Funkcjonariusze SG proszą ministra o ubezpieczenie

29 sierpnia 2019, 11:48
samochód, straż graniczna, fot. NwOSG
Fot. Nadwiślański Oddział Straży Granicznej

Zarząd Oddziałowy Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale SG wysłał list do ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie ubezpieczenia pojazdów formacji przed skutkami zdarzeń losowych. Jak się okazuje, zdaniem związkowców z oddziału, pokaźna flota nowych pojazdów, kupionych w ramach programu modernizacji, nie posiada ubezpieczenia autocasco.

„Mając na uwadze brak rozwiązań prawnych oraz wzrost zgłaszanych obaw funkcjonariuszy Straży Granicznej, dotyczących wysokiego ryzyka uszkodzenia sprzętu służbowego w nowej flocie samochodowej o wysokiej wartości, zakupionej ze środków zagwarantowanych ustawą z dnia 15 grudnia 2016 r. o ustanowieniu <<Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Ochrony Państwa w latach 2017-2020>>, Zarząd Oddziałowy Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Funkcjonariuszy Straży Granicznej przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej zwraca się z uprzejmą prośbą do Pana Ministra o podjęcie w trybie pilnym prac związanych z wprowadzeniem przepisów ustawowych, mających na celu ubezpieczenie pojazdów służbowych, znajdujących się w dyspozycji Straży Granicznej, przed skutkami zdarzeń losowych oraz powiązanie Skarbu Państwa z przedmiotowym projektem ubezpieczenia” – czytamy w piśmie jakie związkowcy skierowali do szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.

Jak zauważają mundurowi, brak ubezpieczenia nowej floty samochodowej obciąża odpowiedzialnością za szkodę funkcjonariuszy Straży Granicznej, użytkujących pojazdy w ramach zakresu obowiązków służbowych. 

Związkowcy reprezentujący funkcjonariuszy nie chcą się zgodzić, jak piszą, na zrzucenie ciężaru odpowiedzialności „za sprzęt transportowy, przeznaczony do realizacji ustawowych zadań Straży Granicznej oraz stanowiący mienie Skarbu Państwa” wyłącznie na funkcjonariuszy.

W obecnym stanie prawnym, trudno zaakceptować fakt, że funkcjonariusze Straży Granicznej realizujący zadania w terenie, na pierwszej linii i użytkujący pojazdy służbowe, należący do grupy najniżej uposażonych (zarabiających ok. 3000 zł), zmuszeni są do wykupowania z prywatnych środków polis ubezpieczeniowych, kosztem bezpieczeństwa finansowego swoich rodzin.

Fragment listu NSZZ FSG przy NwOSG do ministra Mariusza Kamińskiego

Związkowcy przekonują, że konieczność zmian w przepisach wynika m.in. z tego, że specyfika funkcjonowania Straży Granicznej, „niesie za sobą bardzo wysokie ryzyko wystąpienia strat nadzwyczajnych wynikłych z eksploatacji pojazdów służbowych o wysokiej wartości w czasie wykonywania zadań w terenie”. Zwracają też uwagę, że funkcjonariusze powinni wykonywać swoje zadania profesjonalnie i bez wahania także wykorzystują do tego pojazdy służbowe. „Powyższy stan prawny stwarza poważną barierę w użytkowaniu pojazdów służbowych podczas realizacji zadań służbowych” – alarmują.

Jak podkreślono w liście, „schematyzm stosowania zapisów art. 6 ust. 1 Ustawy z dnia 7 maja 1999 r. o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy Policji, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Celno-Skarbowej, Służby Ochrony Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego i Centralnego Biura Antykorupcyjnego (Dz. U. 2018 poz. 2349 ze zm.), jest przepisem nieadekwatnym do wymogów służby, w tym realiów użytkowania pojazdów podczas realizacji działań służbowych”.

Jak twierdzą związkowcy, problem ochrony ubezpieczeniowej sprzętu transportowego, będącego w dyspozycji Straży Granicznej, przed skutkami zdarzeń losowych, jest niedostrzegany od lat przez dowództwo formacji, a postulat odciążenia nisko uposażonych funkcjonariuszy od ryzyka odpowiedzialności za szkody powstałe w pojazdach, również pozostaje bez żadnej reakcji. 

Warto dodać, że - jak czytamy w piśmie skierowanym do szefa MSWiA - cześć pojazdów Straży Granicznej użytkowana na misjach zagranicznych, np. w Republice Macedonii Północnej, posiada wykupione polisy auto casco. „W naszej ocenie taką ochroną należy objąć pozostałą flotę samochodową” - postulują mundurowi. 

DM 

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Andrej
niedziela, 1 września 2019, 00:23

Porazka.. wstyd i hanba by mundurowi placili ze swojej kasy za ubezpieczenie. Niedlugo nikt nie bedzie tam pracowal

Pan Samochodzik
piątek, 30 sierpnia 2019, 16:17

Spokojnie w Służbie Więziennej zakupiono nowe samochody ciężarowe Mercedesa gdzie firma AMZ Kutno skonstruowała coś co wybitni specjaliści od zakupów nazywają wiezniarka. Po roku czasu zardzewialy, notorycznie usterki, pomieszczenie dla Konwojentow z tyłu wygląda tak że trzeba się zastanowić kto tam jedzie za karę. Autta za 700 tys a taki badziew. Na 2 lata w służbie pół roku spędzają te auta w serwisach odnośnie zabudowy. A i najlepsze ze tez bez Autocasco. Także powodzenia

Joda
piątek, 30 sierpnia 2019, 00:39

W Policji też nie ma autocasco. Z własnej kasy płacimy za stłuczki jeśli się dodatkowo nie ubezpieczymy za wlasna kasę. Dziwię się chkopakom z RD że chc jeździć nowymi BMW, może nie wiedzą za jako za mienie powierzone odpowiadają do 100% wartości a nie do 3 pensji. Coraz więcej młodych nie "przechodzi" badań na pojazdy uprzywilejowane i mają z głowy służbę za kółkiem.

Obserwator
czwartek, 29 sierpnia 2019, 23:21

Straż Graniczna to nie święte krowy. W innych sluzbach jest to samo. Jak o cos postulują to trzeba było zrobić to w porozumieniu z innymi służbami. Bo wszystkich ten problem dotyczy.

Kkkk
czwartek, 29 sierpnia 2019, 16:12

To jest chore ( absurd) że funkcjonariusz placi ubezpieczenie na auto sluzbowe z własnych środków w razie wypadku. Z takim podejściem nic dziwnego ze nie ma chętnych do Służb...A absurdów można podawać przykładami... Niedługo to Ukraińców będą zatrudniać- Bo w takim chorych firmach - nikt nie będzie chciał robić

Reklama
Tweets InfoSecurity24