SOP będzie miał problemy z zakupem paliwa?

8 marca 2019, 12:07
SOP, samochody, fot. sop.gov.pl
Fot. SOP

Służba Ochrony Państwa na zakup paliwa do 2020 roku planuje wydać ponad 6,3 mln złotych brutto. Za tę kwotę dostarczonych może zostać nawet 1,4 mln litrów paliwa. Problem jednak w tym, że jedyna oferta jaka wpłynęła do SOP, w ogłoszonym na początku roku przetargu, przekracza zakładany budżet o prawie 10 proc.

Przypomnijmy, SOP oceniał, że w trakcie obowiązywania kontraktu zakupi 1,050 mln litrów benzyny bezołowiowej 95, 84 tys. litrów benzyny bezołowiowej 98 oraz 336 tys. litrów oleju napędowego. Jak pisaliśmy już w lutym, wykonawca musi posiadać minimum tysiąc stacji paliw na terenie Polski, umożliwiających wykonanie bezgotówkowych transakcji. Stacje te muszą być rozmieszczone w każdym województwie. Tak jak przewidywaliśmy, jedynym oferentem, który spełnia te wymagania okazał się PKN Orlen, i to właśnie Orlen jako jedyny złożył ofertę w przetargu na paliwo dla formacji ochraniającej VIP-y. 

Problemem w przetargu może się jednak okazać kwota, jaką SOP musi zapłacić za dostawę benzyny i oleju. Zgodnie z informacją z otwarcia ofert, formacja planowała przeznaczyć na ten cel nie więcej niż 6 386 927, 61 zł brutto, podczas gdy Orlen za dostawy oczekuje 7 000 140 złotych brutto. Służbie brakuje więc ponad 600 tys. złotych. Jeśli nie uda się wygospodarować brakującej kwoty, przetarg zapewne będzie trzeba unieważnić.

Przypomnijmy, że w razie podpisania umowy, Służba Ochrony Państwa ma wyznaczyć do tankowania ok. 200 samochodów napędzanych benzyną bezołowiową oraz ok. 100 samochodów napędzanych olejem napędowym. Okres obowiązywania umowy wskazano na koniec 2022 roku, lub ewentualnie do wyczerpania kwoty przeznaczonej na sfinansowanie zamówienia.

Jak wynika z obliczeń, takie ilości paliwa, jakie planuje mieć do "dyspozycji" formacja, pozwalają na przejechanie miesięcznie nawet ponad 100 tysięcy kilometrów (i to przy założeniu, że mówimy tylko o znajdujących się na wyposażeniu formacji paliwożernych limuzynach).

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
sża
niedziela, 10 marca 2019, 14:17

A jakim cudem SOP będzie w stanie zużyć taką ogromną ilość paliwa, skoro tylko w ubiegłym tygodniu udało się im rozbić dwie limuzyny - jedną w Warszawie, a drugą w Krakowie. Jak tak dalej pójdzie, to nie nadążą kupować nowych...

egja
sobota, 9 marca 2019, 16:13

Dlaczego nie zamienią paliwożernych BMW, Audi i Mercedesów na Priusy albo VW Polo? Skoro normalnym ludziom takie auta wystarczą to politykom tymbardziej.

Roman
sobota, 9 marca 2019, 11:44

A może nasz dzielny SOP pomyślałby nieco bardziej perspektywicznie i zamiast kupowania wyjątkowo paliwożernych limuzyn dla przewozu VIP zastanowił się nad zakupem kilku samochodów klasy premium o napędzie elektrycznym np amerykańskich Tesla Model S czy Model X. Komfort jazdy i właściwości jezdne zdecydowanie lepsze od każdego modelu dotychczasowych samochodów SOP, a co do zasięgu jazdy to przecież limuzyna dla najważniejszych VIP nie powinna jeździć po całej Polsce na własnych kołach tylko być dowożona na specjalnej lawecie do miejsca jej czasowego użytkowania i tam dopiero jeździć. Zaś co do dodatkowego wyposażenia to wyspecjalizowane firmy też z tym sobie poradzą. Cenowo zaś limuzyna klasy premium o napędzie elektrycznym o wielkości podobnej do użytkowanych dotychczas przez SOP limuzyn o konwencjonalnym napędzie nie jest wcale wyższa, a koszty eksploatacji kilkukrotnie niższe. Zaś co do ewentualnych napraw to wkrótce w Warszawie ma być otwarty oficjalny serwis Tesli. Jedyne co zwiększałoby wydatki SOP to zwiększone zużycie energii elektrycznej w garażach SOP.

Gts
sobota, 9 marca 2019, 11:19

Cena w PL jest tak wysoka, zeby zatykac luke w VAT wiec SOP kupi przyczyniajac sie do zyczen rzadu.

Ghjjt
sobota, 9 marca 2019, 00:14

Ten przetarg to skandal. Wpisano w warunki obowiązek posiadania takiej liczby stacji paliw by tylko jeden podmiot spełniał warunki a teraz udajs, że nie wiadomo dlaczego wyszło tak drogo? W Polsce jest pięć sześć wiekszych sieci stacji. Jakoś inni zawodowi kierowcy planują trasy i dają radę tankować w nie co powiat. przetarg śmierdzi ustawką i wyciaganiem pieniędzy z SOP.