70 escape roomów zamkniętych. Zieliński: nieprawidłowości w 86 proc. lokali

17 stycznia 2019, 10:38
46075626401_2f4022bd14_k
Fot. A. Mitura/MSWiA

Wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński odpowiedział na sejmowe pytania dotyczące efektów kontroli w tzw. escape roomach oraz działań, jakie podjęły ministerstwo oraz Państwowa Straż Pożarna. Jak poinformował, do wtorku 15 stycznia br. strażakom udało się sprawdzić 510 tego typu lokali, a w ok. 86 proc. z nich wykryto nieprawidłowości. 

Pytania, które padły podczas 76. posiedzenia Sejmu, dotyczyły liczby skontrolowanych lokali, przebiegu kontroli czy ich efektów. Co więcej, posłowie oczekiwali informacji, jakie kroki podjęło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji by zapobiec tragediom, jak ta w Koszalinie z początku miesiąca. Przypomnijmy, że w pożaru w budynku, w którym funkcjonował tzw. escape room, zginęło pięć osób, a jedna została ciężko poparzona.

Jak relacjonował wiceszef MSWiA, minister Joachim Brudziński zlecił Komendantowi Głównego PSP przeprowadzenie kontroli w tzw. escape roomach w całej Polsce. Niektóre z nich prowadzone były razem z policją jeżeli było to niezbędne. Wiadomo również, że po zakończeniu kontroli przygotowany zostanie raport je podsumowujący. 

Na razie wiadomo, że do 15 stycznia udało się przeprowadzić kontrolę w 510 lokalach (według jednej z posłanek działa ich w Polsce ok. tysiąca). W ich trakcie PSP wykryła 1887 nieprawidłowości z zakresu ochrony przeciwpożarowej, w tym 738 dotyczących warunków ewakuacji.

Wspomniane nieprawidłowości wykryto w łącznie 436 lub 437 lokalach - podaje Zieliński. W 70 przypadkach PSP wydała zakaz dalszej eksploatacji, wystawiono również 48 mandatów karnych. Nieprawidłowości dotyczyły głównie, jak podaje wiceszef resortu, zamykania drzwi ewakuacyjnych w sposób uniemożliwiający ich natychmiastowe otwarcie w przypadku pojawienia się zagrożenia, niewłaściwej szerokości dróg ewakuacyjnych i braku ich oznakowania, a także braku gaśnic czy stosowania prowizorycznych instalacji. 

Chciałbym zapewnić (…), że tego rodzaju czynności kontrolne będą prowadzone w dalszym ciągu, będą prowadzone już teraz w związku z wydanym rozporządzeniem także permanentnie (…) Nie będą one miały więc charakteru akcyjnego, lecz charakter ciągły.

Jarosław Zieliński, sekretarz stanu w MSWiA

Jarosław Zieliński podkreślił również, że liczba skontrolowanych lokali nie jest większa m.in. ze względu na fakt, że część z tego typu obiektów działa sezonowo. Resort dopuszcza również możliwość, że niektóre zamknięto właśnie ze względu na wydarzenia w Koszalinie. Nie wszystkie również udało się zidentyfikować, ze względu na sposób rejestracji. 

Polityk przypomniał również, że - zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra Joachima Brudzińskiego - szef MSWiA podpisał rozporządzenie zakładające wprowadzenie zmian przepisów dotyczących rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej. Zgodnie z nim, przed rozpoczęciem działalności miejsca takie będą sprawdzane przez rzeczoznawców ds. ochrony przeciwpożarowej, a o wynikach kontroli informowana będzie Państwowa Straż Pożarna. Zgodnie z obowiązującymi wcześniej przepisami, takie kontrole nie były obowiązkowe i nie warunkowały prowadzenia działalności. 

Co więcej, premier Morawiecki zobligować miał ministra inwestycji i rozwoju, a także minister przedsiębiorczości i technologii do wykonania analiz aktów prawnych dotyczący bezpieczeństwa w obiektach, w których przebywają dzieci i młodzież oraz wymagań dla przedsiębiorców prowadzących działania w tym zakresie. 

Wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji poinformował również, że najwięcej tzw. escape roomów, powyżej 50, znajduje się w województwach: pomorskim, dolnośląskim, mazowieckim, śląskim i wielkopolskim. Najmniej tego typu obiektów działa natomiast w lubuskim, opolskim, podlaskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim. Podkreślił również, co wspomniano wcześniej, że nie wszystkie udało się jeszcze zidentyfikować, ze względu na rejestrację pod różnymi nazwami.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Jaśminowy kot
czwartek, 17 stycznia 2019, 13:36

Tak, akcja-reakcja. A może by tak skontrolować wszystkie lokale użyteczności publicznej? W końcu jest to ujęte w przepisach, nie ma co czekać na kolejną tragedię.

zły
czwartek, 17 stycznia 2019, 13:10

Gdyby nie dramat pięciu rodzin ministerstwo w ogóle nie dowiedziało by się o istnieniu czegoś takiego jak escape room. Zamiast szumnie zamykać kolejne lokale trzeba by się przyjrzeć kto wydawał zgodę na użytkowanie tych interesów.

Reklama
Tweets InfoSecurity24