Straż Graniczna kupiła dwa samoloty

29 stycznia 2019, 13:52
SG samolot
Fot. KGSG

Dwa nowe samoloty LET Aircraft Industries typu L 410 UVP E-20 trafią niebawem do Straży Granicznej - informuje formacja. Jak zaznacza, mają one posiadać nowoczesne wyposażenie patrolowo–rozpoznawcze, niewykorzystane do tej pory na rynku Polski oraz jedno z nowocześniejszych w Europie. Umowę na dostawę podpisano dzisiaj w Komendzie Głównej Straży Granicznej, a koszt zakupu to prawie 110 milionów złotych.

Umowa została podpisana przez Komendanta Głównego Straży Granicznej gen. bryg. SG Tomasza Pragę oraz Prezesa Zarządu JB Investments Sp. z o.o. Jana Borowskiego. Dotyczy ona dostawy dwóch samolotów LET Aircraft Industries typu L 410 UVP E-20. Sprzęt ma zostać dostarczony do października 2020 roku. Koszt zakupu to dokładnie 109,8 mln złotych. Jak zaznacza Straż Graniczna, w 90 proc. finansowany jest z Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (środki unijne).

Samoloty typu LET Aircraft Industries typu L 410 wyposażone są w dwa silniki turbinowe pozwalające na szybkie dotarcie do rejonu planowanego rozpoznania oraz przeszukiwanie rozległych powierzchni lądowych i morskich przy korzystnej prędkości patrolowej. W przypadku awarii jednego z silników samolot może kontynuować lot do najbliższego lotniska.

Jak podkreśla Komeda Główna SG, ze względu na dużą moc jednostek napędowych oraz gabaryty, samoloty posiadają duży ciężar załadowania i możliwe jest zainstalowanie na ich pokładzie sporej ilości systemów obserwacyjnych i komunikacyjnych niezbędnych do prowadzenia obserwacji i rozpoznania.

Wyposażenie samolotów obejmuje:

  1. radary umożliwiające wstępną identyfikację obiektów znajdujących się na powierzchni wody, lądu i w przestrzeni powietrznej,
  2. system obserwacji lotniczej dalekiego zasięgu umożliwiający precyzyjną identyfikację zaobserwowanych obiektów na dystansie około 15 km,
  3. modem łączności satelitarnej, umożliwiający przekaz danych w czasie rzeczywistym w postaci krótkich filmów i obrazów oraz zapewniający łączność telefoniczną na rozległych obszarach morskich,
  4. system automatycznej identyfikacji jednostek nawodnych pozwalający na rozpoznawanie zarejestrowanych łodzi i statków,
  5. wyposażenie ratunkowe załogi niezbędne do wykonywania lotów w dużej odległości od linii brzegowej wraz z urządzeniami umożliwiającymi przeszukiwanie akwenów w poszukiwaniu rozbitków.

Zakupione samoloty posłużą SG nie tyko do ochrony granic, ale będą także uczestniczyć w działaniach w ochronie zewnętrznej granicy Unii Europejskiej w misjach koordynowanych przez Agencję FRONTEX.

Zgodnie z danymi SG, w 2018 r. w działaniach poza granicami kraju brało udział w sumie ponad pół tysiąca funkcjonariuszy. W dziesięciu operacjach stanowiących wsparcie dla Policji Republiki Macedonii uczestniczyło w sumie 299 funkcjonariuszy SG, a w misjach koordynowanych przez Agencję Frontex - 218. Lotnictwo SG w 2018 r. uczestniczyło w 2 misjach – w maju śmigłowiec W-3AM Anakonda wraz z 12-osobową załogą na greckiej wyspie Lesbos oraz na przełomie sierpnia i września śmigłowiec W-3AM Anakonda wraz z 10-osobową załogą na greckiej wyspie Chios. W latach 2009-2017 zrealizowało z Agencją FRONTEX w sumie 18 misji w ochronie zewnętrznych granic Unii Europejskiej.

SG na zakupach

Zamówione dziś samoloty to kolejne statki powietrzne, które niebawem zasilą lotnictwo Straży Granicznej. Obecnie dysponuje ona 13 statkami powietrznymi. Zgodnie z popisanymi pod koniec 2018 roku umowami, do służby jeszcze w tym roku trafią dwa nowe śmigłowce – w marcu Robinson R44 (typ RAVEN II), a do października AIRBUS HELICOPTERS typu H135.

Samoloty kupiono w ramach przetargu rozpisanego 1 lutego ubiegłego roku. Pierwotnie nie udało się wyłonić zwycięzcy ponieważ Krajowa Izba Odwoławcza 22 sierpnia 2018 roku unieważniła wybór, który padł na samoloty M28 Bryza (dostawcą miało być konsorcjum firm Parasnake Arkadiusz Szewczyk z Kielc wraz z Airborne Technologies GmbH z Wiednia). Finalnie 4 spośród 7 złożonych ofert (w tym zwycięska "Bryza") nie podlegało ocenie. Straż Graniczna wybierała z pozostałych 3 propozycji, a przetarg ostatecznie wygrało konsorcjum firm JB Investments Sp. z o.o. i Aero Club Sp. z o.o. oferujące samoloty LET Aircraft Industries typu L 410 UVP E-20

KomentarzeLiczba komentarzy: 42
cosma
poniedziałek, 4 lutego 2019, 14:56

parametry bryzy sa lepsze i jest nowsza konstrukcja o 20 lat od czeskiej wszystko przez niejasnośc przepisów i braku konkurencyjnych procedór i wiarygodnych testów Bryzę promują w ameryce południowej a na miejscu nie sprzedają

Ww
sobota, 2 lutego 2019, 09:55

Bryza to już przeszłość. Niektóży żyją jakimiś historycznymi mżonkamu. Czesi to sąsiedzi i mają dobry sprzęt. Jak kupują to źle jak nie kupują to źle. Za PO nie kupowali i było dobrze....

do zxxc
czwartek, 31 stycznia 2019, 19:33

PZL Mielec nie brał udziału w postępowaniu, a oferta firmy, która proponowała PZL M28 została odrzucona z powodów formalnych. Już rozumiesz dlaczego PZL Mielec nie wygrał?

Aloizy
czwartek, 31 stycznia 2019, 15:29

Jak długo Mielec będzie klepał ten sam samolot? Może jakiś postęp by się w końcu przydał? Jak na razie to jest bieda w ofercie, dwa samoloty i śmigłowiec

Nesher
czwartek, 31 stycznia 2019, 13:31

@MO Co myślisz? Czy Solaris jest polską firmą lub hiszpańską firmą (właścicielem jest hiszpańska firma CAF)? AI to ta sama historia, właściciel pochodzi z Rosji, ale wszystkie komponenty pochodzą z Czech lub USA (tylko część awioniki). Silniki, podwozie, śmigła i wszystkie inne komponenty są produkowane w CZ. Na przykład. Silniki są produkowane w GE Aviation (ex Walter) w Pradze Leťnany. Z Rosji nie ma ani jednej śruby w samolocie.