Dwa Black Hawki już w Policji. Kolejne trzy w przyszłym roku? [InfoSecurity24 TV]

30 listopada 2018, 14:18
Morawiecki, Black Hawk, fot. D. Mikołajczyk
fot. D. Mikołajczyk

Dwa śmigłowce Black Hawk zostały dziś oficjalnie przekazane Polskiej Policji. Po niespełna siedmiu miesiącach od podpisania umowy, maszyny trafiły na „stan” KGP, zasilając mocno już wysłużoną flotę policyjnych śmigłowców. Na ceremonii przekazania maszyn pojawiali się dziś Premier Mateusz Morawiecki i szef MSWiA Joachim Brudziński. "Jak tylko będzie taka sama życzliwość jak w stosunku do tych trzech (red. dwa dostarczone dziś i jeden którego dostawę zakontraktowano niedawno), zarówno ze strony pana premiera jak i pani minister finansów, to kolejne dwa mogą pojawić się w przyszłym roku" - zapowiedział szef resortu spraw wewnętrznych. 

O tym, że Black Hawki trafią do Policji jeszcze w listopadzie, mówił w rozmowie z InfoSecurity24.pl Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk. „Pod koniec tego miesiąca obydwa (red. śmigłowce Black Hawk) trafią już do Policji i będą służyły na rzecz bezpieczeństwa nas wszystkich” – zapowiadał Szymczyk. 

Policja za dwie maszyny S-70i Black Hawk zapłaciła ponad 140 mln złotych. W tej cenie zawiera się jednak także m.in. szkolenie pilotów. Ci, zakończyli już kurs w USA. Dziś, na warszawskim lotnisku na Bemowie, oficjalnie przekazano Policji dwie maszyny S-70i Black Hawk.

Jak powiedział Premier Mateusz Morawiecki, "nigdy wcześniej policja nie dostała nowych śmigłowców. Zwykle były to helikoptery, śmigłowce, które były wykorzystywane wcześniej na potrzeby innych formacji, przede wszystkim wojska". Szef rządu dodał też, że "nowoczesny sprzęt jest czymś bardzo ważnym, dlatego kiedy kilka miesięcy temu pan minister (red. MSWiA) Joachim Brudziński powiedział o zakupie śmigłowców dla Policji, to zdecydowaliśmy, że jest to konieczny krok w kierunku modernizacji polskiej policji, jakiego dawno nie widzieliśmy".

Przypomnijmy, że dwie dostarczone dziś przez PZL Mielec maszyny, nie są jedynymi jakie w najbliższym czasie trafią w ręce policjantów. 19 listopada KGP podpisała umowę na dostawę trzeciego śmigłowca S-70i Black Hawk, który „służbę” w Policji ma rozpocząć w marcu przyszłego roku. Kierownictwo KGP nie wyklucza też zakupu kolejnych dwóch maszyn. Więc jeśli zapowiedzi szefa MSWiA okażą się faktem, w przyszłym roku do Policji mogą trafić łącznie nawet 3 kolejne śmigłowce S-70i Black Hawk pochodzące z zakładów PZL Mielec. Wtedy, jak dodał Brudziński, "wstyd, który był na naszych ramionach w związku z tak leciwym sprzętem, przejdzie do historii, a Polska Policja będzie wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt i tym samym będzie jedną z najnowocześniejszych formacji w Europie".

image
fot. D. Mikołajczyk

Kolejny, trzeci (red. śmigłowiec Black Hawk) pojawi się tutaj, w Warszawie, już wiosną, być może uda się, że będzie to marzec. Jak tylko będzie taka sama życzliwość jak w stosunku do tych trzech, zarówno ze strony pana premiera i pani minister finansów, to kolejne dwa mogą pojawić się w przyszłym roku

Joachim Brudziński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

Jak zauważył Prezes Zarządu PZL Mielec Janusz Zakręcki, w związku z krótkim terminem dostawy, przed załogą mieleckich zakładów postawione zostało niemałe wyzwanie. Jednak mimo to udało się dostarczyć śmigłowce przed terminem, który początkowo określono na grudzień. Zakręcki zapowiedział też, że trzeci śmigłowiec zostanie dostarczony najpóźniej do marca przyszłego roku. "Jesteśmy gotowi oczywiście produkować więcej tych śmigłowców" - dodał Prezes Zakręcki zwracając się do Premiera i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.

image
fot. D. Mikołajczyk

Jesteśmy dumni, jako PZL Mielec, że produkując sprzęt, który służy bezpieczeństwu, możemy brać udział w poprawie bezpieczeństwa wszystkich polaków. 

Janusz Zakręcki, Prezes Zarządu PZL Mielec

Dwie maszyny Black Hawk trafią do zarządu lotnictwa w KGP, który jest komórką niezależną od Biura Operacji Antyterrorystycznych. "Jeśli chodzi o Black Hawki, podstawowym zadaniem o jakim myśleliśmy, to działania kontrterrorystyczne, i to ludzie z BOA wskazali na te wymagania śmigłowca, które w ich taktyce działania są kluczowe” - mówił w rozmowie z InfoSecurity24.pl Komendant Główny Policji gen. insp. Jarosław Szymczyk. "Jak narazie śmigłowce stacjonować będą w Warszawie, ale nie wykluczamy, że kiedyś może to ulec zmianie" - powiedział dziś insp. Mariusz Ciarka, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji.

image
fot. D. Mikołajczyk

Black Hawki zdecydowanie poprawią stan floty policyjnych śmigłowców. Najmłodszy z nich ma 13 lat, a najstarszy, bagatelka aż 47. Policja dysponuje w tej chwili maszynami typu: Mi-8 (2 szt.), Mi-2 (3 szt.), Bell-206-III Jet Ranger (2 szt.), Bell-412B-HP (1 szt.), PZL W-3 Sokół (3 szt.). Część z tych nich (dotyczy to przede wszystkim śmigłowców Mi-2) musi zostać wycofana ze służby najpóźniej do 2020 r. z powodu wyczerpania resursów oraz nieopłacalności inwestowania w ich dalsze wydłużanie, modernizacje i remonty.

image
fot. D. Mikołajczyk

Pierwotnie dostawa planowana była na grudzień, jednak termin został przyspieszony. Dlaczego? Może się to wiązać z koniecznością zabezpieczenia rozpoczynającego się na początku grudnia w Katowicach szczytu klimatycznego ONZ (COP24), w którym jak przewiduje Policja, może wziąć udział nawet 30 tysięcy gości z blisko 200 krajów. Pytany o tą kwestie Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Policji, odpowiedział, że właśnie ze względów bezpieczeństwa nie może ujawnić jakie siły i środki bedą wykorzystywane przez Policję podczas COP24.

KomentarzeLiczba komentarzy: 25
Hvf
sobota, 8 grudnia 2018, 12:59

I tak właśnie polska z producenta stała się montownia sprzętu latajacego

Bob
czwartek, 6 grudnia 2018, 12:08

Może i potrzebne , a na komisariatach dalej jak w VIII w brud syf i ubustwo nie wspomnę że na xxi wiek to i by się lepsze komputery zdały , no comment

Davien
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 22:50

Panie Zeus, specjalsi to by chetnie wzieli BH ale w wersji Pavehawka a tego im Mielec nie zapewni niestety. Na maszyne policyjna S-70i nadaje sie o wiele lepiej od tych Mi-8 co ma zastapic. O hybrydzie ZOP/SAR juz duzo było mówione, tu istotnie na takiego potworka nadaja sie jedynie duże maszyny jak AW-101 choc dalej smigłowiec ZOP działający z ladu.... Co do wycofania Airbusa, to z tego co mówili wynika to chyba MON zarzadał nie wiadomo jakiego offsetu za te kilka maszyn i po prostu stwierdzili że im sie nie opłaca.

zeus89
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 14:00

No sami "znafcy" i szwagry "nie znam się ale się wypowiem" No po co nam to panie. Co my Meksyk by przestepców helikopterami ścigać? U nas to Borewicz w poldku wystarczy panie. A po drugie do S-70i to, żaden BH i nie nadaje się na poliyjny śmigłowiec bo to jest wojskowy cywilny panie. A w ogóle to czemu w Mielcu morskich nam nie zrobią bo to by było coś, a tak bo bidahowki. Policji taki śmigłowiec się przyda. Powinien być conajmniej jeden na województwo. Ale mniejsza. Co do wojska to idę o zakład, że policja otworzyła ścieżkę, którą wykorzystają specjalsi. Co do morskich to AIRBUS się wycofał i na pewno nie kupimy też seahawka. To są za małe śmigłowce o czym mówił już MON. Skoro AIRBUS się wycofał tzn. że warunki były zaporowe. Marynarka zgłaszała zapotrzebowanie na śmigłowiec, który będzie mógł zgarnąć większą ilość rozbitków i jeszcze spełniać role ZOP. Podany zasięg helikoptera też wyklucza Caracala i Seahwka. Seahawk ma mniejszą kabinę (pojemność) ze względu na oprzyrządowanie plus jeszcze dodatkowe zbiorniki. Dlatego o ile dojdzei do jakichś zakupów tutaj sądzę, że nie będą to średnie śmigłowce tylko duże.

rydwan
poniedziałek, 3 grudnia 2018, 11:00

say69mat taki duży to dla oddziałów specjalnych policji aby wiekszy oddział w razie czego mozna było szybko przetransportowac na wieksze odległosci a nie pikolic sie zapchanymi autostradami .Modele które podałes bea dobre w prewencji .