Policja kupiła Beretty

9 października 2019, 13:00
UMO Live Fire Days 2019 fot Jacek Raubo (23)
Fot. J. Raubo

Komenda Główna Policji rozstrzygnęła przetarg na zakup ponad 4600 pistoletów samopowtarzalnych kal. 9x19 mm Parabellum. W postępowaniu udział brało siedem firm, ale to oferta UMO z Warszawy uznana została za najkorzystniejszą. W związku z tym, do mundurowych jeszcze w tym roku trafią pistolety Beretta APX, za które KGP zapłaci ponad 5,3 mln złotych.

Najdroższa oferta pochodziła od spółki Kaliber, która wielokrotnie dostarczała Policji pistolety marki Glock. Tym razem Kaliber do przetargu stanął z pistoletem Glock 17 gen 3, a dostarczenie 4666 sztuk broni wycenił na 9 285 340 złotych brutto. Berlopak, za 6 425 082 złotych brutto proponował pistolety Tara T9-M. Radomska Fabryka Broni „Łucznik” dostawę pistoletów P99 AS wyceniła na 5 950 549 złotych brutto. Works 11 zaoferował z kolei broń Arex Rex Delta, której dostawa miała kosztować 5 622 530 złotych brutto. Do wyboru KGP miała jeszcze CZ P-10C od Zbrojowni (5 501 233 złotych brutto) oraz Canik TP9SF Elite oferowany przez Magnum Andrzej Ozorowski (5 280 045 złotych brutto).

Ostatecznie wybór padł na włoską Berettę APX, którą mundurowym dostarczy warszawska firma UMO. Zamówienie warte jest 5 305 242 złotych brutto, a broń do funkcjonariuszy powinna trafić jeszcze w tym roku, tj. najpóźniej do 16 grudnia (także w przypadku skorzystania z opcji dokupienia dodatkowych 1000 sztuk). Choć oferta UMO nie była najtańszą spośród złożonych propozycji, uzyskała najwięcej punktów podczas przeprowadzonej oceny. Przypomnijmy, że podlegały jej cena (51 proc.), żywotność (15 proc.), niezawodność (15 proc.), okres gwarancji (10 proc.) oraz kompatybilność (9 proc.). UMO łączne zebrało 91 punktów, podczas gdy kolejna z ocenianych ofert pochodząca z Fabryki Broni w Radomiu uzyskała notę 85,97. 

image

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez KGP oferty firm Magnum, Berlopak oraz Kaliber zostały odrzucone. Jak informuje portal Milmag, Canik TP9SF Elite był szerszy niż dopuszczała w SIWZ Policja, posiadał czerwony bezpiecznik podczas gdy KGP wymagała czarnego lub ciemno-grafitowego oraz zamiast mechanizmu spustowego SA/DA lub DAO został wyposażony w mechanizm SA. Tara została wykluczona z przetargu ponieważ posiadała czarny donośnik magazynka a w SIWZ mowa była o donośniku w jaskrawym kolorze. Glock oferowany przez Kaliber, miał z kolei przyrządy celownicze wykonane z tworzywa sztucznego a Policja wymagała metalowych. 

KGP na sfinansowanie zamówienia podstawowego pierwotnie przeznaczone miała 7 mln złotych brutto. 

Rodzina pistoletów APX to pierwsza broń Beretty oparta o system bijnikowy, a nie jak dotychczas – kurkowy. Zastosowany mechanizm przypomina ten w Glocku 17.

Jak przekonuje producent, pistolety można rozebrać bez użycia narzędzi. Możliwe jest też m.in. dobieranie w nich odpowiedniej grubości rękojeści i integrowanie z nimi różnego typu akcesoriów w tym celowników laserowych czy kolimatora (odpowiednio pod lufą na szynie Picatinny lub na grzbiecie broni po założeniu odpowiedniej płytki montażowej). Ich najbardziej charakterystyczną, jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, cechą jest indeksacja zamka, dzięki której broń można wygodnie i bez ryzyka ślizgania się dłoni przeładowywać - niezależnie od tego czy chwyci się za przód czy tył pistoletu. Pistolety APX mają też nieznacznie obniżone położenie lufy w szkielecie. Obniża to dodatkowo odrzut, co wpływa m.in. na powtarzalność strzałów.

DM/MS

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 35
gustaw
czwartek, 10 października 2019, 10:12

Strzelał ktoś ze starego polskiego Maga ? Były wersje 95 i 98. Obie genialne choć 95 nieco cięższa. Szkoda, że łucznik ich już nie produkuje bo to mógłby być naprawdę dobry, polski, produkowany w polskich zakładach służbowy pistolet dla policji, wojska i innych służb. Ale jak się ulega modą kreowaną przez amerykańskie filmy i kupuje ekranowe bestselery typu "klocek" to rodzimy przemysł pada albo zaprzestaje produkcji. "Klocek" wbrew obiegowym opinią nie jest aż tak dobrą bronią. Wielu prywatnych posiadaczy jako pierwszą broń kupuje "klocka" bo rozreklamowany. Po kilkunastu wizytach na strzelnicy szybko przechodzą na inne marki wśród których między innymi króluje shadow-ka. Oczywiście do celów służbowych nie wymaga się od broni tego co od sportowej dlatego na cele służbowe Mag byłby doskonały. Gdyby go produkowali wielu prywatnych posiadaczy chciało by go mieć. Po dziś dzień jest poszukiwany rodzynkiem na rynku wtórnym. Tak się zabija narodową zbrojeniówkę.

Adam
sobota, 30 maja 2020, 01:54

To były kiepskie i bardzo awaryjne pistolety. W dodatku wielkie, ciężkie i bez wskaźnika naboju w komorze. Kompletnie się nie nadawały dla Policji.

Jansen
piątek, 11 października 2019, 10:27

MAG byłby dobry a nie doskonały, ale na pewno nie dla policji i nie teraz - co najwyżej jako następca P-83 w armii, najpóźniej w momencie wchodzenia do NATO , i to od razu w lżejszej wersji (o ile aluminiowe szkielety okazałyby się wytrzymałe). A i tak nie była to wtedy żadna wybitna propozycja, tylko spóźniony odpowiednik starszych SIG-Sauerów P226 i Berett M92G. MAG ma fajny mechanizm spustowy, ale oś lufy bardzo wysoko nad chwytem i wysoki, ciężki zamek - w szybkich, policyjnych strzelaniach sprawdza się średnio, a nie doskonale. Tu jest mowa o współczesnym zakupie dla policjantów, dla których pistolet na szkielecie polimerowym, z prostym i szybkim bijnikowym mechanizmem uderzeniowym a nie kurkowym DA/SA. Przykłady o przechodzeniu cywilnych posiadaczy na shadowki do wyczynowych strzelań sportowych to argument nie na temat.

kanka
czwartek, 10 października 2019, 09:37

SG jakoś potrafiła przetestować i kupić P10C bo z testów wynikało, że jest dobrym pistoletem. Policja będzie zaraz miała milion modeli broni w kaburach. Oczywiście parcianych, bo dedykowanych nie ma.

Adam
sobota, 30 maja 2020, 01:51

Przecież P-10C w testach wypadły gorzej niż Canik i Tara.

7plmb
czwartek, 10 października 2019, 02:25

Co zakup to inny model pistoletu..delikatnie mówiąc to nie jest normalne.

Adam
sobota, 30 maja 2020, 01:51

To jest całkiem normalne

pytajnik
czwartek, 10 października 2019, 01:10

Jest 9.10.2019r Czytam w artykule:" broń do funkcjonariuszy powinna trafić jeszcze w tym roku, tj. najpóźniej do 16 grudnia (także w przypadku skorzystania z opcji dokupienia dodatkowych 1000 sztuk). Czy to nie przesada podawać tak krótkie terminy realizacji?

On
czwartek, 10 października 2019, 00:56

No i brawo Policja ... sam mam Berettę 92FS ... a tym którzy płaczą ze nie kupili rodzimej produkcji gwarantuje ze jeśli byście mieli pozwolenie i mielibyście wybrać pistolet dla siebie i za niego zapłacić na pewno nie wybralibyście pistoletu z Radomia :) współczuje wojsku z tymi VIS 100

Tweets InfoSecurity24