Zieliński: podnieśliśmy pensje funkcjonariuszy średnio o 1280 złotych

2 sierpnia 2019, 12:26
zieliński, suski, szymczyk, fot. MSWiA
Fot. MSWiA

"To jest normalny ruch kadrowy, nic się szczególnego nie dzieje. Są funkcjonariusze, którzy odchodzą, uzyskując uprawnienia emerytalne i przychodzą nowi. To nie jest tak, że tylko są odejścia, są też przyjęcia" - powiedział wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński, pytany o raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący programu modernizacji służb mundurowych. NIK w dokumencie zwrócił uwagę m.in. na wysoki poziom wakatów w Policji oraz fakt, że wprowadzone podwyżki nie zatrzymały fali odejść funkcjonaruszy. 

Z opublikowanego wczoraj raportu NIK wynika m.in., że zrealizowane podwyżki pensji w służbach nie przyniosły zamierzonego skutku, ponieważ w gospodarce narodowej nastąpił znacznie większy wzrost wynagrodzeń niż w służbach. Jak wskazano w raporcie, od 31 grudnia 2016 r. do 30 czerwca 2018 r. łącznie odeszło ponad 3 tys. funkcjonariuszy. Byli to w przeważającej większości młodzi ludzie. Izba zarekomendowała resortowi m.in. zmianę sposobu finansowania służb. "(...) zasadne jest ustanowienie stabilnego systemu finansowania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, które uwzględniałoby z jednej strony możliwości finansowe budżetu państwa, a z drugiej potrzeby obywateli - tak jak np. finansuje się Siły Zbrojne RP” - czytamy w raporcie. 

W rozmowie w Polskim Radiu 24 wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński podkreślał, że program modernizacji służb to "nadrabianie zaległości sprzed wielu lat". "Kupujemy nowy sprzęt, wyposażenie, uzbrojenie, środki łączności, środki transportu, samych samochodów policyjnych wymieniamy w ramach tego programu jedną trzecią" - mówił.

Jak dodał, w ramach programu podnoszone są też uposażenia funkcjonariuszy i wynagrodzenia pracowników służb, które nie były podnoszone "od wielu lat". "My już w ciągu tych niecałych czterech lat podnieśliśmy przeciętnie pensje średnio o 1280 zł, więc to nie jest takie działanie doraźne, tylko działanie systemowe" - wskazał.

Wiceminister odniósł się również do informacji o odejściach funkcjonariuszy ze służby. "To jest normalny ruch kadrowy, nic się szczególnego nie dzieje. Są funkcjonariusze, którzy odchodzą, uzyskując uprawnienia emerytalne i przychodzą nowi. To nie jest tak, że tylko są odejścia, są też przyjęcia" - podkreślił. "Liczba wakatów łącznie w skali całej policji nie jest większa, a nawet powiem, że jest mniejsza, niż bywało to za czasów PO-PSL, to wynosi średnio w tej chwili ok. 6 proc" - powiedział.

Pytany o trzeci plan modernizacji służb mundurowych, Zieliński odparł, że po zakończeniu obecnego planu dokonane zostanie podsumowanie. Jak podkreślił, kolejny plan modernizacji, nazwany roboczo programem rozwoju, ma być przede wszystkim "uzupełnieniem tego, co będzie wynikało z wniosków po podsumowaniu tego programu i poprzedniego".

"Ale chcemy przede wszystkim inwestować w kapitał ludzki, chcemy przebudować szkolnictwo policyjne, chcemy je unowocześnić, żeby ono odpowiadało na współczesne potrzeby i wyzwania" - zaznaczył. "Chcemy dalej inwestować w funkcjonariuszy, więc przewidywane są kolejne podwyżki, ale także lepszy system szkoleń, doskonalenia" - dodał wiceszef MSWiA.

PAP/DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
As
poniedziałek, 5 sierpnia 2019, 09:51

Za komuny mówiło się że jeśli policjant zarabia więcej od nauczyciela to państwo jest policyjne, ale teraz za takie powiedzenie to na komendzie pewnie można wylądować. Zatem tak trzymać. Niech żyją podwyżki.

Franz
niedziela, 4 sierpnia 2019, 15:27

Kto przyjdzie do Policji jak lata pracy z cywila do niczego się nie liczą

Alex
niedziela, 4 sierpnia 2019, 15:25

W Policji jest 110.000 etatów łącznie z sekretarkami sprzataczkami mechanikami wykladowcamj na szkolach. Na ulicy pracuje tak naprawdę z 40-50 tysięcy ludzi i tam są wakaty a nie w grupach oficerskiej czyli teraz brakuje z 20% policjantów a w przyszłym roku to dopiero będzie exodus.

policjant
sobota, 3 sierpnia 2019, 19:46

Ja bym jedną liczbę/procent ustalił. Tzn ile jest faktycznie ludzi w służbie z podziałem na prewencję, kryminalna i logistykę. Nie ile jest wakatów procentowo bo to nic nie mówi tylko ile fizycznie ludzi każdego dnia się stawia do służby. W ostatnich latach przyjęto masę młodych kobiet, które średnio po 5, 6 lat są na macierzyńsko-wychowawczym. Ponadto dodajmy długoterminowe zwolnienia lekarskie, kursy podstawowe, specjalistyczne i oficerkę. Liczba, która wtedy się pojawi to będzie faktyczny "wakat" a nie te 6000 bo okaże się że jest to grubo ponad 10000.

Nieważne
sobota, 3 sierpnia 2019, 01:50

Ciekawe jakby nie podnieśli wynagrodzenia to policjanci by pracowali w biedronce

Reklama
Tweets InfoSecurity24