Służba „na wolnym powietrzu”? Na wyżywienie policjant dostaje niecałe 3 złote

7 listopada 2019, 12:23
policja, zima, fot. lubluska policja, patrol
Fot. Lubuska Policja

Zgodnie z przepisami, policjantowi pełniącemu służbę „na wolnym powietrzu”, przez co najmniej 4 godziny dziennie, w okresie od 1 listopada do 31 marca, przysługuje wyżywienie lub równoważnik pieniężny. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie kwota. Mundurowi pełniący służbę „na ulicy”, otrzymują bowiem 2 złote 71 groszy.

Zgodnie z decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji z siedzibą w Radomiu, mundurowi w zamian za wyżywienie otrzymują równoważnik pieniężny w wysokości 2,71 złotych. To kwota, która powinna zastąpić tzw. posiłek regeneracyjny przysługujący policjantom pełniącym służbę na „wolnym powietrzu”.

W piśmie ujęto m.in. dyspozycje „rzetelnego i skrupulatnego sporządzania” wykazów ilościowych służb pełnionych przez policjantów, skutkujących naliczaniem równoważnika w zamian za wyżywienie.

By równoważnik był wypłacany, nadzorujący pracę policjantów przełożeni proszeni są o sporządzenie wykazów mundurowych, uprawnionych do otrzymania równoważnika pieniężnego oraz przesłania zestawienia do zespołu zaopatrzenia, do 3-go dnia każdego miesiąca.

Jednocześnie informuję, że równoważnik pieniężny przysługuje funkcjonariuszom pełniącym służbę na wolnym powietrzu przez co najmniej 4 godz. dziennie w cyklu jednej służby w okresie od 01 listopada do 31 marca.

fragment pisma dot. równoważnika pieniężnego za wyżywienie

Jak przekonuje podinsp. Katarzyna Kucharska, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji zs. w Radomiu, „kwestie otrzymywania przez policjantów wyżywienia oraz ich norm reguluje Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 12 września 2002 r. w sprawie przypadków otrzymywania przez policjanta wyżywienia oraz norm tego wyżywienia”, a dokładniej par. 9 pkt 2 dot. policjantów pełniących w okresie zimowym służbę na wolnym powietrzu co najmniej przez 4 godziny dziennie. Jeśli chodzi o kwotę, to wynikać ma ona z kolei wprost z rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji.

O sprawę zapytaliśmy też rzecznika komendanta głównego policji. Inspektor Mariusz Ciarka zapewnił, że „kierownictwo polskiej policji zdaje sobie sprawę, że kwoty w niektórych aktach prawnych odbiegają od realnych warunków” dodał jednak, „że prowadzone są intensywne prace by polepszyć warunki służby jak i kwoty świadczeń należnych policjantom, gdyż dla Komendanta Głównego Policji najważniejsi są funkcjonariusze”.

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Ktos
piątek, 8 listopada 2019, 22:49

Do czasu jak nami będzie rządzić stare pokolenie nic się nie zmieni... Kupują auta z klimatyzacją, ale nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć że klimatyzację się odgrzybia a co tu dopiero mówić o wymianie filtrów kabinowych. W samochodach zakładaja najtańsze opony. Grupy, etaty dla funkcjonariuszy od lat zalegają na komisariatach, placówkach SG a przełożeni tylko kwartalniki dostają za oszczędności...

SG
sobota, 9 listopada 2019, 19:35

Zgadzam się z Tobą w 100%.

mi s
piątek, 8 listopada 2019, 11:23

Policja zatrzymała się w latach '90. 2,71 za tyle nie kupisz herbaty a co dopiero ciepły posiłek. I Wy chcecie zachęcić młodych do wstąpienia do policji?! czym ich chcecie zachęcić takimi babolami jak te posiłki regeneracyjne?

Masakra
piątek, 8 listopada 2019, 11:10

Temu kto przyjął takie normy powinni teraz zablokować konto w banku i wydawać codziennie rownowaznik który przyjął za stosowny. Ale i taki mu się nie należy bo siedzi za biurkiem w ciepłych kapciach

Ari
czwartek, 7 listopada 2019, 20:00

Całe lato od 3 lat nie ma wody mineralnej dla policjantów.dają partie 6 butelek 0,5l i 3 tygodnie znowu braki w magazynach...dodatkowo przychodzi czasem woda przegrzana lub taka która ma kilka dni daty ważności a zdarzało się że przeterminowana...tak własnie ,,góra,,-z etosem! dba...o szeregowych policjantów.W gabinetach komendantów stosy wody w ich łazienkach biały papier...mydło ręczniki a u reszty plebsu...szara płukanka papierowa jak za PRL najgorszy sort...brak mydła itd. Ale jak góra ma widzieć braki jakmu nich wszystko jest! Wstyd petenta wpuścić nowe komisariaty XXI wiek a mydła nie ma...papier odpad jak najtańszy w przetargu...byle dużo i tanio.

ola
niedziela, 10 listopada 2019, 13:13

etos był, jest i będzie ale tylko na wysokości na dole nic się nie zmieni bądź pewny. Etos kończy mi się jak dostaję pobory i widzę moją karierę piechura przez lata z magicznym długopisem i kajetem

WOPek
czwartek, 7 listopada 2019, 19:18

Wow! A pomyślnie sobie teraz o funkach SG którzy często około 11 godzin spędzają na mrozie w zimie, na quadach, skuterach śnieżnych i oczywiście pieszo. "Nic tak nie cieszy jak patrol pieszy." Szanowna redakcjo, zachęcam do pochylenia się też nad Strażą Graniczną, tam też są podobne "kwiatki", kto wie czy nie piękniejsze.