Straż Graniczna sięga po „zaskórniaki”. Będzie kolejny śmigłowiec

21 listopada 2018, 12:34
Smigłowiec straż graniczna, fot. BOSG
zdjęcie ilustracyjne, fot. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

W ostatnim czasie najgłośniejsze zakupy śmigłowców to te jakich dokonuje Policja. Informacje o umowie na trzeciego Black Hawka i zapewnienie, że dwa kupione wcześniej dostarczone będą jeszcze w tym miesiącu, skutecznie przykuły uwagę opinii publicznej. Tymczasem, Straż Graniczna kupiła właśnie kolejny śmigłowiec. KGSG parę dni temu poinformowała o rozstrzygnięciu przetargu na jednosilnikową tłokową maszynę. Jak się okazuje, przeszkodą w pozytywnym zakończeniu postępowania nie było nawet to, że żadna z ofert nie mieściła się w zakładanym budżecie. Dodatkowe pieniądze udało się znaleźć, a maszyna ma trafić do pograniczników już w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Rozstrzygnięty 16 listopada przetarg na jednosilnikowy śmigłowiec tłokowy, to nie jedyne w ostatnim czasie pozytywnie zakończone postępowanie dotyczące śmigłowców w Straży Granicznej. Przypomnijmy, do pierwszego października przyszłego roku, do pograniczników powinien trafić Airbus H135. Wartość przetargu to ponad 46 mln złotych. Co ciekawe, pierwotnie Straż Graniczna nie dysponowała wystarczającym budżetem na zakup maszyny, jednak finalnie udało się znaleźć dodatkowe 7 mln.

Po udanym przetargu na wielozadaniowy śmigłowiec, Straż Graniczna postanowiła kupić też jednosilnikową tłokową maszynę. O ofertach jakie wpłynęły do KGSG pisaliśmy już na początku listopada. Jak się wtedy okazało, podobnie jak w przypadku przetargu na wielozadaniową maszynę, budżet pograniczników był za niski w stosunku do złożonych ofert. Jednak i tym razem Straży Granicznej udało się wygospodarować dodatkowe środki, i zgodnie z informacją z otwarcia ofert, SG za śmigłowiec zapłaci 3 173 400 złotych brutto (pierwotnie maksymalny budżet określono na 2,6 mln złotych brutto).

Jak wynika z informacji jakie uzyskała redakcja InfoSecurity24.pl, brakujące środki pochodzą z rezerwy celowej.

Środki pochodzącą z rezerwy celowej przeznaczonej na uzupełnienie wydatków związanych z realizacją zadań, w tym właśnie na zakupy sprzętu lotniczego.

por. SG Agnieszka Golias, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej

Jaka maszyna trafi do Straży Granicznej? Już na etapie ogłoszenia przetargu spekulowaliśmy, że najpewniej SG chce kupić śmigłowce Robinson R44. Przypuszczenia okazały się zasadne, bo jak wynika z informacji przekazanych nam przez rzecznik prasową Komendanta Głównego Straży Granicznej, wszystkie trzy oferty jakie pojawiły się w postepowaniu, zakładały dostawę śmigłowca Robinson R44 (typ RAVEN II).

Zaoferowany przez zwycięską firmę śmigłowiec to Robinson R44 (typ RAVEN II). Ten sam typ śmigłowca oferowała Firma GB Aircraft Sp. z o.o. oraz Firma JB Investments Sp. z o.o.

por. SG Agnieszka Golias, Rzecznik Prasowy Komendanta Głównego Straży Granicznej

Maszyna w „rękach” pograniczników znajdzie się niebawem, bo dostawę przewidziano najpóźniej do 15 marca 2019 roku.

Śmigłowce Robinson R44 Raven II trafią też m.in. do Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. LPR za prawie 6 mln złotych kupi dwie maszyny Robinson R44 Raven II. Śmigłowce te, są jednymi z najbardziej popularnych maszyn w swojej klasie. Stosowane są do szkolenia w wiele organizacjach cywilnych, ale również przez siły zbrojne i służby mundurowe. Robinson R44 Raven II  ma nowoczesną awionikę cyfrową (glass cockpit), zdwojony układ sterowania i czteromiejscową kabinę. Napęd stanowi sześciocylindrowy silnik Lycoming IO-540-AE1A5 o mocy startowej 245 KM, co pozwala osiągnąć prędkość 234 km/h i zasięg około 560 km bez zbiorników dodatkowych, które można umieścić pod fotelami pasażerów.

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Enki
niedziela, 25 listopada 2018, 18:08

Wystarczy oddać pieniądze odpowiednim podmiotom - same będą potrafiły kupić to, co im niezbędne. A nie odwieczna polityczna szopka a la Macierewicz.

Davien
piątek, 23 listopada 2018, 02:25

Panie adam, H-135 kupili wczesniej, teraz zakup dotyczył Robinson R44

Adam
czwartek, 22 listopada 2018, 10:12

Wybór ogólnie dobry, ale chyba wkradł się jakiś bład. Przetarg na maszynę jednosilnikową, a wybrano dwusilnikowy H135?

Frank
środa, 21 listopada 2018, 17:54

Teraz pytanie, czy nie lepiej kupić do policji kilka BH dla AT, dla reszty właśnie takie Robinsony które spełniaja swoje zadanie, sa tanie w zakupie i eksploatacji, chcemy kupić 3 maszyny jednosilnikowe turbinowe za tam ok. 60mln zł za to mamy 20 Robinsonów.

helios
środa, 21 listopada 2018, 15:05

Bardzo dobre dla policji i straży granicznej jako helikoptery patrolowe byłyby SW-4 Puszczyk produkowane przez PZL. Tylko trochę większe niż ten Robinson, a bardziej wielozadaniowe. MSW powinno od razu kupić 6 sztuk - 3 dla policji i 3 dla SG.