Frontex na początku przyszłego tygodnia rozpocznie operacje na greckiej granicy

5 marca 2020, 14:23
Frontex, fot. Facebook Frontex
Fot. Facebook Frontex

Europejska Agencja Straży Granicznej (Frontex) przygotowuje dwie operacje w Grecji, na granicy lądowej i morskiej - poinformowała rzeczniczka Frontexu Ewa Moncure. Działania mają rozpocząć się na początku przyszłego tygodnia i powinny potrwać dwa miesiące. 

W środę rano greckie służby poinformowały, że od soboty do środy powstrzymały blisko 28 tys. osób próbujących nielegalnie przekroczyć granicę od strony Turcji i aresztowały 220 osób, którym się to udało; około 15 tys. migrantów przebywa po tureckiej stronie pasa granicznego. Władze Grecji zwróciły się do Frontexu o rozpoczęcie szybkiej interwencji. Takie interwencje mają na celu niezwłoczne udzielenie pomocy państwu UE, którego granica znajduje się pod wyjątkową presją w związku z dużą liczbą obywateli państw trzecich próbujących nielegalnie wjechać na jego terytorium.

Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka Frontexu Ewa Moncure, Agencja przygotowuje dwie operacje w Grecji. Jak dodała na granicę lądową tego kraju zostaną wysłani funkcjonariusze państw członkowskich UE, a na granicę morską Frontex skieruje okręty i samoloty. "Nie mamy jeszcze informacji o tym ilu pograniczników, z których krajów i w którym momencie zostanie tam wysłanych" - zaznaczyła Moncure. Podkreśliła, że pomoc zadeklarowała większość krajów członkowskich. "Naszą rolą jest rozpatrzenie wszystkich tych ofert" - mówiła rzecznik Frontexu.

Poinformowała również, że Frontex rozpocznie działania na granicy grecko-tureckiej najprawdopodobniej na początku przyszłego tygodnia. Mają one potrwać - według obecnych planów - dwa miesiące. Działania mają polegać na wspieraniu służb greckich przy kontrolowaniu granicy.

W związku z kryzysem na granicy grecko-tureckiej ministrowie spraw wewnętrznych krajów UE spotkali się w środę w Brukseli na nadzwyczajnym posiedzeniu, gdzie w imieniu polskich władz szef MSWiA Mariusz Kamiński zaoferował gotowość wysłania do Grecji 100 funkcjonariuszy Straży Granicznej oraz 100 policjantów. Informacja w tej sprawie została już przekazana do Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej.

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
dim
piątek, 6 marca 2020, 08:03

Następny news - twarde dowody ! - greckie siły ochrony granicy wskazują, że niektórzy napastnicy noszą peruki, mające updobnić ich do kobiet. Jeśli zważyć, że wejdą do wody prosto z zarośli na tureckim brzegu, dopiero z bliska możliwe będzie rozpoznanie, że chodzi o mężczyzn, a nie o "kobiety i dzieci", a przecież przeciw kobietom - domniemanym uchodźcom - obrońcy nie stosują silnych środków chemicznych. A o niemożność readmisji ich na turecki brzeg dbać mają owe specjalnie przysłane jednostki policji xxxxxxxxxxxxxxxx U niektórych ujętych, szczególnie agresywnych, zauważono na nodze tabliczki z jakimś zakodowanym numerem. Co mimowolnie nawet nasuwa myśl nawiązania do zorganizowanej akcji wpychania przez granicę kryminalistów, tych wcześniej eksortowanych w autobusach xxxxxxxxxxxxxxxxxxx Turcy budują już liczne obozy, każdy z wieloma tysiącami osób, bardzo blisko rzeki. Trwa susza, spadł niewielki ułamek corocznego opadu deszczów, rzeka będzie do przejścia pieszo niemal w każdym miejscu (analogia do suszy w Wiśle, w niektóre lata, ostatnio). A Bułgarom nie udało się ani napełnić zbiorników dla rolnictwa - wiadomo co będzie latem. Czyli Turcja planuje zorganizowanie inwazji może setek tysięcy, może milionów, na Europę, jednocześnie. Oczywiście po pierwsze z celem zmian składu ludnościowego Grecji. Erdogan oraz szef sztabu sił zbrojnych wielokrotnie podkreślają, że wschodnia część Grecji to terenyu "nielegalnie okupowane". - strasznie szybko biegną te wydarzenia, wobec powolnej reakcji Unii i Frontex'u w szczególności.

piątek, 6 marca 2020, 11:43

Tak dokladnie... Erdogan jasno to powiedzial, jesli od Uni nie dostanie dodatkowych 3 miliardow euro, to wysle do Europy (na razie) 150.000 osob. I zeby nie bylo zludzen! Tylko okolo 20% to syryjczycy uciekajacy przed bombami (ktore nota bene zrzucaja turcy) reszta to z Afganistanu, Pakistanu, Bangladeszu, Afryki srodkowej . Kilka dni temu juz w Bosni wloski reporter spotkal 40 osobowa grupe mlodzikow pyta skad... z Nepalu!

BUBA
czwartek, 5 marca 2020, 18:13

Po pierwsze dlaczego tak pozno ? Po drugie tam teraz powinni stac ci ktorzy ich zaprosili i drzwi im otworzyli, i dotego powinni to wszystko swinansowac i jeszcze zaplacic odszkodowanie dla Grecji, Bulgari etc.

dim
czwartek, 5 marca 2020, 16:48

Greckie newsy podają, że Turcja zapowiedziała już wysłanie sił policyjnych, na razie 1000 osób (tych ze specjalnych oddziałów), na grecką granicę. Zauważcie, że ta lądowa granica faktycznie liczy tylko około 20 km, reszta to rzeka. Siły te mają "chronić" forsujących granicę z Grecją przed "nadużyciami" greckich sił granicznych. Mają też "nie dopuścić do nielegalnego przekraczania granicy z Grecji do Turcji" - czyli do zawracania spowrotem przez grecką policję i straż graniczną, nielegalnych migrantów, szturumujących przeszkody graniczne, ujętych czy po prostu odepchniętych - to się okaże - po greckiej stronie. Co mnie osobiście zaczyna już przypominać stalinowskie pułki NKWD, strzelające z tyłu, do żołnierzy nie kontynuujących natarcia. A cała sytuacja wydaje się zbliżać do regularnych starć zbrojnych między państwami. Dużo i na bieżąco informuję o tym w polskim internecie, pod nickiem "d...". Poprzednio - przypomnę - okazało się, że Turcy wysyłają kryminalistów na pierwszą linię forsowania granicy Europy. Przywiezionych autobusami prosto z więzień, eskortowanych po drodze przez policję i wojsko (są filmy w sieci !). Zaś Grecy, od 4 dni, otrzymali ostrą amunicję i wszyscy mundurowi przechodzą obowiązkowe treningi strzelania nią, z karabinami maszynowymi i artylerią włącznie. GRANICE MORSKIE: Akweny, po wschodniej stronie wschodnich wysp greckich, ogłoszono jako objęte ćwiczeniami z ostrą amunicją i z całkowitym zakazem wpływania kogokolwiek tam, na greckie wody terytorialne. Na razie do 12 marca. Rząd grecki potwierdza trzy konkretne, niezamieszkałe wyspy, jako dopuszczalną, rezerwową (do niedawna "zupełnie niedopuszczalną i poza wszelkimi rozważaniami") lokalizację obozów, dla osób nielegalnie przekraczających granicę. Rząd grecki potwierdza rozważenie siłowego niedopuszczania pontonów z nielegalnymi migrantami na greckie wody terytorialne. Co oznaczałoby i bardzo wysokie prawdopodobieństwo incydentów zbrojnych z siłami tureckimi. Które tych emigrantów jawnie już eskortują, do greckich wód.

Tweets InfoSecurity24