Reklama

Szwedzkie drony dla chińskiej straży granicznej

25 kwietnia 2014, 09:52

Szwedzka firma CybAero sprzedała kilka bezzałogowych miniśmigłowców APID 60 dla chińskiej straży granicznej.

Chińska straż graniczna planuje wykorzystać zakupione od Szwedów drony na okrętach służb celnych, co ma pomóc w zwalczaniu przemytu. Chińczycy wskazują, że decyzja o tym zakupie została podjęta ze względu na brak miejsca na pokładzie jednostek pływających na załogowe śmigłowce. Ponadto koszty prowadzenia operacji rozpoznawczych w przypadku dronów są o ponad 75% mniejsze, niż w przypadku załogowych helikopterów.

Jest to również wyraźne przyznanie się do tego, że pomimo własnych prac nad tej klasy bezzałogowcami, chińskie rozwiązania nadal nie spełniają oczekiwań i nie mogą rywalizować ze swoimi zachodnimi odpowiednikami. Przykładowo ważący 180 kg szwedzki dron APID 60 może przenosić ładunek o wadze aż 75 kg przebywając w powietrzu przez 6 godzin, natomiast ważący 437 kg chiński miniśmigłowiec Z-5 może przenosić tylko 100 kg przez 3 godziny. Dodatkowo dron Z-5 może działać tylko w promieniu 100 km od stacji bazowej natomiast APID 60 w promieniu 200 km.

Specjaliści podkreślają, że Szwedzi osiągnęli sukces konstruując bezzałogowiec od podstaw, a nie tak jak to się najczęściej robi – przez przerobienie załogowego śmigłowca. W przypadku APID 60 prawdopodobnie oparto się na konstrukcji dronu APID 55, który został sprzedany do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie jest produkowany na licencji i nawet sprzedawany za granicę.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Miroo
piątek, 25 kwietnia 2014, 11:00

No właśnie... I gdyby PZL Świdnik oraz PZL Mielec w czasach kiedy gen Koziej mówił o przyszłości dronów: - rozpoczęły poważne badania na ten temat, - przedstawiły sensowne projekty koncepcyjne wraz z solidnym uzasadnieniem (zamiast narzekać tylko i tkwić w nieróbstwie i niemocy), a - MON: - zamiast tworzyć etaty kapelanów, Rząd, Premier, ministerstwa i Sejm wraz z Senatem: - zajmować się kolejnymi rocznicami, pomnikami, religią, - kłócić się, pochyliliby się nad tematem i przekazali chociażby część środków idących w tym kraju na religię chociażby (najmniej potrzebna rzecz)... straż graniczna Chin może kupowałaby teraz polskie drony... polska Armia posiadałaby teraz polskie drony - do rozpoznania, dozoru i wskazywania celów dla artylerii np... no... ale było inaczej... zamyka się szkoły a buduje kościoły... katecheci w szkołach kosztują więcej niż nauczyciele matematyki i fizyki razem wzięci.. itp itd takie są w Polsce priorytety... Jest coś takiego jak fundusz obrony narodowej - (jak przedwojenny FON) - zgadnijcie ile pieniędzy prywatnych rocznie polacy tam wpłacają? odpowiedź znajdziecie na stronie MON... powiem jak sprawdzicie: więcej niż rocznie na FON dają polacy - wydali polacy na budowę wielkiego pomnika jezusa w Świebodzinie...

Reklama
Tweets InfoSecurity24