Śledztwo ws. Litwinienki. Zabójstwo "prawdopodobnie" zlecone przez Putina

21 stycznia 2016, 18:47
Fot. kremlin.ru

Brytyjski sędzia Robert Owen, zajmujący się sprawą zabójstwa byłego szpiega KGB Aleksandra Litwinienki, uznał w opublikowanym dziś raporcie ze śledztwa, że "z dużym prawdopodobieństwem" decyzję o uśmierceniu byłego agenta mógł zaaprobować Władimir Putin.

Aleksander Litwinienko, były agent radzieckiego i rosyjskiego kontrwywiadu, zmarł wskutek zatrucia radioaktywnym izotopem polonu, podanym mu w herbacie przez, jak wynika z ustaleń brytyjskiego śledztwa, Andrieja Ługowoja i Dmitrija Kowtuna. W opublikowanym dziś raporcie brytyjski sędzia Robert Owen stwierdza, że zabójcy działali "z dużym prawdopodobieństwem" na zlecenie FSB, kierowanej wówczas przez Nikołaja Patruszewa. Zdaniem sędziego decyzję tę, podobnie - "z dużym prawdopodobieństwem" - zaaprobował też Władimir Putin.

Przywódca Rosji żywił wrogie uczucia do Litwinienki, a administracja państwowa Federacji Rosyjskiej miała powody, by dążyć do jego zamordowania. Litwinienko w 1998 r. publicznie ujawnił fakt wydawania mu rozkazów sprzecznych z prawem, między innymi zamordowania jednego z rosyjskich oligarchów. Trzy lata później uciekł do Wielkiej Brytanii, gdzie przyznano mu azyl polityczny, a potem obywatelstwo. Dowody uzyskane w śledztwie pokazują, że został pracownikiem wywiadu brytyjskiego, współdziałając w operacjach skierowanych przeciwko rosyjskim grupom przestępczym. Był współautorem książki, w której udowadniał, że za zamachami bombowymi na bloki w Moskwie i Władywostoku w latach 90. minionego wieku stała rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa, która w ten sposób dostarczyła pretekstu do rozpoczęcia drugiej wojny czeczeńskiej.

Ostatnia sprawa Litwinienki związana była ze śmiercią znanej rosyjskiej opozycyjnej dziennikarki Anny Politkowskiej. Śledztwo prowadzone przez brytyjskie służby pokazuje, że został otruty toksycznym izotopem polonu, podanym mu podczas spotkania z byłymi pracownikami rosyjskich służb specjalnych. Moskwa odrzuca ustalenia brytyjskich śledczych, określając je mianem "absurdalnych".

Początkowo jego śmierć usiłowano zatuszować, odmawiając wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Brytyjski wywiad oponował powołując się na "ważny interes państwowy". Ostatecznie jednak, dzięki uporowi żony Litwinienki, brytyjski sąd zdecydował się przeprowadzić śledztwo w sprawie jego śmierci. Rozpoczęło się ono w styczniu 2015 r., ponad dziewięć lat po zgonie byłego rosyjskiego agenta.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Kontemplyta
środa, 27 stycznia 2016, 14:08

Ja bym jeszcze dodał próbę wysadzenia bloku na Ursynowie, Warszawa, którą w ostatniej chwili udało mi się zatrzymać. Prokurator Wasilewska z Mokotowa skutecznie kryje 5-cioro sprawców, chociaż byli uzbrojeni w Makarovy i pokaźną liczbę butelek z lubelskiego Polmosu, ciskanych w ludzi z 5-ego pietra. Równolegle z oddawaniem moczu z balkonu na przechodniów

zLoad
sobota, 23 stycznia 2016, 19:12

Slabo szkolony jak sie dal znalezc. I dal otruc. No co z takim innego zrobic? Tylko reszcie by psul robote. Taki czlowiek znajduje prace w sluzbach, nie jest szkolony a potem jedzie za granice gdzie sie go truje? Wzieli go ale nie do szkolenia? Brand new world.

zLoad
sobota, 23 stycznia 2016, 20:37

I moderacja to puscila. Juz nic mnie nie zdziwi.

kabaret
czwartek, 21 stycznia 2016, 22:43

Myślałem że w procedurze karnej obowiązuje domniemanie niewinności czyli bez jednoznacznych dowodów wszelkie niejasności tłumaczy się na korzyść oskarżonego. Widać w Anglii jest inaczej, więc wg sędziego "z dużym prawdopodobieństwem decyzję o uśmierceniu byłego agenta mógł zaaprobować Władimir Putin". U nas jakoś Kiszczaka i Jaruzelskiego nie skazali za Popiełuszkę, Bush nie siedzi za Abu Ghraib, Kwaśniewski i Miler za Kiejkuty a i Siemiątkowskiego za kratami za Kiejkuty się nie doczekamy. :)

anty ż..
czwartek, 21 stycznia 2016, 21:43

No to teraz już tylko proces beatyfikacyjny Litwienki. Kiedy w tym czasie zachodnia koalicja masakrowała cywilów w Iraku w gangsterskiej agresji popartej sfałszowanymi dowodami CIA. Prezydent Obama aprobował dokonywanie egzekucji dronami gdzie zabili kilka tysięcy osób,ale to świata nie interesuje.

Buku
czwartek, 21 stycznia 2016, 21:40

Jak Putin wytrzyma kryzys jaki nadchodzi do Rosji to będzie największym władcą tego kraju na równi po Stalinie i Piotrze I. Jak nie wytrzyma to skończy jak Kadafi czy Saddam.

Tweets InfoSecurity24