Straż Graniczna szuka operatorów telefonii komórkowej

11 kwietnia 2018, 08:50
Straż graniczna
  • Straż Graniczna dąży do wyłonienia dwóch operatorów telekomunikacyjnych, którzy w obu przypadkach zapewnią po 2500 kart SIM do połączeń głosowych oraz 500 do transmisji danych;
  • Operatorzy muszą obejmować zasięgiem sieci minimum 98 proc. terytorium Polski oraz minimum 98 proc. ludności kraju.

Straż Graniczna zamierza pozyskać dwóch operatorów telefonii komórkowej, świadczących swoje usługi na polskim rynku telekomunikacyjnym i dysponujących własną infrastrukturą telekomunikacyjną. Przez 24 miesiące od rozpoczęcia świadczenia usług, będą oni odpowiadać za łączność głosową, tekstową SMS, wiadomości multimedialne MMS oraz dostęp od zasobów internetowych przez funkcjonariuszy w wybranych lokacjach. Pozyskanie dwóch, niezależnych telekomów ma być motywowane potrzebą dywersyfikacji usług oraz zwiększeniem bezpieczeństwa, w związku ze specyfiką realizowanych przez Straż Graniczną ustawowych zadań.

W części A przetargu Straż Graniczna zamierza pozyskać 2500 kart SIM z przeznaczeniem do wykonywania połączeń głosowych. Dodatkowo planuje się nabycie 500 kart SIM z przeznaczeniem wyłącznie do transmisji danych. Z tym, że w przypadku 2000 sztuk numerów telefonicznych MSISDN do łączności głosowej oraz 200 sztuk do transmisji danych chodzi o utrzymanie (zachowanie lub przeniesienie z danego telekomu) dotychczas używanych numerów, a w przypadku 500 sztuk numerów telefonicznych do łączności głosowej i 300 sztuk do transmisji danych o aktywację nowych numerów z zachowaniem ciągłości numeracji.

W części B również dąży się do uzyskania takiej samej liczby kart SIM do połączeń oraz do transmisji danych. Jednak zachowanie lub przeniesienie dotychczas używanych numerów telefonicznych ma objąć 2200 sztuk przeznaczonych do łączności głosowej, a tym samym aktywacja nowych ma wynieść 300 sztuk, a w przypadku transmisji danych chodzi o utrzymanie 300 i aktywację 200 nowych.

Straż Graniczna nie dopuszcza możliwości złożenia oferty przez jednego potencjalnego wykonawcę na obie części wspomnianego zamówienia. Firmy telekomunikacyjne, chcące zaoferować swoje usługi Straży Granicznej będą zobowiązane do zapewnienia zasięgu sieci telefonii komórkowej we wskazanych obszarach, na poziomie umożliwiającym realizację usług połączeń głosowych oraz transferu danych. Operatorzy muszą tym samym obejmować zasięgiem sieci minimum 98 proc. terytorium Polski oraz minimum 98 proc. ludności kraju. Zakłada się również wspomnianą wcześniej potrzebę zachowania dotychczasowych numerów telefonów, użytkowanych przez SG lub przeniesienie dotychczas używanych numerów telefonicznych czy też dostosowanie świadczonych usług do wymagań SG w tym całodobowy nadzór nad funkcjonowaniem świadczonych usług. Oferowane Straży Granicznej karty SIM mają być uniwersalne, pozwalając na korzystanie z urządzeń dedykowanych SIM standrad/micro/nano.

W przypadku mobilnego dostępu do Internetu chodzi o korzystanie ze wszystkich dostępnych technologii takich ja 2G/3G/4G LTE. W przypadku kart do połączeń głosowych w abonamencie znajdzie się szacunkowo 300 000 minut, 75000 sztuk wiadomości SMS w kraju, 5000 sztuk MMS-ów w kraju. Do tego zakłada się 2500 GB transmisji danych wysłanych i odebranych w kraju oraz m.in. 1250 minut połączeń międzynarodowych, 350 sztuk SMSów międzynarodowych oraz 50 sztuk MMSów międzynarodowych. Szczegółowa specyfikacja zawiera również informację co do roamingu.

Karty SIM przeznaczone do transmisji danych zakładają szacunkowo w ramach pakietu miesięczną transmisję danych wysłanych/odebranych w kraju na poziomie 2500 GB, transmisję danych w roamingu w UE na poziomie 75 GB oraz w przypadku roamingu do pozostałych krajów poza UE na poziomie 25 GB.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Ciekawski
środa, 11 kwietnia 2018, 11:14

Wykorzystywanie cywilnych operatorów nie daje gwarancji pełnej poufności informacji. Czy nie byłoby lepiej stworzyć od podstaw wewnętrznej sieci łączności, służącej tylko służbom podległym MON/MSW? To może byłby wydatek na budowę infrastruktury, ale po latach by się zwrócił. Dlaczego służby korzystają z komercyjnych operatorów? Tak samo dlaczego prywatne firmy ochroniarskie zabezpieczają obiekty wojskowe i tak dalej?

Reklama
Tweets InfoSecurity24