Białoruś wyrzuciła rosyjskiego attache wojskowego. Powód: szpiegostwo

3 października 2019, 10:01
Łukaszenka
Fot. kremlin.ru
InfoSecurity24
InfoSecurity24

Attache wojskowy przy ambasadzie Rosji w Mińsku został poproszony o opuszczenie Białorusi w związku z podejrzeniami o szpiegostwo – przekazała internetowa gazeta "Nasza Niwa" za źródłami. MSZ Białorusi nie komentuje. Według ambasady dyplomata „zakończył delegację”.

Pierwsze informacje o wydaleniu attache wojskowego Romana Spiridonowa pojawiły się w środę w ciągu dnia na popularnym i zazwyczaj dobrze poinformowanym profilu Harbatsevich w komunikatorze Telegram.

„Niektórzy sugerują ponadto, że wydalony został za działalność niezgodną ze statusem dyplomaty. Zresztą, nazwać go dyplomatą trudno – to profesjonalny pracownik wywiadu, który swoją pracę we Francji zakończył skandalem szpiegowskim i ma tytuł Bohatera Rosji” – napisał Harbatsevich.

Białoruskie MSZ nie komentuje sprawy. Ambasada Rosji potwierdziła, że Spiridonow już dla niej nie pracuje, jednak jako powód jego wyjazdu do ojczyzny podała „zakończenie delegacji”.

W agencji Interfax-Zachód pojawiła się wypowiedź anonimowego dyplomaty, który twierdzi, że informacja o wydaleniu jest niezgodna z prawdą. Z kolei źródła niezależnej „Naszej Niwy” podają, że dyplomata wojskowy został wydalony i że miało to rzeczywiście związek z podejrzeniami o działalność szpiegowską.

„Nasza Niwa” przytacza również kilka faktów z życia zawodowego Spiridonowa, m.in. że walczył w Czeczenii, gdzie bohatersko wyprowadził oddział z pułapki i właśnie za to został nagrodzony państwowym orderem.

Gdy pracował jako dyplomata we Francji, media wiązały go ze skandalem wokół skrajnie prawicowej polityk Marine Le Pen, która otrzymywała wsparcie finansowe od Rosji. Na Białoruś – pisze gazeta – Spiridonow przyjechał razem z byłym ambasadorem Michaiłem Babiczem, który również nie pracuje już w Mińsku.

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Pirat
czwartek, 3 października 2019, 18:34

Ttylko jednego?

123
czwartek, 3 października 2019, 17:56

Trzeba wspierac Bialorus i odepchnac gada jak najdalej od nas.

Zosiek
piątek, 4 października 2019, 11:24

Pomimo tego typu szamotaniny, Białoruś pozostaje głęboko w sferze wpływów Rosji. Łukaszenka po prostu stara się pokazać swoją niezależność i bronić się przed odsunięciem od władzy. Polska nie powinna się angażować, dopóki nie dostaniemy gwarancji z jego strony, to nie jest Ukraina, która po 2014 zorientowała się przeciw Rosji. Na razie możemy prowadzić rozmowy i dbać o Polaków na Białorusi, ale do samego Łukaszenki należy podchodzić ostrożnie, to stary wyga i nie zawacha się sprzedać Polskę, gdy będzie to w jego interesie.

JÓZIO
czwartek, 3 października 2019, 13:56

fiu fiu....swój swego ...czyżby małymi krokami Rosja chciała wbić swoje słupy graniczne na BUGu

antyDavien
sobota, 5 października 2019, 11:25

Tak, poczytaj o mapie drogowej integracji Białorusi z Rosją do 2025 roku będzie pozamiatane.

Marek
piątek, 4 października 2019, 00:00

Jedno jest pewne. Ten pan musiał narozrabiać tak, że było to nie do przyjęcia nawet w zwasalizowanej przez Rosję Białorusi.

Izaak
czwartek, 3 października 2019, 18:44

Fiu fiu,nie do pomyślenia u nas.

Tweets InfoSecurity24