Straż Pożarna na zakupach. 46 samochodów za 55 mln

28 grudnia 2018, 11:50
Samochód Straż pożarna, PSP, fot. flickr MSWiA
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Flickr MSWiA

Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej, rozstrzygnęła przetarg na 46 ciężkich samochodów ratowniczo-gaśniczych ze zwiększonym potencjałem ratownictwa drogowego. Dostawy będą odbywać się przez najbliższe trzy lata, a ostatnie samochody powinny trafić do jednostek PSP w całym kraju do 31 lipca 2021. Łączna wartość zamówienia to ponad 55 mln złotych.

Przetarg podzielony został na 4 etapy i obejmuje w sumie 46 pojazdów. Jak się okazuje samochody dostarczą dwie firmy. Pierwsze dwa, największe, etapy zrealizuje Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe „MOTO-TRUCK” Leszek Chmiel z Kielc. Trzeci i czwarty etap wygrało Przedsiębiorstwo specjalistyczne „bocar” z Wrzosowa. 

Pierwsza część powinna zostać zrealizowana do 28 czerwca 2019 roku. Co ciekawe, pierwotnie termin ten określono na 30 kwietnia, ale w toku trwania przetargu został on wysłużony o blisko dwa miesiące. Zwycięzcą tej części jest Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe „MOTO-TRUCK” Leszek Chmiel. Kielecka firma 15 GCBA dostarczy za 17 785 800 zł. Samochody trafią do: SP PSP Bydgoszcz, KM PSP Gdańsk, KP PSP Lidzbark Warmiński, KP PSP Brzeg, KP PSP Kędzierzyn Koźle, KP PSP Namysłów, KP PSP Nysa, KM PSP Poznań, KP PSP Mogilno, KP PSP  Drawsko Pomorskie, KP PSP Goleniów, KP PSP Wałcz, KP PSP Przasnysz, KP PSP Węgrów oraz KM PSP Warszawa.

Drugi etap dostaw ma zostać zrealizowany do 30 sieprnia przyszłego roku, i podobnie jak w pierwszym etapie, 15 pojazdów dostarczy Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe „MOTO-TRUCK” Leszek Chmiel z Kielc. Wartość tej części to również 17 785 800 zł. Auta trafią do strażaków z: KM PSP Gorzów Wielkopolski, KM PSP Zielona Góra, KP PSP Żagań, KP PSP Olkusz, KP PSP Nowy Targ, KM PSP Lublin, KP PSP Świdnik, KP PSP Włodawa, KP PSP Nisko, KP PSP Opoczno, KP PSP Pajęczno, KP PSP Tomaszów Mazowiecki, KP PSP Dzierżoniów, KP PSP Kłodzko i KP PSP Zgorzelec. 

W ramach trzeciej części, do strażnic w: SGSP, KP PSP Wejherowo, KP PSP Brzesko, KP PSP Wieliczka, KP PSP Ostróda, KP PSP Brzozów, KM PSP Jelenia Góra, KP PSP Kłodzko, KP PSP Środa Śląska, KP PSP Sandomierz i KP PSP Staszów trafi w sumie 11 samochodów, o łącznej wartości 13 155 219 zł. Termin dostaw określono na 31 lipca 2020. Samochody dostarczy Przedsiębiorstwo specjalistyczne „bocar”.

Ostatni, czwarty etap, to dostawa 5 samochodów. Pojazdy trafią do KM PSP Nowy Sącz, KM PSP Kraków, KP PSP Milicz, KP PSP Oława oraz KP PSP Ząbkowice Śląskie. Łącznie, za ostanie samochody w ramach rozstrzygniętego przetargu, PSP zapłaci 6 249 630 zł. Podobnie jak w etapie trzecim, pojazdy dostarczy Przedsiębiorstwo specjalistyczne „bocar”.

To jeden z największych przetargów na zakup samochodów ratowniczo-gaśniczych dla PSP w ostatnim czasie. Jest on realizowany przy udziale środków unijnych w ramach Programu „Usprawnienie systemu ratownictwa na drogach - etap IV”. Przy ocenie złożonych ofert pod uwagę brano cenę  (60 proc.), gwarancję (30 proc.) oraz moc silnika (10 proc.).

DM 

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Rex
sobota, 29 grudnia 2018, 18:14

@Generał a niby która ciężarówka to nie składak? 70-80% części pochodzi od różnych dostawców a w zakładach końcowych danej marki jest zwykle robiony jedynie montaż końcowy i testy. Czasy produkcji kompletnego auta przez jednego producenta już dawno minęły.

Marco
sobota, 29 grudnia 2018, 11:40

Miałem nadzieję że będzie w końcu Polski jakiś samochód strażacki jak zapowiadano np. JELCZ

General
piątek, 28 grudnia 2018, 20:57

Z tej prostej przyczyny, że JELCZ to jeden wielki składak. W armii jeździ fakt ale nie wiele a jak już pojeździ więcej to zaraz popsuty. Marka mocno awaryjna, brak części zamiennych na szybko. To nie ten Jelcz co kiedyś w produkcji masowej. Kto nim teraz jeździł to wie, że do jazdy miejskiej dynamicznej w służbach ratowniczych się nie nadaję. A wprowadzić prototypy do straży a później udawać że się nic nie dzieje to nie sztuka. Weźcie za przykład amfibie straży nowe i wszystkie popsute.

zolka
piątek, 28 grudnia 2018, 18:06

Dlaczego nie opracujemy kilku niezbędnych wersji samochodów gaśniczych ,cystern itp, itd np. i miedzy innymi, na podwoziu sprawdzonego i wprowadzanego do armii Jelcza i następnie w ramach programu unifikacji nie wprowadzimy jednej marki w całej Polsce dla całej straży pożarnej? Tylko jak nie Renault, to MAN, albo Volvo czy jeszcze nie wiadomo co, napychając kabzy krajom , które w UE rzucają nam coraz większe kłody pod nogi. Tyle różnych marek, części zamiennych, weź to wszystko ogarnij. A tak byłby jeden producent, jeden dostawca części, nad którym kontrolę miałaby Polska.

Krek
piątek, 28 grudnia 2018, 14:02

Ważne pytanie: dlaczego nie zostaną przyspieszone prace nad polskim wozem strażackim, który był szumnie zapowiadany jeszcze na początki 2018 roku? Czyżby zagroziłoby to interesom powiązanych z firmami polityków/urzędników???

Reklama
Tweets InfoSecurity24