Po co SOP ponad 1,4 mln litrów paliwa?

19 lutego 2019, 15:00
kolumna SOP fot. SOP
Fot. SOP

Służbę Ochrony Państwa czeka daleka podróż. Tak przynajmniej wynika z zamówienia, które na stronie formacji pojawiło się jeszcze w styczniu br. Postępowanie dotyczy dokładnie zakupu „paliw płynnych do pojazdów służbowych Służby Ochrony Państwa przez kierowców w sieci stacji paliw za pomocą kart obrotu bezgotówkowego na terenie całego kraju w latach 2019-2020”. Niewątpliwie funkcjonariuszom paliwo się przyda, pytanie jednak czy potrzebują go aż - jak wskazują - ponad 1,4 mln litrów? Co więcej, biorąc pod uwagę obecne wymagania formacji co do dostawcy, może się okazać, że na polskim rynku znajdzie się tylko jeden podmiot będący w stanie je spełnić.

Jak wskazuje formacja w SIWZ, zamówienie obejmuje zakup paliw płynnych benzyny bezołowiowej 95 w ilości ok. 25 tys. litrów miesięcznie, benzyny bezołowiowej 98 w ilości ok. 2 tys. litrów miesięcznie oraz oleju napędowego w ilości ok. 8 tys. litrów miesięcznie. Formacja ma mieć możliwość zakupu paliwa za pomocą kart wystawionych na numer rejestracyjny samochodu lub wystawionych na SOP, a więc umożliwiających zakup paliwa do pojazdów służbowych przez pracowników formacji. W dokumencie podkreśla się również, że "zaleca się", aby pozwalały one na zakup również asortymentu z grupy produktów pozapaliwowych (minimum to automyjnia czy opłaty autostradowe). Ich koszty nie będą jednak przedmiotem umowy. Co więcej, w dalszej części dokumentu formacja informuje, że zamówi dodatkowo min. 50 sztuk kart wystawionych "na okaziciela".

Rozliczanie zakupów ma się odbywać fakturami VAT wystawianymi nie częściej niż dwa razy w miesiącu z terminem płatności nie krótszym niż 21 dni od daty sprzedaży. SOP wymaga również dostępu do pełnego monitoringu transakcji online. 

Po podpisaniu umowy Służba Ochrony Państwa ma wyznaczyć do tankowania ok. 200 samochodów napędzanych benzyną bezołowiową oraz ok. 100 samochodów napędzanych olejem napędowym. Okres obowiązywania umowy wskazano na koniec 2022 roku, lub ewentualnie do wyczerpania kwoty przeznaczonej na sfinansowanie zamówienia.

SOP ocenia, że w trakcie obowiązywania kontraktu zakupi 1,050 mln litrów benzyny bezołowiowej 95, 84 tys. litrów benzyny bezołowiowej 98 oraz 336 tys. litrów oleju napędowego. Ile kilometrów planuje więc przejechać SOP? Biorąc pod uwagę zróżnicowaną flotę pojazdów jakimi dysponuje formacja, odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Bo o ile opancerzone limuzyny wożące najważniejsze osoby w państwie, posiadają z reguły potężne silniki i pokaźną moc (co przekłada się też na większe spalanie), o tyle to przecież nie jedyne auta jakimi dysponuje SOP. Bez wątpienia jednak, takie ilości paliwa jakie planuje mieć do "dyspozycji" formacja, pozwalają na przejechanie miesięcznie nawet ponad 100 tysięcy kilometrów (i to przy założeniu, że mówimy tylko o paliwożernych limuzynach). By zobrazować skalę, obwód kuli ziemskiej to niewiele ponad 40 tys. kilometrów, co oznacza, że w jeden miesiąc SOP będzie mógł okrążyć ziemie nawet kilka razy. 

To musi być Orlen?

Potencjalny wykonawca, zgodnie z wymaganiami SOP, musi posiadać minimum tysiąc stacji paliw na terenie Polski, umożliwiających wykonanie transakcji. Stacje te muszą być rozmieszczone w każdym województwie. Oznacza to więc, że liczba potencjalnych wykonawców zostaje ograniczona do… jednego. Zgodnie bowiem z danymi z końca października 2018 roku, na polskim rynku działało ponad 7,6 tys. stacji paliw, z czego ponad 1700 należało do PKN Orlen. Na drugim miejscu znajduje się BP, które miało ponad 500 stacji. Koncernowi raczej nie udać się dobudować brakujących stacji do 7 marca i wziąć udziału w przetargu, prowadzonego w procedurze otwartej.

Oferta/oferty ocenione zostaną przez formację w oparciu o cenę brutto (waga 60) oraz wielkość stałego upustu cenowego wyrażonego w procentach (waga 40). Termin ich składania, jak wspomniano wyżej, to 7 marca 2019 roku. Umowa, w razie podpisania i zgodnie z obliczeniami, zacznie obowiązywać zapewne od lipca bieżącego roku.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Roman
środa, 20 lutego 2019, 19:10

No to prezes Daniel O'Bytek zaciera ręce z radości, że znajdzie niedługo tak dużego klienta flotowego. Zastanawiająca jest tylko tak olbrzymia dysproporcja w ilości przewidywanego zakupu benzyny eurosuper 95 do benzyny superplus 98 . Czyżby przewidywano zakup nowego (nowych) samochodów dla SOP ale jeżdżących wyłącznie na benzynie superplus 98. Bo przecież można sobie wyobrazić, że o ile bardziej godnie wyglądałoby jak np głowa państwa wraz z małżonką przyjeżdża gdzieś i wychodzi z supereleganckiej limuzyny jak np. Maserati Quattroporte napędzanej silnikiem Ferrari, a nie z mało finezyjnego, przyciężkawego BMW, które z prawdziwą elegancją mają niewiele wspólnego.

MI6
środa, 20 lutego 2019, 15:04

Jak to po co? Przecież pół rządu znienia miejsce pracy na Brukselę to ktoś ich musi wozić.

seitz
środa, 20 lutego 2019, 09:19

Stać nas żeby wydać te 3 mln zł rocznie na paliwo do wszystkich samochodów dla władzy. Ja tutaj afery nie widzę.

Andrettoni
środa, 20 lutego 2019, 02:14

Nie wiem po co zmieniono nazwą na SOP? Prawidłowa nazwą powinno być BDT, czyli Bardzo Drogie Taksówki. Trzeba skontrolować kto, kiedy i po co jeździ i ograniczyć zbędne podróże.

gaźnik
środa, 20 lutego 2019, 00:41

Chodzi o to , żeby kierowcy nie kradli paliwa i żeby dało się wyłapać puste przebiegi. Nie ma tutaj żadnej tajemnicy ani rewelacji.