Serbowie sprawdzają okoliczności zniknięcia broni i amunicji z magazynu wojskowego

November 20, 2016, 13:13
Fot. SPC Brian Chaney, defenseimagery.mil

W związku z odkryciem zniknięcia kilkudziesięciu sztuk uzbrojenia wojskowego w Serbii trwa przegląd magazynów należących do tamtejszych sił zbrojnych. Chodzi przede wszystkim o zasoby broni lekkiej, amunicji oraz materiałów wybuchowych.

Serbski minister obrony stwierdził, że w związku z dokonaniem przeglądu stanu jednego z magazynów wojskowych w Belgradzie, odnotowany został brak części składowanego tam wyposażenia. Chodzi o prawie siedemdziesiąt pistoletów półautomatycznych CZ-99 kalibru 9mm, pięć karabinów szturmowych M-70 AB2 kalibru 7.62mm oraz dwóch skrzyń amunicji kalibru 9mm oraz 7.62mm. Na razie prowadzący dochodzenie oraz przedstawiciele serbskich władz nie udzielają odpowiedzi na pytanie, kiedy dokładnie wskazane uzbrojenie mogło zniknąć z belgradzkiego składu.

Czytaj też: Serbia: Rakiety Hellfire w samolocie pasażerskim

W wyjaśnienie całej sprawy, oprócz śledczych z żandarmerii wojskowej oraz prokuratury, zaangażowani mają być również przedstawiciele tamtejszych wojskowych służb specjalnych – VOA (Vojnoobaveštajna Agencija). Cała sprawa może być pochodną wcześniejszego zatrzymania przez policję grupy osób podejrzewanych o posiadanie i nielegalny handel bronią oraz uzbrojeniem. Dziesięć osób miało oferować swoim klientom m.in. nielegalnie posiadane granatniki przeciwpancerne, broń automatyczną, a nawet miny przeciwpancerne. Minister obrony Serbii Zoran Djordjevic zarządził przy tym nieplanowaną wcześniej kontrolę magazynów broni i uzbrojenia, należących do sił zbrojnych.

Serbowie zastrzegają, że już w budżecie obronnym na 2017 r. znajdą się dodatkowe środki na usprawnienie kontroli i nadzoru nad istniejącymi składami broni i uzbrojenia. Wskazuje się potrzebę m.in. zastosowania nowoczesnych systemów dozoru wizyjnego i stworzenie centralnego systemu obserwacji istniejącego arsenału. Szczególnie, że nie tylko Serbia, ale całe Bałkany są nadal miejscem gdzie w nielegalnym obiegu znajduje się pewna liczba uzbrojenia wyprodukowanego w okresie funkcjonowania byłej Jugosławii lub takiego, które trafiło tam w okresie wojen z lat dziewięćdziesiątych XX w. Sytuacja jest o tyle groźna, że broń, amunicja i materiały wybuchowe z państw bałkańskich mogą trafiać nie tylko do zorganizowanej przestępczości, ale również do terrorystów.

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
rydwan
Saturday, November 26, 2016, 01:53

sprzedali ruskie pacholki isis a teraz udaja greka

Yorum
Sunday, January 22, 2017, 07:41

Türkiye'de öldürülen teröristler paralı Sırp keskin nişancıları çıktı. TERÖRİST SIRPLAR. Suriye'nin kuzeyindeki silahlar Sırbistan'dan gitme. Suriye'de terör biterse silahlar nereye gidecek AVRUPA.

Niniu
Sunday, November 20, 2016, 22:53

Teraz Serbia jest u Nas na cenzurowanym. A co z tradycyjnymi źródłami nielegalnej broni jak Kosowo, Albania czy USA? Przestali handlować z kim popadnie w tym z pasterzami kóz z bliskiego wschodu?

shalom
Sunday, November 20, 2016, 19:40

I bojownicy ISIS (terroryści) w EU mają zabawki. A potem silikonowe usteczka głupiutkiej Bieńkowskiej zapowiedzą walkę z posiadaczami legalnej broni w EU -dyrektywa EU-477/91 i karuzela kręci się dalej. A całość nadzorują służby pewnego państwa, by sterować nastrojami i polityką gojów.

zbafca
Sunday, November 20, 2016, 18:21

Czyżby "bracia" islamscy" zaopatrzyli się w niezbędne materiały do "fajerwerków" w Europie zachodniej?