Sejmowa służba specjalna? Pierwsze czytanie ustawy o Straży Marszałkowskiej

9 listopada 2017, 15:26
czartoryski

Ustawa o Straży Marszałkowskiej trafiła do Sejmu. Decyzję o inicjatywie ustawodawczej w tej sprawie sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych podjęła 27 października. Dziś odbyło się pierwsze czytanie komisyjnego projektu ustawy.

Ustawa o Straży Marszałkowskiej po zaledwie 2 tygodniach od momentu, kiedy posłowie mówili o niej pierwszy raz, trafiła pod obrady Sejmu. Tempo procedowania projektu może sugerować, że już niebawem ustawa zostanie uchwalona, a co za tym idzie w sejmie powstanie nowa, posiadająca szerokie uprawienia służba mundurowa podległa marszałkowi sejmu.

Czytaj też: Nowa służba mundurowa przed końcem roku?

Arkadiusz Czartoryski, przewodniczący sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych, prezentując projekt przekonywał, że nie jest on oderwany od rzeczywistości i obecnych realiów, a ustawa o Straży Marszałkowskiej jest koniecznym uregulowaniem podobnym do rozwiązań z innych krajów Europy zachodniej np. niemieckiego Bundestagu. 

Praktycznie nie ma w Europie parlamentu, który nie rozwiązał by problemu własnej ochrony poprzez podnoszenie kompetencji, podnoszenie kwalifikacji, ale przede wszystkim nadawanie nowych uprawnień funkcjonariuszom chroniącym parlamenty.

poseł Arkadiusz Czartoryski - PiS - przewodniczący sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych

Jak pisaliśmy w Defence24.pl, projekt ustawy przewiduje rozszerzenie zadań Straży Marszałkowskiej. Zdaniem twórców, obecne regulacje są niewystarczające, głównie ze względu na ich fragmentaryczny charakter. Nowa ustawa ma w sposób kompleksowy regulować zadania, sposób funkcjonowania i kompetencje straży. Funkcjonariusze SM nie będą już pracownikami „cywilnymi” sejmu a funkcjonariuszami powoływanymi na podstawie aktów mianowania do służby.

Straż Marszałkowska będzie miała m.in. prawo do ochrony na polecenie marszałka posłów i senatorów w przypadkach uzasadnionego zagrożenia ich życia lub zdrowia także poza Sejmem i Senatem. Poseł Czartoryski przekonywał, że zdarzały się już ataki na posłów, i ważne jest, aby straż marszałkowska mogła reagować w tego typu przypadkach.

Kilkudziesięciu zbirów, bo nie można tego inaczej nazwać, otaczało jednego posła, obrzucając obelgami, dotykając posła i przyciskając go do ściany. Nie życzyłbym żadnej z Pań, które w tej chwili reagują na te moje słowa, żeby były poddane takiemu atakowi, obrzucone takimi wyzwiskami jakimi obrzuceni byli Ci, którzy w pojedynkę w nocy próbowali opuścić sejm. I nie dotyczyło to jednego klubu, ale wielu klubów.

poseł Arkadiusz Czartoryski - PiS - przewodniczący sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych

Straż Marszałkowska przejmie też zadania, jakie dotychczas wykonywał BOR i będzie m.in. prowadziła kontrole pirotechniczne i radiologiczne oraz dokonywała sprawdzeń obecności urządzeń podsłuchowych. Funkcjonariusze SM będą mogli korzystać z informacji posiadanych przez ABW, AW, SKW, SWW, Policję, SG oraz Żandarmerię Wojskową. Straż będzie miała też prawo do używania środków przymusu bezpośredniego, w tym paralizatorów oraz broni palnej a jej funkcjonariusze podlegać będą pod ustawę o emeryturach mundurowych. Zgodnie z projektem Straż Marszałkowska pozostanie komórką organizacyjną Sejmu.  

Czytaj też: Projekt ustawy o Straży Marszałkowskiej [ANALIZA]

Poparcie projektu i skierowanie go do dalszych prac, zapowiedziały kluby PiS, PSL oraz mimo pewnych zastrzeżeń klub Kukiz15. 

Poseł Tomasz Szymański, występując w imieniu klubu parlamentarnego PO zauważył, że posłowie PO nie mieli żadnego udziału w przygotowaniu założeń tego projektu.  Forma przedstawienia projektu go wyklucza – stwierdził poseł. Dodał również, że posłowie PO nie potrzebują osobistej ochrony, bo nie boją się suwerena.

Zastawiam się, dlaczego Pan Marszałek musi mieć umundurowaną i uzbrojoną formację wykonującą zadania z zakresu ochrony sejmu i senatu?

poseł Jerzy Meysztowicz - .Nowoczesna

Meysztowicz podkreślał też, że SM będzie miała uprawnienia które przynależą do służb a nie instytucji takich jak Straż Marszałkowska. O pochodzenie ustawy pytał poseł Nowoczesnej Mirosław Suchoń, który złożył wniosek o odrzucenie projektu ustawy o SM w pierwszym czytaniu.

Przynosicie na posiedzenie komisji ustawę, kilka dni wcześniej wysyłając ją mailem. Nie dyskutujemy o założeniach, nie dyskutujemy o kształcie, jedyny komunikat Pana przewodniczącego jest taki, że dzisiaj musimy podjąć decyzję a nad założeniami dyskutować będziemy później.

poseł Mirosław Suchoń - .Nowoczesna

Jarosław Zieliński zabierając głos nawiązał do wcześniej dyskutowanych projektów, które dotyczyły bezpieczeństwa.

Wszędzie Państwo, macie na tym punkcie obsesję, wietrzycie służby specjalne. Wszędzie je widzicie.

poseł Jarosław Zieliński - PiS - sekretarz stanu w MSWiA

Minister Zieliński stwierdził, że tak newralgiczne miejsca jak Sejm i Senat narażone są na szereg zagrożeń, a ustawa o SM ma je minimalizować. Stwierdził też, że niewątpliwie projekt wymaga doprecyzowania choćby w kwestii relacji z innymi służbami.

Przewodniczący Czartoryski, odpowiadając na pytania posłów stwierdził, że słowa ze strony opozycji są niewspółmierne wobec projektu nad którym posłowie mają pracować. Zależy nam na tym, żeby była to wspólna ustawa - powiedział Czartoryski. Odniósł się też do kwestii posiadania przez Straż Marszałkowską szabli, przekonując, że jest ona częścią tradycji w Polsce od lat. Zauważył też, że jeśli ustawa o Służbie Ochrony Państwa zostanie uchwalona, będzie w pewnym stopniu warunkowała prace nad ustawą o Straży Marszałkowskiej. Na koniec wyraził także nadzieję, ze nad projektem pochylą się przedstawiciele wszystkich obozów politycznych. Nie ma pośpiechu. Nie jesteśmy nastawieni na to żeby był to 1 stycznia 2018 roku - zauważył.

Wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy o Straży Marszałkowskiej oraz ustawy przepisy wprowadzające ustawę o Straży Marszałkowskie nie zdobył większości tym samym projekty ustaw skierowane zostały do dalszych prac legislacyjnych w sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
historyk
sobota, 11 listopada 2017, 11:27

a halabardy? też będą?

turpin
piątek, 10 listopada 2017, 15:57

Warto w tym kontekscie przypomniec jak skonczyl pierwszy demokratycznie wybrany rosyjski parlament, czyli Zgromadzenie Konstytucyjne - na sale wszedl niechlujnie prezentujacy sie marynarz, kropnal z nagana w sufit i kazal poslom isc na ch...j. 'Bo Chrona jest juz zmeczona'.

Kiks
piątek, 10 listopada 2017, 15:03

Widać poczuli się za bardzo u siebie. Aż tak bardzo, że nie będą chcieli oddać władzy. Cóż, prywatny folwark. Czego to boją się ci "przedstawiciele narodu"?