Rządowa demotywacja. Związkowcy o przyszłorocznych finansach

8 września 2020, 13:31
Pieniądze, fot. pixabay.pl
Fot. Pixabay

"Całokształt prezentowanych przez stronę̨ rządową propozycji będzie wpływać demotywująco na poszczególne formacje i w konsekwencji utrudniać osiąganie szczególnych wyników czy zachowań w służbie" – pisze Dorota Gardias, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych w stanowisku dotyczącym projektu budżetu państwa polskiego na rok 2021 oraz ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021. Przypomnijmy, zgodnie z projektem przyszłorocznej ustawy okołobudżetowej fundusze nagród w "jednostkach sektora finansów publicznych", w tym w służbach mundurowych, miałby nie powstać.

Jak informował InfoSecurity24.pl, w przyszłym roku fundusze nagród nie zostaną utworzone w żadnej służbie mundurowej. Twórcy projektu ustawy okołobudżetowej proponują "w miejsce funduszy nagród (…) stworzenie możliwości przyznania nagród za szczególne osiągnięcia czy zachowania (określone w specyfikach poszczególnych służb) ze środków będących w dyspozycji kierowników jednostek, w funduszu wynagrodzeń a nie wydatkowanych z przyczyn obiektywnych (przybywanie na zwolnieniach, urlopach wychowawczych czy nieobsadzenia etatów w wyniku procedury naboru)". Jeśli ustawa wejdzie w życie w takim kształcie, w jakim trafiła do konsultacji, nagród w mundurówce będzie bez wątpienia mniej, a ich przyznawanie może być bardziej problematyczne niż do tej pory. 

Do projektu przepisów odnieśli się związkowcy z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy i Pracownikow Więziennictwa. W liście – skierowanym do przewodniczącej Forum Związków Zawodowych – Czesław Tuła, przewodniczący zarządu głównego NSZZFiPW pisze, że "zaproponowane zapisy w art. 33 oraz art. 34 w/w projektu Ustawy są przez funkcjonariuszy odbierane bardzo negatywnie oraz zgodne jest z negatywnym stanowiskiem Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych względem analogicznych rozwiązań pozostałych służbach mundurowych". Co ciekawe, okazuje się, że w SW oprócz braku funduszu nagród – podobnie jak w innych mundurowych formacjach – fundusz zapomóg ma zostać stworzony w oparciu o mniejszy niż w służbach MSWiA mnożnik.

Nie wiedzieć czemu, Rząd RP, w przypadku funkcjonariuszy więziennictwa, proponuje wprowadzenie funduszu zapomogowego w oparciu o 0,17% podstawy naliczania odnoszącej się do uposażenia funkcjonariuszy wyżej wymienionych formacji. Stanowi to o różnicy 0,08%, która to w szeregi funkcjonariuszy więziennictwa wprowadza poczucie niesprawiedliwości.

fragment stanowiska Forum Związków Zawodowych ws. projektu budżetu państwa polskiego na rok 2021 oraz ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2021 

Jak dodano, "całokształt prezentowanych przez stronę̨ rządową propozycji będzie wpływać demotywująco na poszczególne formacje i w konsekwencji utrudniać osiąganie szczególnych wyników czy zachowań w służbie". 

Długa batalia o kształt przyszłorocznego budżetu dopiero się rozpoczyna. W najbliższych miesiącach wiele grup zawodowych będzie chciało "ugrać" jak najwięcej korzystnych dla siebie rozwiązań, a rząd – jak zawsze – będzie próbował spełnić oczekiwania bez konieczności głębszego sięgania do i tak dziurawej budżetowej kieszeni. Czy funkcjonariuszom uda się wpłynąć na zmianę projektu tak, by dodatkowe środki na nagrody zostały wygospodarowane? Dziś trudno odpowiedzieć na to i wiele innych pytań, jednak jak mówią sami mundurowi, kształt przyszłorocznych finansów już dziś nie napawa specjalnym optymizmem.

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 159
Fakty nie mity
środa, 9 września 2020, 01:16

Znam ludzi którzy mieli tak dość ze odeszli po kilku latach, nawet nie czekali na "15", to były za wysokie koszty dla nich i ich rodzin, znam takich co potem latami leczyli się na nerwice i inne choroby, znałem takich co przypałacili to życiem, dlatego niech każdy odchodzi wtedy kiedy czuje ze ma dość pod sam spód, nie ma sensu czekać bo ci doliczą te parę groszy, to na pewno nie jest tego warte, nie jest też warte ciągłe bycie poza domem, w stresie, nerwach, na spiętej ..., koledzy pracują na emkach w różnych firmach, to nieprawda ze po wyjściu wpadasz w kolejną matnię, bzdura, mały okres adaptacji i luz w ramionkach, przede wszystkim nie na baczność z komórką przy d*pie.

Kardio
środa, 9 września 2020, 01:05

Masz do wyboru, odejść po 15 czy max 20 latach albo dać się zniszczyć, zrujnować nerwy, zdrowie, relacje z rodziną, po około 20 latach jesteś wrakiem, nie potrafisz się normalnie komunikować ze światem, na wszystko reagujesz nerwami, przez lata narażenia na hroniczny stres większość się odkształca, lepiej więc odejść w pore, odpowiednio wcześniej niż dać się wyniszczyć, z autopsji wiem ze przerzucasz decyzję z roku na rok, każdy z kolegów emerytów, nieważne czy odeszli po 15 czy 30 latach mówi, cyt."żałuję jednego, ze tak późno"...

z
środa, 9 września 2020, 01:02

jakie nagrody nie było a teraz piszą że ma nie być- Czyli po staremu,zapomoga i te procenty(dajcie -załatwcie kasę to zapomogi nikt nie weźmie) a 15a, l4 płatne, oj zapomnieli że ludzie czekają na realizację tego co obiecywano , gdzie inflacyjne ,gdzie związki... zajmować się mało istotnymi pierdołami popytajcie w terenie

Adam
wtorek, 8 września 2020, 19:55

Do tego zamrożone płace w budżetówce na kilka następnych lat. Pozostaje kto ma ponad 15 lat emka, brać to co jest i szukać lepszej pracy.

ekonom
wtorek, 8 września 2020, 21:48

Bez sensu. Krótka służba to mała emka. Mało procent od małej podstawy. Po 15 latach emerytura jest znacznie mniejsza niż połowa emerytury po 28 latach. To nie 40 % wobec 75%, gdyż po 28 latach wzrasta wysługa, a najczęściej też grupa i dodatek w tym ten na odejście. Lepiej już nie zaczynać zupełnie służby niż odchodzić po 15 latach. Najgorzej jak emocje wygrywają z rozsądkiem.

Lipen
środa, 9 września 2020, 09:45

Jaka grupa i dodatek na odejście? Chyba że na wysokich stołkach swój swojemu wniosecxek napisze i kolega przyklepie pt: " wyjątkowe zasługi i przejawianie inicjatywy...." A najniższym w hierarchii, tak jak góra nazywa : plebs lub wyrobnicy - to może być wnioseczek, ale o ukaranie za byle chooooj. Po 15 latach jak kto odejdzie to ma emkę, jak by nie była, ale ma. Dorobić można do 70% średniej brutto, więc o co chodzi ekonomie? Kalkulację to tylko kalkulację. Nie sądzę by ci wyrobnicy byli by zachęceni by zostać do 25 lat służby by otrzymać te 1500zl dodatku - o ile przełożony wyrozumiale napisze pozytywnie. Zmień kalkulator ekonomie, bo siedzieć w mule 10lat do 25 lat służby, a dorabiać w cywilu do emki to jest różnica

Adam
wtorek, 8 września 2020, 22:54

Młodym faktycznie lepiej nie zaczynać a szukać lepiej płatnej i bardziej satysfakcjonującej pracy. Chyba że ktoś chce być szarym przeciętniakiem w sferze własnych finansow. Tu nie dorobicie się kokosów. Pełna emerytura, czyli 75 procent bo tyle można wypracować maksymalnie, jest po przepracowaniu 28 lat i 6 miesiecy w mundurze. Większość tych osób to wraki psychiczne, ludzie z nerwicami, lękami, mający problemy ze spaniem... Nie mogący odnaleźć się w cywilu i często wpadający w różne nałogi. Szkoda życia. O grupie i dodatku na odejście w większości jednostek można już tez zapomniec i taki będzie trend, oszczędności.

realista
środa, 9 września 2020, 00:25

15lat może mało ale teraz dłużej pracować to wyzwanie raczej nie realne - jednak lepiej szukać jakiejś spokojnej roboty i żyć bez stresu.Trzeba się liczyć z tym że teraz to podwyżek i innych suwenirów nie będzie. A ci co na 25lat to porażka- kelnerować ( SW) czy szorować krawężniki(POLICJA) przez tyle lat bez odpowiedniej kasy , braku awansu i pogardy nie tylko od przełożonego to po prostu nierealne

Ccc
wtorek, 8 września 2020, 19:54

Nie powinno być żadnych nagród i dodatków które tylko dzielą ludzi, zamiast tego stałe dodatki dla wszystkich

Tweets InfoSecurity24