OSP szwankuje. DGP: "strażacy ochotnicy mogą nawet szkodzić"

4 lipca 2019, 13:00
PSP OSP Straż Pożarna
Fot. Polska Policja/Facebook

Tylko 30 proc. istniejących w Polsce jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych jest w pełni przygotowanych do udziału w akcjach ratowniczych – to oznacza, że ich członkowie są odpowiednio wyposażeni i przeszkoleni, mają ubezpieczenie i przeszli badania lekarskie - informuje Najwyższa Izba Kontroli.

"Odpowiedzialność za ten stan ponoszą głównie gminy, które finansują OSP. Niektóre samorządy nie wiedzą nawet, że mają na swoim terenie ratowników. Inne strażaków ochotników nie kontrolują" - donosi Dziennik Gazeta Prawna na podstawie raportu, do którego dotarł jako pierwszy. Gazeta zwraca uwagę na efekty takiej sytuacji. "Jednostki OSP w gminie Gołańcz dostały pieniądze na kupno samochodów ratowniczo-gaśniczych, chociaż nie miały w swojej załodze ratowników. Ci zdobyli uprawnienia dopiero dwa lata później, a kierowca – rok po kupnie samochodu. Z kolei gmina Goraj (woj. lubelskie) finansowała dwie jednostki OSP, choć wszyscy jej członkowie nie chcieli wziąć udziału w badaniach i szkoleniach pożarniczych. W garażach natomiast bezczynnie stały samochody strażackie i sprzęt ratowniczo-gaśniczy" - czytamy.

Z raportu izby wynika, że "strażacy ochotnicy mogą nawet szkodzić". "Zwłaszcza gdy pochodzą z jednostek, które nie należą do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i nie współpracują z PSP. I choć – jak zaznacza NIK – w akcjach ratunkowych brali udział sporadycznie, to z powodu braku odpowiedniego sprzętu czy szkoleń często stwarzali niebezpieczeństwo dla siebie samych. Rosło również ryzyko niepowodzenia prowadzonych działań" - czytamy w "DGP".

Niewątpliwie Ochotnicze Straże Pożarne to istotna część Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, dlatego na ich funkcjonowanie przeznaczane są znaczne środki publiczne. W kontrolowanym przez NIK okresie, w latach 2014-2017 był to niemal miliard złotych rocznie.

fragment komunikatu Najwyżej Izby Kontroli

Jak pisze NIK, w trakcie kontroli uznała, że środki publiczne, które dostały jednostki OSP włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego zostały wykorzystane efektywnie - umożliwiły utrzymanie standardów dotyczących liczby ratowników, poziomu ich wyszkolenia i wyposażenia. Za mało pieniędzy przeznaczono jednak na przygotowanie tych jednostek do podejmowania działań w zakresie ratownictwa specjalistycznego na poziomie podstawowym. "Natomiast środki publiczne przekazane na funkcjonowanie jednostek OSP poza krajowym system, nie pomogły znacząco w zwiększeniu ich zdolności do podejmowania działań ratowniczych. Niewielkie kwoty nie pozwalały bowiem na osiągnięcie i utrzymanie odpowiedniego stanu technicznego sprzętu i należytego poziomu wyszkolenia ratowników" - czytamy na stronie izby.

Do OSP pieniądze trafiają z wielu źródeł: z budżetu państwa, budżetów jednostek samorządów terytorialnych, funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej, zakładów ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia od ognia czy też z funduszy europejskich. Przykładowo, w odpowiedzi na interpelację dot. "sytuacji kryzysowej w Państwowej Straży Pożarnej", sekretarz stanu MSWiA Jarosław Zieliński informował pod koniec czerwca br., że w latach 2016-2018 dla jednostek OSP na dofinansowanie zakupu sprzętu transportowego (samochodów ratowniczo-gaśniczych) przekazano środki finansowe w wysokości:

  • w 2016 roku dla jednostek OSP należących do ksrg - 20 365 000 zł, a dla pozostałych jednostek OSP - 11.274 tys. zł, łącznie zakupiono 171 szt. ww. samochodów;
  • w 2017 roku dla jednostek OSP należących do ksrg - 47 530 000 zł, a dla pozostałych jednostek OSP - 16 080 tys. zł, łącznie zakupiono 279 szt. ww. samochodów;
  • w 2018 roku dla jednostek OSP należących do ksrg - 41 975 000 zł, a dla pozostałych jednostek OSP -14 294 tys. zł, łącznie zakupiono 375 szt. ww. samochodów.

Natomiast w 2019 roku na zakup sprzętu transportowego dla OSP należących do ksrg zaplanowano dotacje w wysokości 50 200 000 zł, a dla pozostałych jednostek OSP - w wysokości 17 000 000 zł. Po uwzględnieniu dodatkowych źródeł finansowania, a także środków pieniężnych pozostających w dyspozycji Komendanta Głównego PSP, w 2019 roku na zakup samochodów dla OSP jest planowana kwota w wysokości 204 283 750 zł.

Najistotniejsze jest jednak finansowanie działalności OSP przez gminy, na terenie których mają swoje siedziby. To na gminie bowiem ciąży obowiązek ponoszenia kosztów wyposażenia, utrzymania, wyszkolenia i zapewnienia gotowości bojowej jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych, w tym także kosztów umundurowania, ubezpieczenia i badań lekarskich ratowników. To także gmina wypłaca ekwiwalent pieniężny tym, którzy brali udział w działaniach ratowniczych, albo szkoleniu organizowanym przez Państwową Straż Pożarną lub samą gminę.

image
Źródło: NIK

W Polsce istnieje ponad 16,5 tys. OSP. Każda Ochotnicza Straż Pożarna jest stowarzyszeniem, które opiera swoją działalność na pracy społecznej członków. Jak przypomina NIK, z ustawy o ochronie przeciwpożarowej wynika, że ratownik, który chce brać udział w akcjach musi spełnić kilka warunków: mieć co najmniej 18 lat, ale nie więcej niż 65; odbyć szkolenie pożarnicze; posiadać aktualne badania lekarskie dopuszczające do udziału w działaniach ratowniczych; ubezpieczenie. Izba wykazała, że nie wszyscy te warunki spełniają.

Kontrolerzy sprawdzili dokumentację 69 akcji ratowniczych przeprowadzonych przez OSP działających w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego i dokumentację 40 akcji jednostek spoza tego systemu. Okazało się, że najczęściej lekceważony był obowiązek dotyczący badań lekarskich - nie miało ich 18 ratowników OSP działających w ramach systemu i dwukrotnie więcej spoza - 37. Podstawowego przeszkolenia pożarniczego nie przeszło 3 ratowników działających w KSRG i pięciokrotnie więcej (16) spoza systemu.

fragment komunikatu Najwyżej Izby Kontroli

Jak podaje NIK, aż ponad połowa skontrolowanych gmin (58 proc.) nie miała kompletnych i aktualnych informacji o liczbie ratowników OSP mogących brać udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych, ich przeszkoleniu i wyposażeniu. Dostępne dane pochodziły z rocznych dokumentów sprawozdawczych, które same jednostki przekazywały swojemu związkowi "co nie zawsze odzwierciedlało stan rzeczywisty".

Co więcej, izba wykryła nieprawidłowości w wypłacie ekwiwalentu w 75 proc. kontrolowanych gmin, w których członkowie OSP dostawali go za udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych, choć nie powinni w nich uczestniczyć ponieważ nie mieli podstawowego przeszkolenia pożarniczego, aktualnych badań lekarskich, albo nie osiągnęli wymaganego wieku. Ustalono również, że 50 proc. badanych gmin nie przestrzegało zasad w sprawie kierowania członków OSP na okresowe, bezpłatne badania lekarskie.

image
Źródło: NIK

Na podstawie wyników przeprowadzonej kontroli NIK wnosi o podjęcie przez Komendanta Głównego oraz komendantów wojewódzkich i powiatowych Państwowej Straży Pożarnej, marszałków województw, wójtów (burmistrzów i prezydentów miast), prezesów zarządów: narodowego oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej, działań zmierzających do optymalizacji finansowania poszczególnych OSP poprzez uwzględnianie ich aktualnej roli i potencjału w systemie ochrony przeciwpożarowej oraz realnych możliwości jego poprawy. NIK chce również monitorowania efektywności i prawidłowości wykorzystywania środków przeznaczanych na działalność ratowniczą poszczególnych OSP i zapewnienia wymiany informacji w tym zakresie, umożliwiającej racjonalizację dofinansowywania OSP.

Natomiast prezesów OSP Izba prosi o podjęcie kroków mających na celu zapewnienie bezpośredniego uczestnictwa w działaniach ratowniczych wyłącznie ubezpieczonych członków OSP, którzy spełniają ustawowe kryteria w zakresie: wieku, badań lekarskich oraz szkolenia pożarniczego.

MR/PAP

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Karol
sobota, 6 lipca 2019, 02:09

Tak to prawda KSRG elita a reszta to gorszy sort ale widzę że nawet w tym artykule nie wszystko jest pokazane bo niektóre komentarze są zbyt szczerze napisane i są usunięte. Jestem strażakiem z poza KSRG i nie możemy robić szkoleń kursów brać udziału w projektach bo wszystko jest tylko dla elity KSRG a my jesteśmy strażakami 2 sortu a potem tamci się z nas nabija że jesteśmy SKR rozwinę skrót Straż Koscielno Rozrywkowa to boli bo my też chcemy pomagać ale się nie da. Nieraz przed Remiza jest zdarzenie ale kto jedzie KSRG bo wiadomo my to niekompetentni ludzie. Chciał. Bym żeby ktoś wreszcie z tym skończył i skoro są ludzie którzy chcą pomagać innym mogli to robić. Żeby każdy strażak OSP miał rowny dostęp do wszystkiego. Pozat często KSRG to są pupile wójta który ich wciśnie chociaż inne jednostki nie mające poparcia się też nadają ale się nie da bo już jest za dużo na gminie. Mam nadzieję że wielu z was się ze mną zgodzi. Pozdrawiam Bogu na chwałę ludziom na ratunek.

Ochotnik
piątek, 5 lipca 2019, 19:51

Bzdura kompletna jednostki które nie są w systemie nie mają wyszkolonych ochotników. Właśnie że mają trafiły się dwie jednostki na Polskę i wielkie miceje. A z drugiej strony kto normalny dzieli jednostki na dobre i złe bo tak są teraz podzielone te co w systemie i nie w systemie kompletna bzdura. Tak to można podsumować nie ma szkoleń dla tych co poza systemem dlatego druh czekał dwa lata na szkolenie. Szkoda słów.

Endi
piątek, 5 lipca 2019, 13:11

To prawda że z KSRG są lepiej traktowani. Ale nikt nie mówi o tym że OSP z po za KSRG jest często szybciej na miejscu zdażenia i opanuje. A nawet jak tak jest to i tak sukces przypisywane jest jednosce z KSRG.

Karol
piątek, 5 lipca 2019, 09:34

To już jakieś jaja są... kto dopuszcza do działań jednostkę której druhowie nie mają kwitów.. to chyba problem zaczyna się w samych jednostkach - który naczelnik pozwala na udział w działaniach strażakom bez uprawnień, potem jest komendant gminny który teoretycznie powinien pewne rzeczy weryfikować. Potem pytanie kto płaci ekwiwalent za udział ludziom którzy nie mają papierów przecież też to ktoś weryfikuje... czyżby wersja "ręka rękę myje" była bardzo realna

oficer sił powietrznych f-16
piątek, 5 lipca 2019, 08:24

strazacy to sa od sprzatania i tyle, najgorsza słuzba, ale chwalebna

Reklama
Tweets InfoSecurity24