę osób planowanych do przyjęcia do służby w roku 2019 określono natomiast na 600, choć zapotrzebowanie jest oczywiście znacznie większe.

Na liście wspomnianych przez Jakiego działań znajdziemy "zainicjowanie i realizację rządowego Programu modernizacji Służby Więziennej w latach 2017-2020, zapewnienie wzrostu wielokrotności kwoty bazowej, będącej podstawą ustalania wysokości uposażeń funkcjonariuszy, a także wypracowanie wraz z Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa stosownego porozumienia, regulującego w szczególności wysokość i harmonogram realizacji podwyżek wynagrodzeń i uposażeń w Służbie Więziennej". Warto jednak przypomnieć w tym miejscu, że wynegocjowane przez związkowców w ubiegłym roku podwyżki nie pojawiły się jeszcze na kontach funkcjonariuszy. Pozostają więc oni jedną z nielicznych formacji, która nie otrzymała obiecanych w porozumieniach środków. Podwyżki trafiły już bowiem do policji, straży granicznej, straży pożarnej. Co więcej, na rządowych stronach próżno szukać projektu odpowiedniego rozporządzenia.

image
Tabelka podglądowa dotyczące wzrostu uposażeń Funkcjonariuszy Służby Więziennej w latach 2007 – 2019. Źródło: NSZZ FiPW

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez więziennych związkowców, wielokrotność kwoty bazowej stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy Służby Więziennej zwiększy się w 2019 roku z 3,28 do 3,71, czyli o 0,43 - dokładnie tak, jak jak w służbach mundurowych podległych MSWiA, które wywalczyły sobie podwyżki w ubiegłym roku.

image
Wzrost przeciętnego uposażenie funkcjonariuszy. Źródło: NSZZ FiPW
image
Kwota przeciętnego wzrostu uposażeń funkcjonariuszy. Źródło: NSZZ FiPW

Zgodnie z informacjami pozyskanymi w marcu przez InfoSecurity24.pl, projekt rozporządzenia w sprawie wielokrotności kwoty bazowej stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy Służby Więziennej powstał, a resort sprawiedliwości na początku roku przesłał go do Centrum Analiz Strategicznych wraz z wnioskiem o wprowadzenie projektu do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Do dziś projekt nie trafił jednak do wykazu. 1 marca minister sprawiedliwości zwrócił się więc do Centrum Analiz Strategicznych z prośbą o przyspieszenie wydania opinii. 

Modernizacja w toku

Patryk Jaki przypomina również, że Program modernizacji Służby Więziennej zakłada wydatkowanie w perspektywie czterech lat kwoty ponad 1,5 mld zł na wyposażenie Służby Więziennej w "odpowiedni sprzęt", czyli tabor samochodowy, broń, środki łączności, systemy informatyczne, oraz unowocześnienie stanu infrastruktury budowlanej pozostającej w zarządzie Służby Więziennej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 8
obserwator upadku więziennictwa
sobota, 9 marca 2019, 15:12

Cóż.. trafna ocena komentatora mexx.. zaklinanie rzeczywistości za pomocą statystyki.. tylko duża kasa może coś zmienić i zmiana przepisów KK i KKW, aby zbójeckie towarzystwo bało się rękę na funkcjonariusza podnieść i głowę nisko nosić.. to może zmienić trend.. inaczej przestępczość zorganizowana przejmie tą instytucję, czyniąc z niej kurort dla swoich.

mexx
sobota, 9 marca 2019, 11:37

Problem niestety dopiero się zacznie. Podwyżki, których jeszcze nikt na oczy nie widział, a które w/g mediów już mamy, zatrzymały na rok -dwa ludzi z prawami emerytalnymi. Nie ma się co łudzić że zostaną, bo warunki pełnienia służby są obecnie na takim poziomie że większość ludzi z penitu i ochrony "leci na oparach". Nadgodziny i nieudolna walka z nimi ,sprawia że ci na których barkach spoczywa bezpieczeństwo jednostek są przemęczeni natłokiem obowiązków, których stale przybywa. Obiecane pieniądze będą zbyt słabym bodźcem by zachęcić młodych ludzi do tej służby, bo obecnie wielu porzuca ją po kilku tygodniach, gdy widzą z czym się wiąże.