Ukraina rozwiąże sprawę blokad przejść granicznych z Polską

26 listopada 2018, 15:14
przejście graniczne, fot. strazgraniczna.pl
zdjęcie ilustracyjne, fot. Straż Graniczna

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zapewnił prezydenta Andrzeja Dudę, że ukraiński rząd został zobowiązany do rozwiązania sprawy blokad przejść granicznych z Polską w ciągu najbliższych dni - powiedział w poniedziałek szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Ukraińscy właściciele samochodów na zagranicznych numerach rejestracyjnych zablokowali w niedzielę drogi dojazdowe do przejść granicznych z Polską. Kierowcy są niezadowoleni z zaostrzenia zasad wwozu samochodów zarejestrowanych w krajach trzecich, które dotychczas - ze względu na luki prawne - były użytkowane bez zmiany numerów rejestracyjnych i uiszczania opłat skarbowych na terytorium Ukrainy.

W poniedziałek prezydenci Polski i Ukrainy rozmawiali telefonicznie, a jednym z poruszanych tematów - obok sytuacji na Morzu Azowskim po ostrzelaniu i zajęciu w niedzielę przez rosyjskie służby specjalne trzech okrętów ukraińskich - była też sprawa blokady przejść granicznych. Do półgodzinnej rozmowy doszło z inicjatywy ukraińskiego przywódcy. 

"Prezydent Ukrainy zapewnił polskiego prezydenta, że rząd Ukrainy został zobowiązany do tego, żeby sprawę tę rozwiązać w ciągu najbliższego czasu; (w ciągu) najbliższych dni powinny te blokady ustąpić" - powiedział Szczerski na briefingu prasowym.

"Prezydent Poroszenko wyjaśnia przyczyny tych blokad i ich przebieg, zapewniając prezydenta, że strona polska powinna być spokojna, że strona ukraińska tę sprawę rozwiąże w ciągu najbliższych dni i nie powinno to mieć to wpływu na swobodę przepływu towarów i osób pomiędzy Polska i Ukrainą" - powiedział szef gabinetu prezydenta.

W niedzielę wiceszef resortu spraw zagranicznych Bartosz Cichocki powiedział PAP, że w związku z paraliżem polsko-ukraińskich przejść granicznych MSZ apeluje o unikanie przejazdów przez nie, jeśli nie jest to konieczne. Zapowiedział wtedy również, że na miejsca blokad po stronie ukraińskiej wyjadą konsulowie RP, by "udzielić wszechstronnego wsparcia" polskim obywatelom.

Zdaniem Cichockiego problemy na przejściach granicznych między Polską a Ukrainą zostały wywołane "w szczególności bardzo krótkim vacatio legis" przyjętych przez ukraiński parlament zmian w kodeksie podatkowym oraz "wysokimi opłatami pobieranymi od ukraińskich kierowców samochodów na unijnych tablicach".

Z powodu blokady dróg dojazdowych do przejść granicznych po ukraińskiej stronie, od niedzieli trwają utrudnienia w ruchu granicznym na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Bez zakłóceń odbywają się odprawy w ruchu kolejowym i pieszym.

Jak poinformowała PAP w poniedziałek po południu rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor, na Podkarpaciu nadal zablokowane są dwa przejścia: Korczowa i Medyka. Sporadycznie protestujący po stronie ukraińskiej przepuszczają pojedyncze pojazdy. Na Lubelszczyźnie utrudnienia w ruchu granicznym występują w Hrebennem, gdzie wstrzymano odprawę graniczną, oraz w Dorohusku, gdzie odprawę wstrzymano dla ciężarówek.

Ruch graniczny normalnie odbywa się w Zosinie i Dołhobyczowie (woj. lubelskie) oraz w Budomierzu i Krościenku (woj. podkarpackie).

Według danych Państwowej Służby Fiskalnej w Kijowie z końca 2017 roku na Ukrainę wjechało ponad 380 tys. pojazdów na zagranicznych numerach rejestracyjnych. Zdecydowana większość z nich wciąż pozostaje w granicach państwa.

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
dk.
środa, 28 listopada 2018, 13:24

-CB- jest to także problem sztucznego tłoku na granicach. Oto przez zupełną obojętność, nieadekwatność władzy centralnej, dziesiątki czy setki tysięcy aut (każdego dnia) czekają na przejściach granicznych tylko po to, by wyjechać i zaraz potem wjechać spowrotem... Znam tę sytuację z granicy ze Słowacją i Węgrami, nie wiem jak jest z Polską ? Ale chyba tak samo ?

dk.
środa, 28 listopada 2018, 13:21

-CB- Dostrzegam podstawowe różnice: Ukraina praktycznie nie jest producentem aut osobowych (Polska jest jednym z głównych europroducentów, aut i zwłaszcza części do nich). Po drugie - Ukraina nie wyniesie żadnej korzyści ze złomowania milionów aut. Spadnie tylko aktywność gospodarcza i podatki w benzynie, bezrobocie jeszcze wzrośnie, emigracja młodych jeszcze podwoi się - nie pozostanie chyba niemal nikt ? Po trzecie, to Polska odnosi jakąś korzyść (materialną) z rejestracji tych aut w Polsce, choć nie znam polskiego systemu podatkowego i może mylę się tu. A wystarczyłoby ukraińskie opłaty/podatki wliczyć np. w cenę beznzyny, jednocześnie kasując luki w systemie, pozostawione jakby specjalnie dla mafii paliwowej. Lub cła rozłożyć np. na 10 lat. I w sumie o to demonstrantom chodzi - "Zróbcie wreszcie coś logicznego ! To wy macie być rządem dla nas, a nie my tylko karmicielem dla was"

-CB-
wtorek, 27 listopada 2018, 03:02

@dk. - ale akurat problem tych samochodów na obcych tablicach trzeba jakoś rozwiązać i Polska też powinna się do tego przyłożyć, bo u nas też jest pełno cwaniaków, którzy 'posiadają' po kilka tysięcy aut, a które śmigają sobie po Ukrainie na naszych blachach.

tutejszy
poniedziałek, 26 listopada 2018, 21:54

Nie tylko handlarze samochodów ale także młodzi ukraińscy rezerwiści też potrzebują dobrej drogi wyjazdu z Ukrainy do Polski. Szczególnie po wznowieniu konfliktu

Piotr Kiełb
poniedziałek, 26 listopada 2018, 19:02

Hak można pozwolić na taką blokadę w momencie kiedy Ukrainie grozi pełnoskalowy konflikt z Rosją na miejsce powinno się udać wojsko i siłowo udrożnić te przejścia.