Podwyżki coraz bliżej. Sejm przyjął budżet na 2020 rok

14 lutego 2020, 14:19
Pieniądze, fot. pixabay
Fot. Pixabay

Sejm uchwalił budżet na 2020 rok. Ten krok zbliża mundurowych do momentu, w którym otrzymają obiecane podwyżki. Wciąż nie wiadomo jednak od kiedy dokładnie wyższe pensje będą wypłacane. Funkcjonariusze liczą, że dodatkowe środki na konta, wraz z wyrównaniem, trafią jeszcze w lutym. Ten termin może jednak okazać się trudny do dotrzymania. Ustawa budżetowa przeszła bowiem dopiero sejmową ścieżkę legislacyjną, a po uchwaleniu jej przez posłów, dokumentem zajmą się senatorowie. Tak więc wiele zależy od tego jak szybko prace nad ustawą budżetową zakończy Senat i czy wprowadzi do ustawy poprawki, które ponownie przegłosować będzie musiał Sejm. 

Za przyjęciem budżetu głosowało 231 posłów, przeciw było 217, a jeden wstrzymał się od głosu. Zgodnie z procedurą budżetową obowiązującą w Polsce, Senat ma teraz maksymalnie 20 dni (od dnia otrzymania ustawy z Sejmu) na podjęcie uchwały, w której mogą znaleźć się poprawki. Jeśli tak się stanie, ustawa ponownie trafi do Sejmu, a senackie poprawki będą przedmiotem głosowania. Po tym etapie, by budżet zaczął obowiązywać, potrzebny będzie już tylko podpis prezydenta.

Bez budżetu ani rusz

By wypłata mundurowych podwyżek była możliwa w życie wejść musi tegoroczna ustawa budżetowa. Dlaczego? Jednym z powodów jest sama struktura dodatkowych środków jakie przekazane mają zostać funkcjonariuszom. Rząd zdecydował się bowiem, pierwszy raz od 11 lat, na odmrożenie kwoty bazowej, na podstawie której wylicza się m.in. przeciętną wysokość mundurowego uposażenia. Kwota bazowa, która zapisana jest właśnie w ustawie budżetowej, wzrosnąć ma w tym roku z poziomu 1523,29 złotych do 1614,69 złotych. Oddzielną stawkę kwoty bazowej ustawa budżetowa określa dla funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, i wynosić ona będzie po zmianach 1803,16 zł (wcześniej: 1701,09 zł). To jednak nie jedyny formalny czynnik wpływający na większe mundurowe pensje.

Równie istotny, biorąc pod uwagę fakt, że sam wzrost kwoty bazowej nie byłby w stanie "sfinansować" podwyżek w kwocie 500 złotych, jest tzw. mnożnik w poszczególnych formacjach. By mundurowi mogli otrzymać obiecane środki, konieczne jest było jego podniesienie. Zgodnie z przygotowanymi projektami specjalnych rozporządzeń, w Policji oraz Straży Granicznej MSWiA ma zamiar podnieść mnożniki o 0,1, z poziomu 3,71 do 3,81. W Państwowej Straży Pożarnej wzrost wynieść ma 0,104, a więc nowy mnożnik wyniesie 3,754 (w stosunku do dotychczasowego 3,65). SOP zanotuje zmianę o 0,06, a więc z 4,42 do 4,48. Jak wynika z wyliczeń MSWiA uposażenie wzrosnąć ma o 462 złote brutto, a brakujące 38 złotych wynika ze zwiększenia nagrody rocznej w 2021 roku. Odpowiednie rozporządzenia dla Służby Więziennej przygotowuje też resort sprawiedliwości, gdzie mnożnik kwoty bazowej wzrosnąć ma od 1 stycznia 2020 r., podobnie jak w Policji i Straży Granicznej, z poziomu 3,71 do 3,81.

Wszystko gotowe do wypłaty?

Jak deklarował podczas posiedzenia sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, resort miał być gotowy do wdrożenia podwyżek już w lutym, a warunkiem ich wypłaty, miało być jedynie przyjęcie ustawy budżetowej. MSWiA przygotowało wprawdzie specjalne rozporządzenia, jednak jak wynika z informacji zawartych na stronach Rządowego Centrum Legislacji, prace nad nimi wciąż trwają, a ich status to "uzgodnienia".

Nieco inaczej sytuacja wygląda w Służbie Więziennej, w przypadku której, jak na razie, projekt w ogóle nie pojawił się na stronach RCL. Służba Więzienna zapewnia jednak, że "pieniądze na realizację zobowiązań są już zagwarantowane w budżecie i zostaną wypłacone po podpisaniu stosownych rozporządzeń (ministra sprawiedliwości zmieniające rozporządzenie w sprawie uposażenia zasadniczego funkcjonariuszy Służby Więziennej oraz Rady Ministrów w sprawie wielokrotności kwoty bazowej stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy Służby Więziennej)", a "rozporządzenia są już przygotowywane". 

Dlaczego resorty nie zakończyły jeszcze prac nad tymi dokumentami? Być może, zdając sobie sprawę z faktu, że prace nad ustawą budżetową potrwają jeszcze chwilę, resorty doszły do wniosku, że pośpiech nie jest niezbędny. Podpis premiera i właściwego ministra pod rozporządzeniami, jak się wydaje, jest jedynie formalnością, tym bardziej, że co do zasady konsensus został osiągnięty. Jednak wystarczy przejrzeć mundurowe fora by wiedzieć, że jeśli zdarzy się tak, że resorty spóźnią się z rozporządzeniami, i to od formalnego zakończenia prac nad nimi zależeć będzie termin wypłaty podwyżek, w środowisku może ponownie zawrzeć. 

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Tytus
sobota, 15 lutego 2020, 11:13

Wszyscy tylko gadają o podwyżkach... A tych jak nie było tak nie ma

Mój nik
sobota, 15 lutego 2020, 10:51

A pracownicy cywilni jak zawsze pominięci przy podwyżkach przy awansach.... mają tylko robić! . ..

Cywil
niedziela, 16 lutego 2020, 02:09

Wymagania coraz większe, a pensja to po prostu upokorzenie przy obecnych kosztach. Wstyd!!!!!!

Żenada
sobota, 15 lutego 2020, 09:59

Rok temu wiedzieli ze beda podwyżki jest luty i dalej czekaja jak to podzielic ale w mediach informacja ze 500 zl od stycznia żenada nigdzie w mediach nie jest podane ze to kwota brutto ale policjanci przez dwa lata dostali 1150 zl tylko pytam sie gdzie ta kwota

Eryk
piątek, 14 lutego 2020, 20:36

Dodać należy, ze nowy związek solidarność w służbie więziennej totalnie zdradził funkcjonariuszy. Wbrew zapowiedziom, ze będzie walczył o podwyżki w równych kwotach, zgodził się na podwyżkę procentowa, gdzie najmniej zarabiający dostaną najmniej. Inaczej niż w policji. Do tego zrobił to bez konsultacji z pierwszym i mającym najwiecej członków związkiem zawodowym Nszzfipw. Po prostu okazał się przybudówką kierownictwa służby, która zgodzi się na jakakolwiek, nawet niekorzystna, propozycje strony służbowej. Innymi słowy, zdrajcy. Policja jak na razie nie organizuje solidarności u siebie. Przykład służby więziennej, a wcześniej nauczycieli, najwyraźniej wiele ich nauczył.

nie zwiozany
sobota, 15 lutego 2020, 17:53

jak byś liczył na stare związki to do byś w skarpetach chodził w zimie.Stare związki nic nie robiły tylko zwlekały ( jak zawsze) cały rok by się zastanawiali a na koniec byś miał to samo

Box123
sobota, 15 lutego 2020, 04:34

Z najlepsze jest to, że jak rządziła platforma z pslem i każdego roku rozkradano kilkadziesiąt mld złotych przy zupełnej obojętności ówczesnego rządu, na skutek czego nie było pieniędzy zupełnie na nic, to wszystkie związki protestujące teraz związki, siedziały cicho jak mysz pod miotła i ani mru mru. Jak tylko wygrało PiS i udało się ograniczyć cześć patologi bedacych skutkiem rządów poprzednikow, a nowy rząd zapowiedział podwyżki, wszystkie związki zawodowe inne niż Solidarność (czytaj powiązane ze środowiskami lewicowymi albo poprostu postkomunistycznymi) z grup, które miały je otrzymać rozpoczęły masowe protetety i totalny atak na rząd, zarzucając mu wszystko co najgorsze, mimo, że sam z własnej woli, przez nikogo nie przymuszany chciał dać tym grupowym zawodowym podwyżki pensji, które wcześniej były zamrożone przez 7-8lat. Dochdzolo do tak absurdalnych sytuacji, że w protestach w służbie zdrowia, lekarze którzy skończyli parę dni wcześniej studia, zaczynali prodtesty głodowe od pierwszych dni swojej pracy, domagając się podwyżek wysokości 200%. W policji mieliśmy fale lewych zwolnień lekarskich, gdzie jak dotąd nikt nie poniósł żadnej odpowiedzialności, chociaz jest oczywiste, że kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy osób otrzymało od lekarzy lewe zwolnienia, a to wszystko w odpowiedzi na zapowiedz podwyżek. Analogicznie w przypadku strajkow nauczycieli gdzie przewodniczący ZNP zwany polskim Breżniewem, ze względu na trwanie na tym stanowisku ponad 20 lat, był gotów rozwalic matury setkom tysięcy dzieci, bo rząd po kilku latach odmroził podwyżki w tej grupie zawowodej. Już pomijam zupełne absurdy rozpowszechniane przez totalna opozycję czy wspierające je media, że np program dopłat dla rolników na zwierzęta, będzie realizowany kosztem nauczycieli (gdzie środki te od początku miały pochodzić z nowo wynegocjowanych pieneidyz na rolnictwo), w wyniku czego niektóre osoby z tego środowiska przebierały się w czasie protestów za krowy :) kto w takim razie kogo zdradza? Czy Solidarność, która zachowuje wyrozumiałość dla działań najlepszego rządu w historii Polski, który w największym stopniu przyczynił się do podnoszenia pensji w omawianych grupach zawodowych ale też ogólnego rozwoju kraju i wzrostu środków w budżecie, z czego można te wszystkie wydatki finansować, czy te związki, które na ślepo, pod każdym pretekstem w ten rząd uderzają, gdzie wiadomo, że jedyną alternatywą dla niego jest powrót do władzy poprzedniej patologii, która nie dawała żadnych podwyżek i wszystkich miała w głębokim poważaniu

piątek, 14 lutego 2020, 23:04

W policji przez kierowanie najwyższych podwyżek w najniższe grupy dochodzi do zatarcia różnić kwotowych w zarobkach czego efektem jest brak motywacji funkcjonariuszy by awansować a raczej obejmować stanowiska wiążące się z większą odpowiedzialnością. Bo i po co skoro lepiej zarabiać 100 zł mniej i twierdzić że jego karta opisu stanowiska pracy nie zobowiązuje go do takich czynności.

Zwykły Kowalski
piątek, 14 lutego 2020, 16:15

Hmm, chyba będę musiał znaleść robotę na drugi etat, aby te wszystkie podwyżki, odprawy, czternastki i inne rządowe "plusy" udzwignąć.

MATRIX
sobota, 15 lutego 2020, 11:11

To chyba komendant

Pracownik cywilny
sobota, 15 lutego 2020, 00:34

Piszecie o mundurowych, a przecież w tych formacjach pracują też pracownicy cywilni, którym obiecano podwyżkę i nikt nie poświęcił w tej sprawie nawet kilku zdań. Wzrost najniższej krajowej (oczekiwany i potrzebny) doprowadził do spłaszczenia siatki płac do takiego poziomu, że słowo motywacja można wymazać ze słownika.

cywil
sobota, 15 lutego 2020, 02:14

Nie ma nawet słowa.Ani o tym że zarabiają dużo mniej od funkcjonariuszy na tych samych stanowiskach . Nie ma tematu.nie ma podwyżek dodatków i awansów od latt

Eryk
piątek, 14 lutego 2020, 20:30

To tak jak funkcjonariusze służb, którzy muszą dorabiać, żeby rodzinę za te grosze utrzymać. Teraz będziesz widział jak to jest zarabiać jałmużnę.

Tweets InfoSecurity24