Rosyjski ambasador zastrzelony w Turcji

19 grudnia 2016, 20:54
Fot. kremlin.ru.
Fot. Defence24.pl.
InfoSecurity24
InfoSecurity24

Rzecznik MSZ Federacji Rosyjskiej Maria Zacharowa potwierdziła, że Ambasador Rosji w Turcji Andriej Karłow zmarł od ran postrzałowych. Nie jest wykluczone, że motywem zabójstwa był odwet za działania Moskwy w Syrii.

Ataku na ambasadora dokonano, gdy przemawiał w galerii sztuki w Ankarze. Agencje donoszą, że napastnik wykrzykiwał "Nie zapomnijcie o Aleppo" oraz "Allah Akbar". Wskazuje to na możliwość motywowania zabójstwa odwetem za działania Rosji w Syrii. Według CNN Turk sprawca był funkcjonariuszem tureckiej policji, miał 22 lata.

Agencja Anadolu donosi, że w wyniku operacji jednostek specjalnych policji napastnik został "zneutralizowany" po ataku. Prezydenci Rosji i Turcji Władimir Putin oraz Recep Tayyip Erdogan odbyli rozmowę telefoniczną w związku ze śmiercią ambasadora Karłowa.

"To tragiczny dzień dla rosyjskiej dyplomacji. Dziś w Ankarze na publicznej imprezie ambasador Rosji został raniony i zmarł" - oznajmiła Zacharowa. Zaznaczyła, że władze tureckie powinny przeprowadzić skrupulatne dochodzenie w sprawie zabójstwa ambasadora FR w Turcji.

JP/PAP

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Marek1
wtorek, 20 grudnia 2016, 19:39

Jakoś dziwnie NIKOGO z tu obecnych NIE zastanawia nawet trochę, że ambasador w końcu mocarstwa występując w tak niestabilnym i zagrożonym atakami terrorystycznymi kraju jak Turcja NIE miał przy sobie ANI JEDNEGO ochroniarza z FSB ?!?!?. NIE było na sali również żadnego członka służb tureckich !?!?! Zamachowiec spokojnie pokrzykiwał sobie nad zastrzelonym swoje "allah akbar" i inne pierdoły jeszcze przez dobrą minutę lub więcej i NIKT nawet nie próbował coś zrobić, a mógł wszak mieć na sobie np. pas szahida. NIKT jakoś na to nie zwrócił uwagi, ale za to nieomal natychmiast w skoordynowany dziwnie sposób w mediach podniosła się wrzawa o tym KTO zyskuje na śmierci ambasadora, w takim np. Sputniku, to już bezpośrednio wskazuje się NATO/USA jako inicjatora i wykonawcę zabójstwa. Zresztą tu niewiele inaczej - poczytajcie sobie posty yaro, xd, m itp. trolli wschodnich ;-)

Riddler
wtorek, 20 grudnia 2016, 10:16

Jak zwykle, Turczyn strzelał w plecy. Bardzo odważnie.

realizm
wtorek, 20 grudnia 2016, 07:54

Państwo terrorystyczne prowadzi ze światem wojnę o charakterze terrorystycznym. Jak uwiarygodnić się w oczach swoich potencjalnych ofiar, by potem tym łatwiej je sterroryzować? Oczywiście, podając się za ofiarę terroryzmu i włączając do "koalicji antyterrorystycznej". Można np. poświęcić jednego ze swych ludzi. Strata tym mniejsza, jeśli był on już cokolwiek zużyty lub niejednomyślny z szefem mafii.

As
wtorek, 20 grudnia 2016, 07:32

No Rosyjskie trole do dzieła

Naiwny
wtorek, 20 grudnia 2016, 00:47

W Berlinie - zamach terorystyczny, W Ankarze "tylko" zabujstwo. To zabicie ambasadora nie jest aktem teroru? Czy tylko zabicie rosyjskiego Ambasadora nie jest zanachem terorystycznym? T Wasza nowo mowa jest wyjątkowo obrzydliwa.

Tweets InfoSecurity24