Areszty do likwidacji

26 stycznia 2018, 09:25
Więzienie służba więzienna

Służba więzienna, jest chyba jedyną formacją mundurową, która nie przeszła gruntownej modernizacji po zmianach ustrojowych w 1989 roku. Dziś reformie ulec ma nie tylko system kształcenia i doskonalenia zawodowego funkcjonariuszy, którego zmiany zapisano w przyjętym przez rząd projekcie nowelizacji ustawy o Służbie Więziennej, ale też zreorganizowane maja zostać więzienia i areszty. Jak wiadomo, reorganizacja z reguły wiąże się z koniecznością likwidacji części placówek na rzecz zwiększenia finansowania innych. Tak jest też i w tym przypadku. Na przełomie marca i kwietnia tego roku, w całej Polsce, zamkniętych zostanie 14 aresztów śledczych, a 9 jednostek przekształconych zostanie w oddziały zewnętrzne pozostające w strukturach innych, większych zakładów karnych i aresztów śledczych.

Zgodnie z opublikowanymi niedawno rozporządzeniami Ministra Sprawiedliwości (któremu podlega Służba Więzienna) zlikwidowanych ma zostać 14 jednostek w całym kraju. Jak przekonuje Rzecznik Prasowy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, mjr Elżbieta Krakowska, są to małe i wyeksploatowane jednostki, a ich likwidacja przyniesie korzyści nie tylko ekonomiczne, ale również wpłynie na poprawę warunków pełnienia służby przez funkcjonariuszy. Od 31 marca przestaną istnieć areszty śledcze w: Zabrzu, Krakowie Podgórzu, Bartoszycach, Ostródzie, Nowej Soli, Śremie, Lesznie, Nisku, Sanoku, Kamieniu Pomorskim wraz z oddziałem zewnętrznym w Buniewicach, Choszcznie, Wałbrzychu, Lubaniu i Świnoujściu.

Służba Więzienna przekonuje, że zaoszczędzone w ten sposób fundusze przeznaczone zostaną m.in. na wzrost wynagrodzeń, a reforma w tym zakresie przyczyni się także do poprawy warunków bytowych osadzonych. Z zaoszczędzonych środków powstać mają 3 nowoczesne więzienia oraz kilka dużych, nowoczesnych pawilonów mieszkalnych dla osadzonych oraz hal produkcyjnych, dających możliwość nauki zawodu i wykonywania pracy. Jak przekonuje major Krakowska, likwidacja 14 jednostek nie wpłynie na utratę pracy przez funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej.

fot. sw.gov.pl

Mimo dość powszechnego przekonania o konieczności dokonania zmian w Służbie Więziennej, środowisko do pomysłów likwidacji aresztów śledczych podchodzi z rezerwą. Jeden z funkcjonariuszy z którym udało nam się porozmawiać, zauważa, że przekształcenia i likwidacja aresztów jest efektem zapowiedzianej już w kwietniu zeszłego roku modernizacji i reformy Służby Więziennej, której głównym priorytetem ma być szeroko pojęta racjonalizacja wydatków. Likwidacja aresztów dotknie też bez wątpienia samych funkcjonariuszy. „Część funkcjonariuszy odejdzie na zaopatrzenie emerytalne, jakaś część będzie musiał dojeżdżać do miejsca pełnienia służby znacznie dalej niż do tej pory.” – mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl funkcjonariusz SW. Dodaje on też, że to czy przekształcenia będą miały pozytywny czy negatywny efekt zależy od tego w jaki sposób zostaną przeprowadzone. „Jeżeli te przekształcenia doprowadzą do tego, że część stanowisk administracyjnych zostanie przesunięta do pracy w pierwszej linii, to będzie to mieć wpływ na odciążenie części funkcjonariuszy, którzy mają sporą ilość nadgodzin.”

Służba Więzienna bez wątpienia się zmienia, tak samo zresztą jak i zmieniają się inne służby mundurowe. Jednak SW jest dziś na początku swojej transformacyjnej drogi. Przypomnijmy, że w już niedługo sejm debatował będzie nad nowelizacją ustawy o służbie więziennej, która powoła do życia uczelnię wyższą Służby Więziennej. Reorganizacja więzień, biorąc pod uwagę fakt, że spora część obiektów jakimi dysponuje więziennictwo została zbudowana w XIX wieku, jest także zadaniem z którym bez wątpienia trzeba się zmierzyć. Rzecz w tym jak te wszystkie działania zostaną przeprowadzone i w którą stronę szły będą szeroko zakrojone zmiany. Z pewnością to między innymi te pytania niepokoją część środowiska pracującego i pełniącego służbę w polskim więziennictwie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Short director
poniedziałek, 19 marca 2018, 21:41

\'\'mjr Elżbieta Krakowska, są to małe i wyeksploatowane jednostki, a ich likwidacja przyniesie korzyści nie tylko ekonomiczne\'\' dodam, jakby Pani rzecznik nie wiedziała, że Kamień Pomorski, Choszczno i Świnoujście były remontowane w 2016 i 2017 r. Pieniądze zostały wyrzucone w błoto. Trzeba byłoby rozliczyć za marnotrawstwo tych co remonty planowali wiedząc co się z nimi stanie.

reeety
poniedziałek, 29 stycznia 2018, 21:43

Najgorsze jest to że dokonują zmian w obszarach, których nikt nie potrzebuje i nie oczekuje. To co najważniejsze pozostaje niezmienione. :/ Żenada.