Status weterana po kilku krótkich misjach. Prezydencki projekt w Sejmie

12 września 2018, 10:04
Straż Graniczna Macedonia_3
fot. nadbuzanski.strazgraniczna.pl

Status weterana będzie można uzyskać po udziale w kilku krótszych misjach, wystarczy w sumie 90 dni za granicą – przewiduje prezydencki projekt ustawy. Prace nad nim Sejm rozpoczął we wtorek. Do uchwalenia dojdzie najpewniej w czwartek.

Chodzi o projekt zmiany ustawy o weteranach, który prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu tuż przed świętem Wojska Polskiego 15 sierpnia. Zwierzchnik sił zbrojnych proponuje, by status weterana działań poza granicami państwa mogły uzyskać osoby, które w działaniach poza granicami kraju brały udział łącznie przez okres nie krótszy niż 90 dni.

Obecnie obowiązuje przepis, który stanowi, że status weterana może uzyskać osoba, która brała udział w działaniach w ramach misji pokojowej lub stabilizacyjnej, kontyngentu policyjnego lub Straży Granicznej, zadań ochronnych Biura Ochrony Rządu i Służby Ochrony Państwa lub w "zapewnianiu bezpieczeństwa państwa" przez okres nie krótszy niż 60 dni.

Ta regulacja ma pozostać w ustawie. Proponowany przez prezydenta zapis będzie dodatkową opcją. Status weterana będą więc mogły otrzymywać osoby, niejednokrotnie przebywające na misjach, z których każda trwała krócej niż przewidują obecne przepisy.

Statusu weterana nie mogą na gruncie obowiązujące regulacji uzyskać osoby, biorące udział nawet kilkukrotnie w misjach i kontyngentach, bądź wyjeżdżające w celu wykonywania zadań ochronnych BOR lub SOP lub zapewniania bezpieczeństwa państwa na okresy krótsze niż 60 dni – podkreślił zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha, który we wtorek przedstawił posłom projekt. – Wiemy, że są tego rodzaju misje zagraniczne i są tego rodzaju czy to żołnierze, czy funkcjonariusze, którzy wielokrotnie wyjeżdżali za granicę, narażali swoje życie, a ten status był dla nich nieosiągalny z uwagi na to, że nie spełniali wymogu 60 dni nieprzerwanego pobytu na misji – dodał Mucha.

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Właśnie we wtorek w Sejmie rozpoczęły się prace nad prezydencką propozycją zmian w przepisach. Praktycznie nie było dyskusji. Komisja, do której wysłano dokument, obradowała niecały kwadrans. Projekt został jednogłośnie skierowany do dalszych prac z jedną drobną poprawką.

Harmonogram posiedzenia Sejmu wskazuje, że nowelizacja ustawy o weteranach zostanie uchwalona w czwartek.

Na komisji Mucha podkreślał, że proponowana zmiana jest istotna, popierana przez środowisko weteranów, dyskutowana w ramach prac Narodowej Rady Rozwoju, która jest ciałem doradczym prezydenta, oraz konsultowana z MON i MSWiA.

Kogo dotyczy projekt? W rozmowie z InfoSecurity24.pl Mucha i jego współpracownicy przyznali, że zasięg zmian będzie niewielki. Sugerowali, że beneficjentami zmian w przepisach będą przede wszystkim żołnierze sił specjalnych, kierowani do krótkich akcji za granicę.

Na inny trop wskazują procedury legislacyjne przyjęte przez Sejm. Prezydencki projekt nie trafił do komisji obrony narodowej, lecz do komisji administracji i spraw wewnętrznych, która zajmuje się m.in. sprawami służb podległych MSWiA.

Do tej pory możliwość uzyskania statusu weterana bez jednorazowego wyjazdu za granicę na co najmniej dwa miesiące mieli jedynie strażacy z grup ratowniczych PSP. W ich przypadku warunkiem, który należało spełnić, była służba za granicą przez okres, który łącznie nie był krótszy niż 60 dni. Ten zapis wynikał z faktu, że trudno sobie wyobrazić działania ratownicze trwające bez przerwy przez dwa miesiące. Przykładem jest niedawny, trwający dwa tygodnie udział polskich strażaków w gaszeniu pożarów lasów w Szwecji. Ten przepis ma pozostać bez zmian.

Jak wskazano w uzasadnieniu prezydenckiego projektu, powstał on na podstawie rekomendacji Narodowej Rady Rozwoju, powołanego przez Andrzeja Dudę forum konsultacyjno-doradczego. Postulaty zmian mieli zgłosić żołnierze-weterani. W projekcie nie znalazły się szacunki, ile osób mogłoby skorzystać na zmianie przepisów. Kancelaria Prezydenta uważa natomiast, że wydatki związane z projektem w skali budżetu państwa będą miały wymiar marginalny. Po części może to wynikać z charakteru ustawy o weteranach, która przede wszystkim mówi o uhonorowaniu uczestników misji zagranicznych, a dopiero w drugiej kolejności, głównie w przypadku weteranów poszkodowanych przewiduje konkretną pomoc, w tym finansową i materialną.

Od lat 50. XX w. w misjach zagranicznych wzięło udział ponad 100 tys. żołnierzy i kilka tysięcy funkcjonariuszy z Polski. Podczas służby i pracy w kontyngentach poległo lub zmarło ok. 120 Polaków.

Uchwalona w 2011 r. ustawa o weteranach działań poza granicami państwa przyznaje im m.in. dodatki do rent i emerytur, ulgi na przejazdy komunikacją dla weteranów przebywających na rentach inwalidzkich, dopłaty do nauki oraz bezpłatną pomoc psychologiczną. Ustanowiła też 29 maja Dniem Weterana Działań poza Granicami Państwa. Tego samego dnia przypada też Międzynarodowy Dzień Uczestników Misji Pokojowych, ustanowiony w 2002 r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.

W połowie 2017 r. MON skierowało do uzgodnień obszerny projekt nowelizacji ustawy o weteranach. Prace nad zmianami jednak utknęły i przedłożenie nie zostało do tej pory skierowane do Sejmu. Z rozwiązaniami proponowanymi przez resort nie zgadzali się m.in. przedstawiciele organizacji zrzeszających weteranów.

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Adal
środa, 17 października 2018, 21:20

Zgadzam się z przedmówcą, a poza tym status weterana , (jeśli nie jest to weteran poszkodowany) tak na prawdę wiele nie daje - 5 dni extra urlopu których nie wykorzystasz pełniąc służbę a dopiero w cywilu, czyli wile szumu o nic!

Prezes Weteran
środa, 12 września 2018, 21:50

Moim zdaniem status weterana ( nie poszkodowanego ) powinien przysługiwać tylko w przypadku pełnienia misji w kraju objętym działaniami wojennymi tj. takich misji gdzie z racji pełnienia działań mandatowych przysługiwał tzw.dodatek wojenny. Natomiast weteranom poszkodowanym status przysługiwałby z tytułu odniesionych obrażeń w wyniku pełnionych zadań mandatowych niezależnie od charakteru misji. Byłoby uczciwie.

Obserwator
środa, 12 września 2018, 19:00

Pan Prezydent w ten sposób nie przypodoba się Siłom Zbrojnym, o które zupełnie nie dba.