Policjanci bez specjalnych przywilejów w zakresie pozwoleń na broń

7 czerwca 2019, 11:47
gun-1678989_1920
Fot. Pixabay

Zdaniem MSWiA sama służba w Policji oraz wynikające z tego tytułu potencjalne zagrożenia dla funkcjonariuszy nie stanowią, zgodnie z orzecznictwem polskich sądów, takiego poziomu niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia, które uzasadniałoby automatyczne wydanie pozwolenia na broń palną w celu ochrony osobistej. Tym samym, każda sprawa policjanta jest rozpatrywana według powszechnie obowiązujących w Polsce zasad.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odpowiedziało na interpelację posła Marka Biernackiego, dotyczącą kwestii wydawania funkcjonariuszom polskiej Policji pozwoleń na broń. Przypomnijmy, że poseł 23 kwietnia starał się uzyskać odpowiedź od ministra spraw wewnętrznych i administracji, czy rzeczywiście komendanci odmawiają policjantom udzielania pozwoleń na posiadanie broni w celach prywatnych, motywując te odmowy faktem dysponowania przez funkcjonariuszy sztukami broni służbowej. Poseł obawiał się, że taka potencjalna praktyka, jeśli ona istnieje, może wpływać na kwestie związane z ochroną osobistą poza służbą, ale też chęcią doskonalenia umiejętności strzeleckich na własny koszt.

Czytaj też: CBA skontrolowało przebudowę strzelnicy w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie

Poseł Marek Biernacki zauważał przy tym, że większa liczba sztuk broni, nie będącej służbową, mogłaby sprzyjać poprawie warunków przechowywania również broni służbowej. Poseł podkreślał, że obecnie policjant przechowujący broń palną w domu nie ma praktycznie żadnych przewidzianych prawem wymogów, jakie powinno spełniać miejsce jej przechowywania. Tym samym, w interpelacji pojawiło się pytanie, czy szef resortu nie rozważyłby możliwości przedyskutowania z Komendantem Głównym Policji możliwości zrewidowania obecnej polityki przyznawania czynnym policjantom pozwoleń na broń palną, biorąc pod uwagę, że ewentualne zmiany służyłyby zarówno samym policjantom, przy czym oczywiście nie miałyby one żadnych negatywnych skutków.

Czytaj też: CBOS: 89 proc. Polaków uważa, że Polska jest krajem bezpiecznym

Na interpelację odpowiedział sekretarz stanu w MSWiA Jarosław Zieliński. Wskazał on m.in., że to właściwy organ Policji wydaje pozwolenie na broń, jeżeli wnioskodawca nie stanowi zagrożenia dla samego siebie, porządku lub bezpieczeństwa publicznego oraz przedstawi ważną przyczynę posiadania broni. Podkreślając przy tym, że każda sprawa ma charakter indywidualny, a jej rozstrzygnięcie jest dokonywane przez organ w oparciu o ocenę całości materiału dowodowego zgromadzonego w danym postępowaniu administracyjnym.

Jeśli zaś chodzi o pozyskanie broni do ochrony osobistej, zauważono, iż strona wnioskująca o wydanie takiego pozwolenia na broń ma obowiązek wykazania, że zachodzą wobec niej ważne przyczyny posiadania broni, czyli udowodnienia istnienia zagrożenia. Natomiast decyzja czy spełnione zostało tego rodzaju kryterium, należy do właściwych organów Policji. Co najważniejsze i co należy podkreślić, zdaniem MSWiA, jak wynika z orzecznictwa sądowo-administracyjnego, możliwość stania się ofiarą przestępstwa, np. z racji wykonywanego zawodu, nie stanowi ważnej przyczyny uzyskania pozwolenia na broń do ochrony osobistej.

Czytaj też: Ponad 200 tys. osób z pozwoleniem na broń

Tym samym, funkcjonariusz polskiej Policji ubiegając się o wydanie pozwolenia na posiadanie broni palnej w celu ochrony osobistej musi przede wszystkim indywidualnie wykazać, że znajduje się on w sytuacji szczególnego i realnego zagrożenia. Zaś, sam tylko fakt pełnienia służby w Policji oraz wynikające z tego tytułu potencjalne zagrożenia, nie oznaczają istnienia takiego poziomu niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia, które uzasadniałoby automatyczne wydanie pozwolenia na broń palną w celu ochrony osobistej.

Czytaj też: Za duża moc dla policji? Flota BMW "obita"

W odpowiedzi na interpelację posła Biernackiego zauważono jeszcze, że wnioski policjantów o wydanie pozwolenia na broń są rozpatrywane według powszechnie obowiązujących w polskich warunkach zasad. Ustawodawca poza zwolnieniem m.in. funkcjonariuszy Policji z wymogu zdawania egzaminu z umiejętności posługiwania się bronią oraz przedkładania orzeczeń lekarskich i psychologicznych potwierdzających możliwość dysponowania bronią, nie przewidział żadnych odrębnych procedur w tym zakresie. MSWiA zauważyło również, że wielu funkcjonariuszy Policji, po spełnieniu ustawowych przesłanek, uzyskało pozwolenia na broń wydane w celach kolekcjonerskich, łowieckich, sportowych, szkoleniowych czy do ochrony osobistej. Uzasadnieniem do wydania policjantowi pozwolenia na broń palną do ochrony osobistej nie może być natomiast chęć podnoszenia przez niego umiejętności strzeleckich. W tym zakresie funkcjonariusze mogą bowiem, poza służbą, korzystać z broni znajdującej się na strzelnicach.

Czytaj też: Tysiąc glocków dla Policji. Dwie oferty i trzy miliony do wydania

Zauważmy, że według danych Policji, w 2018 r. całkowita liczba osób, posiadających pozwolenie na broń, wg. stanu na 31 grudnia 2018, wyniosła 215 602, przy liczbie egzemplarzy broni zarejestrowanych przez posiadaczy pozwoleń wynoszącej 505 429 sztuk. Nadal w Polsce najwięcej broni posiadają wspomniani już myśliwi. Co więcej, w zeszłym roku w zakresie ochrony osobistej, będącej drugim pod względem liczby spraw powodem występowania o pozwolenia, zgodę posiadało w sumie 36 499 obywateli Polski. Zaś liczba egzemplarzy broni, zarejestrowana przez tę grupę, wyniosła 40 641 sztuk. W obu przypadkach – pozwoleń oraz zarejestrowanych sztuk broni – zauważalny jest spadek w stosunku do 2017 r., gdzie pozwoleń było 40 928, a zarejestrowanych sztuk broni 44 882. W przypadku pozwoleń wydawanych tylko w zeszłym roku, było to zaledwie 121 osób, gdzie w całym 2017 roku wydano 323 pozwolenia w zakresie ochrony osobistej. Stąd, łatwo zauważyć, że w takim ujęciu odnotowaliśmy wręcz znaczny spadek.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Olo
środa, 19 czerwca 2019, 15:28

Przywileje? Goście posiadający przeszkolenie i niejednokrotnie doszkalający się za własną kasę dostają bron na takich samych zasadach jak jakiś szemrany biznesmen, albo polityk-znajomy ministra? To jest raczej dyskryminacja...

m
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 17:04

Chore jest to, że cywil musi mieć odpowiednią ksetkę / sejf w zamkami atestowymi, zas moi koledzy z policji mogli mieć jakikolwiek skrzyneczki z drewna z kłódką, żeby przechowywać służbowego glocka (przypadek dokładnie tj. opisałem). Nie ma też innego powodu, aby będąc w służbie miał prywatną broń - po odejściu już tak, ale pod warunkiem, że pracował w pionach kryminalnych / sledczych, prewncji - patrolach interwencyjnych, relizacji zwanej dotąd "antyterrorem" gdzie faktycznie pojawiają się potencjalne, prawdopobne zagrożenia. Policjant co prawda idąc na L4 musi oddać broń, ale NIE MA ZADNEGO POWODU, aby przechowywał broń w domu na innych zasadach niż cywil. Dodajmy: w myśl regulacji wewnętrznych policji w zasadzie po przejsciu do służby stałej (po 3 latach) nie może tylko musi brać osobista broń krótką do domu. Warunkiem jest posiadanie miejsca do przechowywania, ale wg. unormowań iluzorycznych pod kątem bezpieczeństwa / uniemożliwienia utraty / dostepu osób niepowołanych - odboiru dokonuje komisja policyjna złożona z kolegów z macierzystej jednostki ......

lILA
niedziela, 9 czerwca 2019, 20:05

Toć to prawdziwa komuna.Policjanci ,ochroniarze.żołnierze to ludzie mający do czynienia na co dzień z bronią.do tego sportowcy szkolący się na strzelnicach no i zwykły obywatel POWINIEN BEZ PRZESZKÓD MIEĆ MOŻLIWOŚĆ POSIADANIA BRONI.BROŃ TO WOLNOŚć I ODPOWIEDZIALNOŚĆ .W komuniźmie tworzy się stek bzdurnych przepisów ograniczających dostęp do broni BO TO ŚWIADCZY O TYM ŻE PAŃSTWO BOI SIĘ OBYWATELI .Jeżeli boi się nawet swoich stróżów prawa to znaczy że to jest już ZAMORDYZM

co i jak?
niedziela, 9 czerwca 2019, 12:38

To nie jest moja Polska. Nie jestem tu podmiotem, moja wolność nie istnieje. Zabraniają się ludziom bronić.

Frantz
niedziela, 9 czerwca 2019, 10:49

W USA są bodaj 2 hrabstwa w których istnieje prawny przymus posiadania co najmniej 1 szt. broni palnej w KAŻDYM gospodarstwie domowym. Nie określa się jakiej. Dowolnej ale palnej! W obu tych gminach jest najniższy w całym USA procent WSZELKICH przestępstw. Jak stwierdził szeryf jednej z nich, przez ostatnie 4 lata nie doszło u niego do ŻADNEGO, przestępstwa przeciw mieniu lub życiu, a jedyne interwencje to drobne utarczki rodzinne bez konsekwencji prawnych. Za to w sąsiednim hrabstwie, gdzie takiego obowiązku nie ma, dochodziło nawet do napadów z bronią w ręku. Poza tym w takim bodaj Chicago gdzie jest 100% zakaz legalnego posiadania broni przez obywateli wskaźnik napadów i przestępstw z bronią w ręku jest jednym z najwyższych w całych Stanach. Takie są fakty. I uwaga : do wszystkich tzw. masowych strzelanin dochodzi tylko tam, gdzie istnieje absolutny zakaz legalnego wnoszenia broni. Czyli przypomnę : szpitali, domów weteranów, klubów muzycznych w tym gejowskich, szkołach. Statystycznie tylko "gun free zones" są celami takich akcji. Dodatkowo media z powodu "medialnej nośności" naglasniaja wyłącznie przypadki z licznymi ofiarami napadów, CAŁKOWICIE pomijając wielokrotnie liczniejsze przypadki gdy to obywatele posiadający legalnie broń zapobiegli napadom np. na banki, lub takie gdy to nawet dziecko używając broni legalnie posiadanej przez rodzica obroniło przed napadem swój dom! Ale wbrew tym niepodważalnym faktom zasady praktycznego uniemożliwia posiadania broni są utrzymywane przez niedojrzalych polityków kochających komunistyczne zasady rządzenia państwem, gdzie to władza ma rację, władza decyduje, władza wie lepiej. W Polsce Komuna trzyma się mocno!!

niedziela, 30 czerwca 2019, 14:13