Śmigłowiec Anakonda nad Lesbos. Straż Graniczna wspiera Bułgarię i Grecję

August 17, 2016, 14:55
Fot. Morski OSG.

Komenda Główna Straży Granicznej poinformowała o rozpoczęciu kolejnej misji poza granicami państwa. W ramach Agencji Frontex 30 funkcjonariuszy polskich pograniczników rozpoczęło działania w Bułgarii. W Grecji natomiast służbę pełni załoga śmigłowca Anakonda, patrolując z powietrza obszary morskie wokół wyspy Lesbos.

Od maja br. do dnia wczorajszego w działaniach operacyjnych koordynowanych przez Unijną Agencję Frontex na misjach zagranicznych w różnych państwach europejskich przebywało 38 funkcjonariuszy Straży Granicznej, wyposażonych m.in. w samochody i przenośne kamery termowizyjne. Głównym zadaniem polskich pograniczników jest walka z falą nielegalnej migracji.

Czytaj także: Wspólna ochrona zewnętrznych granic UE

Wczoraj polska misja została rozszerzona o komponent lotniczy działający na wyspie Lesbos oraz trzy misje 3-osobowych zespołów patrolowych na Lesbos, Chios i Kos. Ich zadaniem będzie patrolowanie oraz prowadzone działań w greckich hotpotach, związane z rejestracją i daktyloskopowaniem imigrantów, którzy przedostali się do Grecji przez Morze Śródziemne, jak również działania screenerskie mające na celu pozyskanie informacji nt. państw pochodzenia imigrantów. Termin zakończenia misji został wyznaczony na 30 września br. Wyposażenie komponentu lotniczego stanowi śmigłowiec Anakonda.

Ponadto dziś w Bułgarii swoją misję rozpoczyna 30 funkcjonariuszy, którzy na co dzień pełnią służbę w Podlaskim (8), Nadbużańskim (6), Karpackim (6), Bieszczadzkim (4), Morskim (3) i Warmińsko – Mazurskim Oddziale Straży Granicznej (3). Są to specjaliści ds. nadzoru granic i kontroli ruchu granicznego. Sześciu funkcjonariuszy SG będzie wspierało działania prowadzone w placówkach granicznych usytuowanych na granicy bułgarsko-tureckiej (Lesovo, Malko Tarnovo) oraz na granicy bułgarsko-serbskiej (Kalotina). Pozostałych 24 funkcjonariuszy Straży Granicznej będzie patrolować bułgarsko-turecką oraz bulgarsko-serbską tzw. „granicę zieloną”. Patrole będą realizowane przy wykorzystaniu 4 terenowych samochodów patrolowych SG, wyposażonych w przenośny sprzęt termo- i noktowizyjny, jak również 2 pojazdów PJN (przewoźnych jednostek nadzoru). Są to pojazdy obserwacyjne wyposażone w kamery, w tym również termowizyjne, umożliwiające obserwację, zarówno w dzień, jak i w nocy. Sprzęt ma możliwość zapisu obrazu z kamer.

Część funkcjonariuszy zakończy misję 14 września. Pozostali wrócą do Polski dopiero po 12 października, z funkcjonariuszami, którzy uzupełnią kontyngent rozpoczynając misję w Bułgarii we wrześniu.

Czytaj także: Grecja, Macedonia i Bułgaria - cele misji polskich pograniczników

Z każdym rokiem Straż Graniczna bierze udział w coraz większej liczbie wspólnych operacji Agencji Frontex na granicach lądowych, morskich i powietrznych państw członkowskich UE, wysyłając swoich funkcjonariuszy oraz sprzęt (głównie obserwacyjny i lotniczy). Operacje służą zarówno bieżącemu wsparciu w kontroli granic na odcinkach szczególnie zagrożonych, zwalczaniu przestępczości granicznej, jak również prewencji, doskonaleniu współdziałania i wymianie najlepszych praktyk.

Agencja FRONTEX koordynuje współpracę operacyjną między państwami członkowskimi w dziedzinie zarządzania granicami zewnętrznymi, wspomaga państwa członkowskie w szkoleniu funkcjonariuszy straży granicznej, w tym w ustanowieniu wspólnych standardów szkoleniowych, przeprowadza analizy ryzyka, śledzi rozwój badań mających znaczenie dla kontroli i ochrony granic zewnętrznych, wspomaga państwa członkowskie w sytuacjach wymagających zwiększonej pomocy technicznej i operacyjnej na granicach zewnętrznych oraz udziela państwom członkowskim niezbędnego wsparcia w organizowaniu wspólnych działań dotyczących powrotów.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Zefir
Wednesday, August 17, 2016, 15:58

Ciekawe kto tym dziewczynom wykopał tą kryjówkę?

zbyszek
Tuesday, August 23, 2016, 00:38

Grecja ma o wiele wiecej swoich smiglowcow niz my wiec nie wiem co my tam robimy? Leniom nawet wlasnych granic nie chce sie pilnowac!!!