Polska definicja szpiegostwa do zmiany. Szef speckomisji dla InfoSecurity24.pl

16 stycznia 2019, 10:50

Definicja szpiegostwa w naszym Kodeksie karnym jest bardzo historyczna i nie przystaje do współczesnych czasów, są przykłady, że służbom trudno jest rozmawiać z prokuratorem, a potem udowadniać sprawę w sądzie – mówi przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła z PiS w programie SKANER InfoSecurity24.pl. W czwartek komisja będzie rozmawiać o ostatnim zatrzymaniu dwóch osób podejrzanych o szpiegostwo.

Na czwartek zaplanowano zamknięte posiedzenie sejmowej komisji ds. spraw służb specjalnych. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny oraz szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego mają na nim przedstawić informację w sprawie zatrzymań osób podejrzanych o szpiegostwo. W ubiegłym tygodniu ABW zatrzymała pod zarzutem szpiegostwa Polaka i Chińczyka. Piotr D. to były funkcjonariuszy ABW i pracownik sieci Orange. Z kolei Weijing W. był dyrektorem w polskim oddziale chińskiej firmy telekomunikacyjnej Huawei (po aresztowaniu został zwolniony z pracy).

Chcemy poznać szczegóły tej operacji, jakie zarzuty ciążą na tych dwóch panach, do których tymczasowego aresztowania przychylił się sąd. (...) Najważniejsze pytania to, jak wyglądał ten proceder szpiegostwa, na rzecz jakiego kraju, z czym się to wiązało, jakie tajemnice zostały przekazane, czy to w przyszłości będzie miało wpływ np. na przetarg na 5G.

przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła (PiS)

Chińska firma Huawei dostarczyła urządzenia do przeprowadzenia obu pilotaży sieci 5G w Polsce. Konkurencyjne przedsiębiorstwa nie mają jeszcze gotowych produktów. Jednak niektóre państwa, w szczególności USA, wykluczyły Huawei z własnych projektów 5G.

To bardzo duży dylemat, jak powinno zachować się państwo. Uważam, że jest to bardzo duże wyzwanie, dlatego że firmy chińskie są ogromne – ocenił szef speckomisji. Jego zdaniem polski rząd powinien się w tej sprawie skonsultować z sojusznikami z NATO.

Wiosną ubiegłego roku komisja ds. służb specjalnych zainicjowała dyskusję nad zmianą kodeksowej definicji szpiegostwa. W tym półroczu powinno odbyć się kolejne posiedzenie komisji na ten temat z udziałem Prokuratury Generalnej i służb specjalnych.

Przy kilku sprawach zauważaliśmy, że obecnie definicja szpiegostwa w naszym Kodeksie karnym jest bardzo historyczna, nieprzystająca do współczesnych czasów. Wielokrotnie służby, które przedstawiały informacje na komisji na konkretnych przykładach z ostatnich lat wskazywały, że jest im bardzo trudno rozmawiać z prokuraturą, a później prokuraturze jest bardzo trudno udowadniać to przed sądem.

przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła (PiS)

Jako przykład poseł wymienił zbieranie informacji na zamkniętych forach, za pomocą których informacjami wymieniają się rozmaite instytucje. Inny problem to agenci wpływu, w przypadku których bardzo trudno jest ustalić, jak komunikują się oni ze zleceniodawcą.

Gość programu SKANER Infosecurity24.pl został również zapytany o fałszywe sms-y, których autorzy podszywali się pod alert RCB. Wiadomość dotyczyła zgłaszania się mężczyzn do urzędów gmin w związku z wydarzeniami na Ukrainie.

Zdaniem Opioły była to próba zdyskredytowania alertu RCB. Jedną z rekomendacji po tym przypadku jest decyzja, by w przyszłości tego typu wiadomości odwoływały się do rządowych stron internetowych, by uwiarygodnić źródło. – ABW ustaliła osoby, które wykonały ten (fałszywy – przyp. red.) alert. Ta wiedza jest po prostu pogłębiana. Będą wyciągane wnioski, bo tego rodzaju usługi we współczesnym świecie są niezbędne – powiedział Opioła.

Ostatni wątek rozmowy dotyczył sytuacji w Afganistanie. W grudniu 2018 r. posłowie ze speckomisji byli tam z wizytą. Spotkali się z żołnierzami i funkcjonariuszami Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Rozmawiali także z afgańskimi parlamentarzystami.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Andrettoni
piątek, 18 stycznia 2019, 00:22

Szpiegów się wykorzystuje przekręcając ich na swoją stronę lub podsuwając im fałszywe informacje. Zatrzymanie szpiega świadczy o słabości kontrwywiadu i można je uznać tylko za akt polityczny. W tym wypadku zatrzymanie Chińczyka, pracownika Huawei to próba podlizania się USA. Jest to krótkotrwała korzyść polityczna i to dosyć niewielka, podczas gdy monitorowanie i kontrola znanego szpiega mogły być kluczowe i długotrwałe.

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
środa, 16 stycznia 2019, 23:44

wiedza to potęga.....tylko jest ale ... nie każde dane to informacja ..nie każda informacja to wiedza..wiedzieć nie znaczy zrozumieć a zrozumieć to jeszcze nie mądrość....jedynym źródłem wiedzy jest doświadczenie...które Polskiemu wywiadowi brak....cóż im mniejsza wiedza tym większe ego ..im mniejsze ego tym większa wiedza ..cóż szczęśliwi ci którzy śnią ale wiedzą kiedy się obudzić by przetworzyć sny w czyny...wywiad polski śni....a kiedy umysł śpi budzą się demony.......i na koniec do "adeptów tajemnic".... wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy ponieważ wiedza jest ograniczona.....

Reklama
Tweets InfoSecurity24