"Nie ma większych problemów z naborem" do Służby Więziennej

14 lutego 2019, 15:48
Służba Więzienna reprezentacyjna
Fot. BDG SW

Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Patryk Jaki, odpowiedział na interpelację dotyczącą przenoszenia do Służby Ochrony Państwa funkcjonariuszy Służby Więziennej. Przy okazji polityk podkreślił, że SW nie ma "większych problemów" z naborem, a w 2018 roku przyjęto do niej łącznie 2207 osób, z czego 1454 stanowili funkcjonariusze. Jednocześnie szeregi formacji opuściło jednak, z różnych powodów, 1689 funkcjonariuszy.

Jak informuje Patryk Jaki, w Służbie Więziennej, według stanu na dzień 31 grudnia 2018 r., było łącznie zatrudnionych 30 057 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych, z czego 27 286 osób to funkcjonariusze, a 2771 osób – pracownicy cywilni, w tym 1346 pracowników cywilnych zostało zatrudnionych na pełen etat. Przypomnijmy, że zgodnie ze stanem na 20 listopada 2018 roku, liczba zatrudnionych w formacji funkcjonariuszy wynosiła 27 297, co oznacza, że ich liczba spadła do końca poprzedniego roku. Zwiększyła się też więc liczba wakatów, która zgodnie z obliczeniami wynosi ok. 740. 

Wśród funkcjonariuszy 7979 osób zajmowało stanowiska oficerskie, 3866 - stanowiska chorążackie, a 15 441 - stanowiska podoficerskie.

Patryk Jaki, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

W tym samym roku jednak formację opuściło łącznie 2339 osób, w tym 1689 funkcjonariuszy Służby Więziennej. Jak podkreśla Jaki, na własną prośbę zwolniło się ich 971, 16 zostało wydalonych ze służby, 630 opuściło służbę na skutek orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej. "Ponadto trzech funkcjonariuszy odeszło po upływie 30 lat wysługi pracy, a 69 funkcjonariuszy z innych powodów" - informuje polityk w odpowiedzi na interpelację. W tym samym okresie zwolniono 650 pracowników cywilnych.

Jak informował InfoSecurity24.pl jeszcze na początku lutego, a dane te podaje ponownie polityk PiS, 34 funkcjonariuszy Służby Więziennej przeniosło się w 2018 roku do Służby Ochrony Państwa. Taką samą liczbę podawał na początku roku wiceminister Jarosław Zieliński, obejmowała ona jednak okres do 1 grudnia 2018 roku. Oznacza to więc, że w grudniu żaden funkcjonariusz formacji nie opuścił jej, by zasilić szeregi SOP. 

Jednocześnie informuję, że nie ma większych problemów z naborem do Służby Więziennej. W roku 2018 przyjęto łącznie 2.207 osób, z czego 1.454 funkcjonariuszy oraz 753 pracowników cywilnych (460 na pełen etat).

Patryk Jaki, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości

Zgodnie z decyzją Dyrektora Generalnego Służby Więziennej minimalną liczbę osób planowanych do przyjęcia do służby w roku 2019 określono na 600, choć zapotrzebowanie jest oczywiście znacznie większe. Tylko w Okręgowym Inspektoracie Służby Więziennej w Poznaniu poszukiwanych jest 103 strażników działu ochrony, a samych okręgowych inspektoratów jest w Polsce 15. 

W przesłanej InfoSecurity24.pl informacji jeszcze w listopadzie 2018 roku, rzecznik prasowa formacji ppłk Elżbieta Krakowska podkreślała, że największe problemy z naborem do SW mają miejsce w niektórych jednostkach okręgu Warszawskiego oraz Poznańskiego. "Jednakże liczba wakatów nie odzwierciedla rzeczywistej sytuacji kadrowej w poszczególnych OISW, gdyż wynikają one między innymi z naturalnej rotacji kadry, toczących się postępowań kwalifikacyjnych oraz określonej liczby wakatów po likwidowanych jednostkach, które oczekują na zagospodarowanie" - zaznaczyła ppłk.

Z autobusu do SW

Służba Więzienna kandydatów do służby szuka w różnych miejscach. Ogłoszenia dotyczące naboru pojawiły się m.in. w pojazdach łódzkiego MPK. Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Łodzi szuka obecnie 19 strażników (14 miejsc czeka w Areszcie Śledczym w Łodzi, a 5 miejsc - w Zakładzie Karnym Nr 2 w Łodzi).

Jak podkreślał w rozmowie z Dziennikiem Łódzkim kpt. Paweł Wochal, rzecznik Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Łodzi, formacji zależy na dotarciu do jak najszerszego grona odbiorców, "w tym do osób nie korzystających na co dzień z Internetu oraz takich, które do tej pory nie brały pod uwagę naszej formacji w swoich planach zawodowych". Jak dodał z rozmowie z dziennikarzami, w procesie rekrutacji najwięcej osób eliminują badania psychologiczne.

Rzecznik poinformował również, że przykładowo, szeregowy przyjęty do służby 1 grudnia 2018 roku otrzymał pensję w wysokości 2843 zł brutto.

Ministerstwo rozumie

Przypomnijmy, że w odpowiedzi na inną interpelację, jeszcze w styczniu br. Patryk Jaki zapewniał, że "Ministerstwo Sprawiedliwości w pełni rozumie potrzeby więziennictwa i za jeden ze swoich priorytetów uznaje poprawę warunków pracy i płacy w Służbie Więziennej, realizującej zadania o kluczowym znaczeniu dla stanu bezpieczeństwa wewnętrznego i porządku publicznego w państwie". Wyrazem tego zrozumienia oraz "woli rozwiązywania sporów", ma być podpisane w listopadzie 2018 roku w Warszawie porozumienie, zawarte między Ministerstwem Sprawiedliwości a Niezależnym Samorządnym Związkiem Zawodowym Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa. Wspomniane porozumienie zakończyło akcję protestacyjną funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej.

Zawarte we wspomnianym dokumencie ustalenia zakładały, że funkcjonariusze SW mieli z 1 stycznia br. otrzymać podwyżkę "w przeciętnej miesięcznej wysokości 655 zł brutto (powyższa kwota zawiera kwotę podwyżki wynikającej z ustawy modernizacyjnej z przeznaczeniem na wzrost uposażenia zasadniczego, dodatku za wysługę lat i nagrodę roczną)". Kolejna podwyżka ma trafić do nich 1 stycznia 2020 roku "w przeciętnej miesięcznej wysokości nie mniejszej niż 500 zł brutto (wraz z nagrodą roczną)". Natomiast pracownicy wzrost wynagrodzenia mieli otrzymać z tytułu ustawy modernizacyjnej. Trafić miała ona do nich 1 stycznia br. i wynosić "w przeciętnej wysokości 300 zł". Dodatkowa podwyżka ma do nich trafić najpóźniej 1 lipca 2019 roku i wynosić przeciętnie 250 złotych miesięcznie oraz kolejne 400 złotych miesięcznie od 1 stycznia 2020 roku.

Jak podkreślali jednak funkcjonariusze SW przy okazji ostatnich wpłat na konta formacji podległych MSWiA, oni na swoje podwyżki nadal czekają.

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Chciałem do sopu
poniedziałek, 25 lutego 2019, 13:33

Podanie moje zostało zablokowane przez Generalnego sw, zk i okręg puścił dalej , ale CZ papiery do SOPu przesłał ale bez zgody DG, blokuje nam wszystkim możliwość zmiany pracy a co za tym idzie, przyszłości naszych rodzin i naszego życia

funkcjonariusz ale już niedługo
sobota, 16 lutego 2019, 21:35

Czytając to wszystko ręce opadają SW już jest na dnie , nie wiem kto wierzy w takie banialuki. Realia są takie. Co do przyjęć wiecznie są wakaty wolne ale nie takie jak 5 lat temu że 3 góra 5 wakatów teraz to wygląda tak że ,na jednostkach jest od 13 do 25 wakatów wolnych więc tak niema tylu ludzi. A ci co są i pracują nieszczęśliwie nie mogą odebrać zaległych urlopów z roku 2018 i tu nie mowa o 2 czy 3 służbach a mowa o 12 a nawet 18 . Co do płatnych nadgodzin liczonych jedynie od 01.01.2019r ok. zobaczymy pytanie zasadnicze co z tymi nadgodzinami z poprzedniego okresu a mowa o 500/800 nadgodzinach na 1 funkcjonariusza gdzie norma na jeden miesiąc to około 176godzin. O ile wiem jak niema ludzi do pracy to brak możliwości odebrania wolnych dni z nadgodzin co rodzi kolejne nadgodziny błędne koło. A co do przejścia do Służby Ochrony Państwa jak mieli przejść jak ich podania zblokowali centralnym SW ale ok skończy się to tak że ludzie po prostu zamiast podania o przeniesienie zaczną składać podania ale o zwolnienie bo bezsensowne jest pracowanie w instytucji która nie szanuje człowieka własnego. Niestety skończyły się czasy że służba była naprawdę służbą w mundurze teraz SW to tylko słabo opłacalna praca a za takie pieniądze pfff nie warto szarpać nerwów. Ja osobiście dziś złożyłem wymówienie wiecie co pierwszy raz widzę w tym sens

Funkcjonariusz
sobota, 16 lutego 2019, 07:41

Nikt nie przeszedł do SOPu, bo Generalny podania blokuje...

Caber
sobota, 16 lutego 2019, 04:44

Pytacie się niewłaściwych ludzi jeśli chodzi o kandydatów do Służby Więziennej, braki są i to bardzo duże ,pełno jest wolnych etatów tylko dyrekcja nie przyzna się do tego zawsze twierdzą że jest pełno podań tylko, że na kandydata czekamy rok czasu i to jeszcze przychodzi człowiek po znajomości czyli syn lub żona albo kuzyn bo wydzwaniają po rodzinach funkcjonariuszy byleby tylko ktoś przyszedł.

Szeregowy
piątek, 15 lutego 2019, 21:50

Wydaje mi się że ten rok będzie przełomowy. Bardzo dużo funkcjonariuszy odchodzi na emeryturę a podwyżki i tak nie zatrzymają tych co są. Pracuję w zmianie i od stycznia zeszłego roku odeszło do wojska lub do innej pracy aż 7 f-szy. (Stała zmiana u mnie liczy 18 f-szy) . A to dopiero początek. Apogeum będzie za dwa trzy lata a wtedy gdy większość kadry uzyska prawa. Pan minister nie ma realnej wiedzy o sytuacji w zakładach karnych.