Zakaz noszenia broni i Żandarmeria Wojskowa na ulicach. MSWiA szykuje się na 11 listopada

5 listopada 2019, 10:26
policja, żandarmeria, fot. policja.waw.pl
Fot. Komenda Stołeczna Policji

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowuje się do przyszłotygodniowych obchodów święta niepodległości. W związku z tym resort planuje wprowadzenie w Warszawie zakazu noszenia broni. W zabezpieczaniu uroczystości związanych z obchodami Narodowego Święta Niepodległości policjantom pomagać ma też żandarmeria wojskowa. Odpowiednie projekty aktów prawnych zostały już opublikowane w wykazie Rządowego Centrum Legislacji.

Projekt rozporządzenia dotyczącego "wprowadzenia czasowego zakazu noszenia broni i przemieszczania jej w stanie rozładowanym" opublikowano w poniedziałek w wykazie Rządowego Centrum Legislacji Rozporządzenie. Ma ono wejść w życie 11 listopada.

W uzasadnieniu do projektu czytamy, że "wprowadzenie czasowego zakazu noszenia broni i przemieszczania jej w stanie rozładowanym jest uzasadnione koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa uczestników uroczystości państwowych z okazji obchodów Narodowego Święta Niepodległości, a także zgromadzeń publicznych, organizowanych w dniu 11 listopada 2019 r. w Warszawie. Ze względu na rangę tych wydarzeń oraz przewidywaną wielotysięczną liczbę uczestników, istnieje konieczność wprowadzenia szczególnych rozwiązań, które w sposób czasowy zwiększą poziom bezpieczeństwa i porządku publicznego".

Resort podkreślił też, że posiadacze broni nie będą mogli tego dnia "nosić lub przemieszczać się" z bronią, "dzięki czemu wyeliminowane zostaną ewentualne przypadki utraty broni, a tym samym możliwość dostania się jej w ręce osób nieuprawnionych do jej użycia".

Pod koniec października dyrektor stołecznego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego (BBiZK) Ewa Gawor poinformowała, że do Urzędu m.st. Warszawy wpłynęło już kilka zawiadomień o marszach 11 listopada. Oprócz corocznego zgromadzenia odbywającego się pod nazwą Marsz Niepodległości zgłoszono jeszcze kilka mniejszych przemarszów.

Jest zgromadzenie Marszu Niepodległości oraz kilka mniejszych. Jest Bieg Niepodległości. Dużo się będzie działo.

Ewa Gawor, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Miasta Stołecznego Warszawy

Marsz Niepodległości przejdzie stołecznymi ulicami po raz dziesiąty. Ruszy z ronda Dmowskiego, przejdzie Alejami Jerozolimskimi, a jego trasa zakończy się na błoniach przy Stadionie Narodowym.

W ubiegłym roku z udziałem prezydenta i premiera ulicami Warszawy przeszedł marsz zorganizowany z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Na jeden marsz złożyły się formalnie dwa zgromadzenia: jedno organizowane przez rząd, a drugie przez Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.

W tym roku rząd nie będzie współpracował z organizatorami Marszu Niepodległości 11 listopada. "Mamy inne plany: wielka uroczystość rocznicowa z udziałem prezydenta, wielki festiwal na Krakowskim Przedmieściu" – powiedział w ubiegłym tygodniu wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Żandarmeria pomoże

Jak się okazuje, MSWiA chce też, by w zabezpieczaniu uroczystości związanych z obchodami 11 listopada, Policji pomagała Żandarmeria Wojskowa. MSWiA przygotowało specjalne zarządzenia, na podstawie którego, żołnierze ŻW będą mogli 11 listopada wspierać Policję.

Jak czytamy w uzasadnieniu, „zgodnie z art. 18a ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w razie zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego, jeżeli siły Policji są niewystarczające lub mogą okazać się niewystarczające do wykonania ich zadań w zakresie ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego, Prezes Rady Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych uzgodniony z Ministrem Obrony Narodowej, może zarządzić użycie żołnierzy Żandarmerii Wojskowej do udzielenia pomocy Policji”. W takim przypadku żołnierzom Żandarmerii Wojskowej przysługują, w zakresie niezbędnym do wykonania ich zadań, wobec wszystkich osób, uprawnienia policjantów określone w ustawie o Policji.

Twórcy projektu podkreślają, że w ramach zabezpieczenia uroczystości zostanie zaangażowany zwiększony potencjał policyjnych sił i środków, jednak „może okazać się on niewystarczający do przeciwdziałania wszystkim potencjalnym zagrożeniom, w tym również związanym z natężeniem ruchu osobowego i pojazdów podczas planowanych wydarzeń”.

W związku z tym, „optymalnym rozwiązaniem będzie użycie żołnierzy Żandarmerii Wojskowej do wsparcia działań Policji.  Udzielenie pomocy Policji przez żołnierzy Żandarmerii Wojskowej będzie w szczególności polegało na wzmocnieniu policyjnych sił i środków na głównych szlakach komunikacyjnych i trasach przemarszów” – czytamy w uzasadnieniu.

PAP/DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Arcetron
środa, 6 listopada 2019, 16:43

Jeśli ktoś posiada pozwolenie na broń to nie może się obronić, bo do tego ma służyć pozwolenie. Ale przestępca ma gdzieś zakazy i będzie mu o wiele łatwiej . W niektórych stanach USA tam gdzie jest przyzwolenie na broń przestępczość z użyciem broni palnej jest 4 krotnie mniejsza niż tam gdzie broni nie można posiadać Jaki z tego morał ? w Polsce nawet na ochronę osobistą trzeba mieć pozwolenie chodzi o kamizelki kuloodporne a przecież z tego się nie strzela , ale jeśli ktoś posiada to łamie prawo . . .

strzelec sportowy
środa, 6 listopada 2019, 11:35

Aha, czyli potencjalny zamachowiec mógłby akurat tego dnia dostrzec, że ktoś przenosi broń i mu ją skutecznie zabrać, a następnie dokonać zamachu. Ten zamachowiec musi być bardzo głupi, skoro nie przyszło mu do głowy zaopatrzyć się w broń kilka dni lub miesięcy wcześniej, gdy zakazu nie było. Ten zamachowiec musi być też mistrzem obserwacji, skoro dostrzeże broń schowaną w kaburze pod ubraniem lub w pudełku (a pudełko np. w plecaku). Ten zamachowiec musi być też bardzo dobry w walce wręcz, skoro ma odebrać broń jej legalnemu posiadaczowi. Dodam dla niezorientowanych, że legalni posiadacze, do którym sam się zaliczam, są ponadprzeciętnie czujni, gdy przemieszczają się z bronią i pilnują jej jak źrenicy oka. Są w ogromnej większości ludźmi odpowiedzialnymi i zapewne dlatego MSWiA nie prowadzi (AFAIK) statystyk broni utraconych przez cywili, bo ani chybi okazałoby się, że znacznie więcej broni gubią policja i SZ RP. Co oni palą w tym 'resorcie'?

BUBA
wtorek, 5 listopada 2019, 18:46

Porzadek i dyscyplina nusi byc

Praworządny obywatel
wtorek, 5 listopada 2019, 17:34

Co za głupota z tym zakazem przemieszczania broni. Tylko życie ludziom utrudniają. Ile było przypadków utraty broni? Ale władza musi mieć kontrolę nad ludem... i tym oto sposobem będziemy świętować niepodległość.

Reklama
Tweets InfoSecurity24