Reklama

Bejda żegna się ze stanowiskiem szefa CBA

19 lutego 2020, 16:24
CBA
Fot. Lukas Plewnia/Flickr CC-BY 2.0

Premier Mateusz Morawiecki powołał nstanowisko pełniącego obowiązki szefa CBA płk. Andrzeja Stróżnego - poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. Zajął on miejsce Ernesta Bejdy, który Centralnym Biurem Antykorupcyjnym kierował od 2015 roku. O tym, że Bejda może nie zostać powołany na kolejną kadencję mówiło się już od jakiegoś czasu. Jak się okazuje spekulacje stały się faktem, a premier Morawiecki zdecydował na zmianę kadrową w CBA.

"W związku z końcem kadencji szefa CBA Ernesta Bejdy premier Mateusz Morawiecki bardzo dziękuje za jego służbę" - napisał na Twitterze rzecznik rzadu Piotr Müller. 

O tym, że czas Ernesta Bejdy w CBA może dobiec końca wraz z końcem pierwszej kadencji, coraz głośniej mówiło się od czasu sprawy szefa NIK Mariana Banasia, którego oświadczenia majątkowe sprawdzało właśnie CBA. Wtedy też pojawiły się pierwsze informacje mówiące o tym, że mimo zaufania jakim Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik darzą Bejdę, ten na kolejną kadencję może powołany nie zostać. Sprawy nie ułatwiły późniejsze doniesienia mówiące o tym, że z CBA zginąć miało kilka milionów złotych. I choć kierownictwo Biura dość szybko poinformowało, że "nie jest prawdą, jakoby Centralne Biuro Antykorupcyjne utraciło jakiekolwiek środki finansowe", prokuratura zajęła się sprawą, a z doniesień medialnych wynikało, że stanowiska straciło dwóch dyrektorów odpowiedzialnych w CBA za finanse i bezpieczeństwo wewnętrzne. 

Jak się okazało, premier Morawiecki zdecydował się na kadrową roszadę w CBA. Ze stanowiskiem żegna się zaufany współpracownik Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, a jego miejsce zajmie płk Andrzej Stróżny.

Nominację skomentował rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. "Pełniącym obowiązki szefem CBA zostaje bardzo doświadczony funkcjonariusz, z wieloletnim stażem. W ostatnich latach, jako dyrektor delegatury ABW w Katowicach płk Stróżny nadzorował skomplikowane śledztwa, m.in. dotyczące przestępstw terrorystycznych, jak i skomplikowanych spraw gospodarczych" - zwrócił uwagę Żaryn.

Jak wskazał katowicka Delegatura ABW, którą kierował, prowadziła śledztwo przeciwko Mouradowi T., skazanemu za działanie w Państwie Islamskim. Rzecznik zauważył też, że dzięki pracy katowickiej Delegatury ABW udało się zatrzymać i skazać Dawida D., podejrzanego o szerzenie propagandy terrorystycznej. "Doświadczenie, jakie przez lata służby zdobył Andrzej Stróżny oraz efekty jego pracy, dowodzą, że jest dobrze przygotowany do pełnienia funkcji powierzonej mu przez pana premiera" - ocenił Żaryn.

Stróżny zaczął pracę w policji w 1992 r. pod obyciu zasadniczej służby wojskowej. Przez kolejne lata wspinał się przez kolejne szczeble kariery policyjnej, odbywając liczne kursy, w tym kursy oficerskie. Służbę w policji zakończył jako starszy aspirant pełniący funkcję zastępcy naczelnika wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu. Jesienią 2006 r. przeniósł się z policji do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, do delegatury katowickiej, gdzie objął stanowisko dyrektora departamentu postępowań karnych. W związku z przeniesieniem do ABW odbył kolejne kursy oficerskie.

Szefa CBA powołuje na czteroletnią kadencję i odwołuje Prezes Rady Ministrów, po zasięgnięciu opinii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Kolegium do Spraw Służb Specjalnych oraz sejmowej komisji właściwej do spraw służb specjalnych. Zgodnie z ustawą, ponowne powołanie na Szefa CBA może nastąpić tylko raz. Szef CBA pełni obowiązki do dnia powołania jego następcy.

PAP/DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Ollo
wtorek, 25 lutego 2020, 11:00

Starszy aspirant, zostaje dyrektorem w ABW, a teraz szefem CBA. Daj Boże każdemu taka karierę! Kim jest jego wujek?

ZZZZ
czwartek, 20 lutego 2020, 12:15

Centralne Biuro Antykorupcyjne, z którego zniknęło kilkanaście milionów złotych. Wyniosła je pracownica CBA, której mąż/partner uzależniony był od gry w zakładach bukmacherskich. Mam nadzieję, że przyjdą czasy, że taki Bejda zapłaci za swoje "rządy" własnym majątkiem. Jak dla mnie może on skończyć jako żebrak na ulicy. Byłaby to wspaniała lekcja wychowawcza dla innych urzędników państwowych.

Tomek
czwartek, 20 lutego 2020, 10:37

Kursy oficerskie i odszedł z policji jako starszy aspirant...???

Polish blues
środa, 19 lutego 2020, 19:47

Ciekawa, czy jeszcze flagi unijne wrócą na urzędy państwowe...Dawniej były i czy komuś to przeszkadzało?

Em
czwartek, 20 lutego 2020, 15:58

Mi przeszkadzało bo to urzędy państwowe a nie 'unijne' a tzw unijna flaga formalnie jest tylko logo, wiec nie ma wystarczającej rangi by wisieć obok.

Romek
czwartek, 20 lutego 2020, 09:42

Po co ma wracać, flaga państwowa Polski jest jedna. To są urzędy państwowe, a nie urzędy organizacji międzynarodowej. Oby ta płachta unijna czy co najwyżej logo nigdy flagą nie została. Unia nie jest państwem i oby nigdy nim się nie stała.

say69mat
czwartek, 20 lutego 2020, 10:20

...??? Unia to płachta??? Fakt, w czasach Układu mieliśmy flagi narodowe. Czyli posiadanie flagi narodowej nie musi być miarą wolności czy też ... zniewolenia.

Konstytucja
czwartek, 20 lutego 2020, 10:38

Logo Unii nie jest flagą zgodnie z polskimi przepisami. Jest banerem reklamowym.

say69mat
czwartek, 20 lutego 2020, 11:09

Reprezentując pewną ideę, do której możemy się przyłączyć lub stać się pełną niezależności ... supernovą. Mamy ten problem, że nie jesteśmy samotną wyspą z transatlantyckimi więziami ... kulturowymi. Stąd mamy dwie opcje, albo ... łacina, albo ... cyrylica. Jesteśmy zbyt słabym narodem i państwem, aby realizować praktykę translatora pomiędzy alfabetami.

Reklama
Tweets InfoSecurity24