Transportery opancerzone dla Policji. W przetargu dwie oferty

16 listopada 2018, 11:03
LTO Dzik, fot. policja.pl
LTO SCAM „Dzik”, fot. policja.pl

Zakup nowych transporterów opancerzonych to jeden z elementów trwającego w Policji programu modernizacji. O tym, że KGP rozpisała przetarg na ich dostawę, pisaliśmy już w październiku. Chodzi o zakup ośmiu sztuk tego rodzaju pojazdów, w tym dwóch wyposażonych w platformę szturmową. Dziś wiemy, że Policja wybierze spośród dwóch ofert jakie pojawiły się w postępowaniu. Obie, co ważne, mieszczą się w założonym przez KGP budżecie.

Jak wynika z informacji jaką podała KGP, w przetargu na 8 transporterów opancerzonych pojawiły się dwie oferty. Obie mieszczą się w zakładanych przez Policję budżecie, który opiewa na 31 mln złotych.

Cenowo, obie propozycje kształtuję się podobnie. Tańszą ofertę, bo wynoszącą 24 756 342 zł brutto, zaproponował austriacki Franz Achleitner Fahrzeugbau und Reifenzentrum GmbH. AMZ Kutno dostawę transporterów wycenił na 24 999 998,46 zł brutto. 

Przy ocenie ofert, Policja będzie brać pod uwagę cenę (60 proc.), specyfikę urządzeń służących do samodzielnego demontażu lub montażu na i z pojazdu wskazanej wcześniej platformy szturmowej (25 proc.), kryterium samouszczelniającego się po przestrzeleniu zbiornika paliwa (11 proc.), czujniki parkowania z przodu i z tyłu, z co najmniej sygnalizacją wizualną i akustyczną (2 proc.), a także obecność elektrycznie sterowanych lusterek zewnętrznych w pojazdach (2 proc.).

Przypomnijmy, Lekki Transporter Opancerzony – LTO ma być przeznaczony do przewozu w jego wnętrzu 8 funkcjonariuszy, w tym kierowcy, wraz z wyposażeniem służbowym. Ma być wykorzystywany w trakcie akcji i operacji policyjnych, ale również do transportu osób wymagających zwiększonej ochrony. Transportery mają poruszać się po drogach twardych z prędkością maksymalną wynoszącą co najmniej 95 km/h, zaś po bezdrożach z prędkością maksymalną wynoszącą co najmniej 30 km/h. Zbiorniki paliwa mają pozwalać pojazdom na pokonywanie dystansu 650 km po drogach twardych oraz 300 km po drogach gruntowych lub bezdrożach.

Z czego wybierać będzie KGP?  Austriacka firma ma w swojej ofercie pojazdy Survivor, których używa m.in. policja w Saksonii, a ostatnio Survivor R dostarczone zostały też berlińskiej policji. AMZ Kuto, może zaoferować policjantom transportery Żubr lub Tur.

Dziś Polska Policji posiada wozy opancerzone typu LTO SCAM „Dzik” oraz pojazdy BTR. Te pierwsze zakupiono w dwóch egzemplarzach dla BOA KGP po akcji w Magadalence (w 2003 roku zginęło wtedy dwóch funkcjonariuszy policyjnego pododdziału AT). Te drugie - BTR-60PB pochodzą jeszcze z czasów Milicji Obywatelskiej i od lat są stopniowo wycofywane, prawdopodobnie są też bardzo rzadko używane w działaniach. Należy zaznaczyć, że Policja potrzebuje raczej lekkich transporterów (klasyfikowanych też jako pojazdy wielozadaniowe), niż typowo wojskowych transporterów przeznaczonych dla piechoty zmechanizowanej/zmotoryzowanej, takich jak właśnie BTR-60BP czy nowocześniejszy od niego o kilka generacji Rosomak lub inne podobne wozy.

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
zły porucznik
środa, 21 listopada 2018, 14:12

@Rezerwa Nie, nie promuje. Zależy mi na dobrym sprzęcie. Twoje mało trafne wtręty o Ślązaku nie mają nic do rzeczy. Achleitner to firma z renomą dużą większą niż AMZ Kutno. Nie jestem pewien czy zaoferują Survivor R bo to oferta niemieckiej Rheinmetall Defence. Może biznesowo ze sobą współpracują? Jeśli tak Survivor R jest oparty na podwoziu MAN TGM. Tak się składa, że SPAP-y otrzymują właśnie nowe wozy do przewozu materiałów wybuchowych, których wyposażenie specjalistyczne wykonał Wawrzaszek (kontener) a beczkę odłamkoodporną/gazoszczelną - Jakusz. Ale podwozie to - MAN TGM. Co więcej MAN TGM to także pojazd stosowany dosyć często w PSP jako ciężki pojazd gaśniczy 4x4. Tak więc SurvivorR to przynajmniej znane w służbach MSW podwozie, silnik i przeniesienie napędu. W przeciwieństwie do wyrobów AMZ Kutno opartych o Iveco/Scam (tutaj tylko Dzik-AT). Serwis będzie przez to łatwiejszy. Natomiast Survivor I w wersji do 8 dmc był oparty na podwoziu zmilitaryzowanej Toyoty Land Cruiser. Te z kolei użytkowane są przez BOA. I też są dobrze znane. A ów sceptycyzm do polskich wyrobów wynika z historii dotychczasowego użytkowania ich wyrobów. W Toyoty LC, skądinąd, świetne pojazdy, jakaś polska firma władowała pancerz. Balistycznie jest ok. Ale nie wzmocniono ani układu hamulcowego, ani zawieszenia ani przeniesienia napędu. W efekcie mało kto chce tym jeździć. Dzik-AT? W 5.5 tonowy pojazd władowano rachityczny silnik od furgonetki. Luzy układu kierowniczego, wycieki płynów, liczne niesprawności układu hamulcowego, pęka. Mało? Dzików wojsko się pozbyło w warunkach skandalu. A policja? Owszem, zaraz się znajdzie mundry, który powie, że do rozbijania bram starczy. Ale czy o to chodzi? Dlaczego nikt nie krytykuje wyboru JW GROM, który swe rampy szturmowe oparł na jakże "polskich" samochodach Ford F-350? @... Pierwsze pojazdy opancerzone pojawiły się w już Policji Państwowej. Negujesz konieczność posiadania?

kajmat
wtorek, 20 listopada 2018, 11:36

@fikus72 - a gdyby okazało się, że takie kamery pracujące w noktowizji ma w ofercie któryś ze startujących w przetargu to wszyscy krzyczeliby, że przetarg ustawiony pod konkretną firmę. Ale masz absolutną rację, co do jazd testowych i uwzględniania ich wyników przy ocenie ofert. A tak przy okazji, to wycenienie czujników parkowania na 77,5 tyś. zł/1kpl. i analogicznie elektrycznych lusterek - bezcenne.

fikus72
poniedziałek, 19 listopada 2018, 15:24

Logiczne by się wydawało że do tak poważnego zakupu pojazdy obu firm powinny być udostępnione np. z kierowcą fabrycznym do testów przez AT np. na tydzień. I niech Ci ludzie którzy mają ten sprzęt używać podejmują decyzję w ankietach a nie urzędnicy za biurka ! Salony samochodowe potrafiły wprowadzić dla cywili dni otwarte i jazdy testowe a tutaj...2% dla czujników parkowania i 2% dla elektrycznych lusterek !! A gdzie % na system kamer montowanych na pojeździe z widzeniem noktowizyjnym , np !! Te pojazdy mają służyć latami w AT a nie w patrolowej gdzie Policjant boi się zarysować lakier ! Paranoja !!!

...
niedziela, 18 listopada 2018, 22:30

Do Zły porucznik. A jak kiedyś ktoś przemyci RPG z Ukrainy to policja czołg kupi? A ty znowu napiszesz, że to element taktyki...

Rezerwa
niedziela, 18 listopada 2018, 15:03

Do zły porucznik. A ty to serio i za friko probmujesz sprzęt z Austrii nie znając go? Na zdjęciach wszystko można sprzedać. Nasze złe to czy tamto a kto ustala warunki przetargu? I założenia sprzętu? Tacy porucznicy jak ty- Ślęzak robiliści 16 lat na kiepskiej licencji za 60 mln. Przepadło. Ale kasę zarobili Niemcy i się śmieją z takich speców.