Alarm o zagrożeniu z powietrza. W kraju zawyją syreny

14 listopada 2018, 10:49
syrena-2
Fot. RCB
  • 14 i 15 listopada część mieszkańców Polski może usłyszeć trzyminutowy, modulowany dźwięk syren, sygnalizujący ogłoszenie testowego alarmu o potencjalnym zagrożeniu z powietrza.

Dziś i jutro administracja przeprowadzi test systemu alarmowania ludności o zagrożeniu. Chodzi o naruszenie przestrzeni powietrznej Polski. Mieszkańcy wybranej części kraju, 14 i 15 listopada uszłyszą trzyminutowy, modulowany dźwięk syren, sygnalizujący ogłoszenie alarmu. Odwołanie alarmu nastąpi poprzez dźwięk ciągły, trwający także trzy minuty. Tego rodzaju próbny alarm stanowi jeden z elementów ćwiczenia RENEGADE-SAREX 18/II, którego organizatorem jest Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, zaś uczestnikiem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB).

Organizatorzy zaznaczają, że celem ćwiczenia jest m.in. sprawdzenie funkcjonowania standardowej procedury operacyjnej z Krajowego Planu Zarządzania Kryzysowego – oznaczonej jako SPO-13. Przypomnijmy, że celem wspomnianej procedury jest określenie procesu przekazania komunikatów ostrzegawczych o zagrożeniu uderzeniami z powietrza, w tym tymi spowodowanymi lotem obiektu stanowiącego zagrożenie terrorystyczne i oznaczonego jako typ „RENEGADE”, dowódcom jednostek wojskowych i organom właściwym w sprawach zarządzania kryzysowego. Przede wszystkim, z możliwie długim wyprzedzeniem, żeby niezwłocznie po wykryciu zagrożenia umożliwić skuteczne zaalarmowanie wojsk i obrony cywilnej.

W przypadku SPO-13 koordynatorem działań jest minister Obrony Narodowej, w zakresie działań struktur wojskowych, a także minister właściwy do spraw wewnętrznych i spraw administracji publicznej, w zakresie działań instytucji (podmiotów) cywilnych. Należy wskazać, że zadanie ostrzegania i alarmowania ludności jest wykonywane przez każdego szefa obrony cywilnej na administrowanym przez niego terenie. Na szczeblu wojewódzkim jest nim wojewoda, w powiecie starosta, w mieście prezydent lub burmistrz, natomiast w gminie wójt. Syreny alarmowe są częścią systemu ostrzegania i alarmowania i powinny być włączane w sytuacjach rzeczywistego zagrożenia.

Należy zwrócić uwagę, że informacja o teście systemu ostrzegania pojawiła się nie tylko w mediach społecznościowych, ale była również dystrybuowana m.in. przez aplikację "Regionalny System Ostrzegania - RSO":

image
Fot. Infosecurity24

Test systemu ostrzegania jest o tyle istotny, że jak wskazano m.in. w "Ocenie przygotowań w zakresie ochrony ludności i obrony cywilnej w Polsce za 2017 r.", nadal głównym narzędziem do ostrzegania i alarmowania Polaków są stacjonarne syreny alarmowe. Za ich pomocą możliwe jest ostrzeganie ok. 77,7 proc. ludności kraju. 

Czytaj też: Cywile bez ochrony? Alarmujący raport o Obronie Cywilnej Kraju

RCB/jr

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
BTR
niedziela, 18 listopada 2018, 23:13

RSO w podkarpackim działa marnie. Mało komunikatów w porównaniu do innych województw (albo faktycznie nic się groźnego nie dzieje). Brak powiadomień o utrudnieniach na drogach.

Skoczek224
środa, 14 listopada 2018, 17:40

Nic takiego nie ma na stronie Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego

Jan I. Cognito (@JanInCognito)
środa, 14 listopada 2018, 14:24

Cóż, kolejny dowód że jak chcesz by coś było zrobione, to zrób to sam :) W przypadku rozsądnego Polaka, to oznacza pobranie i zainstalowanie aplikacji RSO. Kiedy usłyszałem "wyjca" o 11:30, zwróciłem uwagę, ale ani mi to wiele nie powiedziało, ani media niczego na temat nie miały. Broadcastu w sieci komórkowej też nie było, chciaż nie tak dawno RCB takowy puściło z okazji fali burz. Na oficjalnym Twitterze RCB stosowny tweet pojawił się... godzinę po fakcie. Wiedzieli tylko ci, którzy mieli aplikację i albo ją sprawdzali, albo włączyli powiadomienia.

Tweets InfoSecurity24