Dodatek motywacyjny nie pomoże Służbie Więziennej?

28 lipca 2020, 08:23
Służba Więzienna
Fot. st sierż. Wojciech Łączkowski/Facebook Służba Więzienna

Dodatek motywacyjny obejmie w Służbie Więziennej zaledwie 369 funkcjonariuszy ze stażem powyżej 25 lat - dowiedzieli się związkowcy z NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa podczas spotkania w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej. Czy uchwalony zaledwie parę dni temu przez Sejm system, którego celem jest zatrzymanie doświadczonych mundurowych w służbie i walka z wakatami, ma szansę sprawdzić się w tej formacji?

Jak poinformowali niedawno związkowcy z NSZZ FiPW, dodatek motywacyjny obejmie w Służbie Więziennej 369 funkcjonariuszy ze stażem powyżej 25 lat, w tym między innymi 98 dyrektorów, 26 dowódców i zastępców dowódców zmian, 52 oddziałowych, 20 funkcjonariuszy działu penitencjarnego, a pozostałych z innych działów służby. Informacje te przekazano im podczas spotkania zespołu kadrowo-płacowego, które odbyło się w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej w lipcu br. Formacja sporo więc "odstaje" od np. PSP, gdzie osób które obejmie dodatek jest 1950, a jeszcze bardziej od policji, gdzie takich funkcjonariuszy jest 9290. Ogólnie w służbach podlegających MSWiA liczba mundurowych, która ukończyła 25 lat służby i mogłaby odejść wynosi 12 300 osób. Służba Więzienna nowymi przepisami została objęta ze względu na jej trudną sytuacją kadrową, wydaje się jednak, że w liczącej prawie 30 tysięcy funkcjonariuszy formacji, rozwiązanie to może nie przynieść oczekiwanych przez polityków skutków. A przypomnijmy, że SW boryka się nie tylko z wakatami, ale także - liczonymi w setkach -nadgodzinami. 

Jak podkreśla w rozmowie z InfoSecurity24.pl Andrzej Kołodziejski przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność Funkcjonariuszy i Pracowników Służby Więziennej Okręgu Katowickiego, znikoma liczba funkcjonariuszy skorzysta w obecnej chwili z wprowadzenia dodatku przedemerytalnego - dosłownie kilkuset, z czego prawie jedna trzecia to funkcjonariusze na stanowiskach kierowniczych. 

Co to oznacza? Że mamy młodą kadrę, zwłaszcza na stanowiskach wykonawczych, co jest dobrym parametrem dla rozwoju zawodowego. Natomiast to, że taka mała liczba funkcjonariuszy może otrzymać dodatek, (mam na myśli funkcjonariuszy pełniących swe obowiązki w jednostkach podstawowych ZK i AŚ) obrazuje jak trudna jest służba w tych jednostkach, dlatego już należy podjąć działania nad stworzeniem systemu, który pozwoli i jednocześnie zachęci funkcjonariuszy do pozostania w służbie, mam na myśli tak zwane zarządzanie wiekiem. Niemniej jednak, idea możliwości otrzymania tego dodatku zamiast odchodzenia na zaopatrzenie emerytalne, doświadczonych i potrzebnych służbie funkcjonariuszy jest dobra.

Andrzej Kołodziejski, NSZZ "Solidarność"

Związkowców, w kontekście wprowadzanego dodatku motywacyjnego, interesowało jednak nie tylko ilu funkcjonariuszy z niego skorzysta, ale też ile środków finansowych trzeba na to przeznaczyć? Informacje na temat liczby mundurowych, których obejmuje dodatek, przekazali im przedstawiciele formacji, a kwestie finansowania omówili całkiem niedawno politycy, którzy za nowe przepisy odpowiadają, czyli minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński oraz sekretarz stanu w jego resorcie, Maciej Wąsik. Jak podkreślali oni zarówno podczas spotkań Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, jak i z sejmowej mównicy, ma być to mechanizm samofinansujący się. Chodzi dokładnie o to, że źródłem budżetowym będą środki przewidziane na emerytury. Oznaczać ma to, że rozwiązanie to nie będzie generowało dodatkowych kosztów dla państwa.

Przypomnijmy, że przepisy uchwalonej w piątek 24 lipca przez Sejm tzw. superustawy, zakładają wprowadzenie m.in. dwustopniowych dodatków motywacyjnych. Zgodnie z rządową propozycją funkcjonariusz Policji, Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej, który zamiast odejść na emeryturę zdecyduje się pozostać w służbie, uzyska dodatek motywacyjny. Będzie on przyznawany zamiast emerytury: po 25 latach służby w wysokości 1,5 tys. zł brutto miesięcznie, a po 28,5 latach służby w wysokości 2,5 tys. zł brutto miesięcznie.

Jak wielokrotnie podkreślali autorzy projektu, rozwiązanie dotyczące dodatku motywacyjnego ma charakter eksperymentalny. Jeśli się sprawdzą, to zostaną wprowadzone także w innych służbach i formacjach, także wojskowych. Sprawa ta nie zostanie więc zamknięta wraz z przyjęciem ustawy. Według wiceministra, ocena jego działania i skuteczności zajmie ok. pół roku. 

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 30
T
środa, 29 lipca 2020, 12:09

Ten dodatek nie ma pomóc w zwalczaniu wakatow, a kolejny raz docenić wierchuszkę od lat przekładającą papiery. Więc nie rozumiem zdziwienia

Sierż sztabowy
środa, 29 lipca 2020, 00:21

Powinny być po 15 latach służby a nie chore 25 lat niech Ci co to wymyślili przyjdą na oddział i tam tyle pracują

Jakubek
środa, 29 lipca 2020, 13:35

Chłopie pieniądze i te dodatki są dla kadry. Bo oni długo pracują. Nie dla szaraków

Zapraszam do kopalni
środa, 29 lipca 2020, 12:05

Zapraszam do mnie do kopalni, zobaczymy ile tam Panie wytrzymasz.

Gad
sobota, 8 sierpnia 2020, 15:34

Górnik w kopalni robi kilka godzin na ścianie a funkcjonariusz zasówa 12 godzin na baczność przed,, Panem osadzonym" i jednocześnie zaglądając czy przed przełożonym nie dowali bo kamera patrzy. Kolego zweryfikuj zarobki Górnika i funkcjonariusza SW to sam dojdziesz do wniosków gdzie lepiej. U nas już 14 zabrali a u Ciebie?

Jarek
sobota, 1 sierpnia 2020, 00:09

Już nie narzekaj. Ile masz dodatków??? Zmiana 4 godziny???? Nie płacz

Marek
środa, 29 lipca 2020, 17:01

A ile zarabiasz? Ile masz z premii, 13, 14, deputatów ile godzin w m-cu pracujesz. Napisz!!!

olo
wtorek, 28 lipca 2020, 23:30

jesli rząd I ZZ nie słucha sierżantów i ich zdania na te niby cudowne ustawy to wasnie nic z tego nie bedzie. Dotatek powinien byćod 15 lat służby obligatoryjnie i rosnąc, wtedy to ma sens. Ale jak na spotkaniu mówi sie że problem z tymi co mogą odejśc po 15 latach stopniowo bedzie "wygasać" , a pieniądze dla posłów , senatorów, prwaników, radnych i innych którzy zarabiją po 300 zł za 1 godzine muszą sie znaleść. Wiec ten "problem" państwa odchodzi ze słuzby po 15 latach, pokazuje wam środkowy palec i możecie sobie sami gasić pożary, pilnować wieźniówi i porządku na ulicy. Nara, ja w przyszłym roku odchodzę

Tomi SW
wtorek, 28 lipca 2020, 22:46

Ten dodatek nic nie pomoże w SW ponieważ służba w tej formacji jest najgorsza. Mam na myśli dwa działy ochrony i penitencjarny, które stanowią trzon tej służby. To te dwa działy na codzień mają kontakt z osadzonymi, narażają się na ich wyzwiska,napaści itp. Wystarczy sprawdzić że z tych 2 działów jest 100 f-szy uprawnionych do dodatku w 30 tyś. formacji. Pozdrawiam

Tak trochę starych nowych rzeczy
środa, 29 lipca 2020, 20:09

Oj Tomi święta prawda. Napaść za napaścia. Później czynności i idziesz do karania ze zupełnie innego skazanego ktorego źle przeszukales dwie minuty wczesniej wykrywaczem. Niech Warszawa się przyzna jakie pisma o nadgodzinach przysyla, ile stanowisk zdjeli bo za nadgodziny trzeba płacić. No ilu funkcjonariuszy pilnuje jednostek w nocy??? Żebyście wiedzieli jakie zdziwienia jest jak się okazał, że do lipca samobójstwo popelnilo już tylu skazanych co przez cały zeszly rok. No ale jak wychowawców i psychologów wysyła się do ochrony to tak jest. Niech się pochwala ilu fuszy młodych odchodzi po kilku latach

Były już funkcjonariusz SW
wtorek, 28 lipca 2020, 21:07

Ja odszedłem po 22 latach mając dość tej struktury. Żeby brać ten dodatek musiałbym służyć jeszcze 3 lata. Teraz inny pracodawca ma że mnie pożytek. Służba doświadczonych specjalistów nie ceni. Bez spotkania z CEZETEM twierdziłem, że to dodatek dla dyrektorów, którzy i tak mają dobrze.

Tweets InfoSecurity24