W policji łatwiej o stopień podkomisarza? Projekt MSWiA

1 kwietnia 2019, 13:15
promocja oficerska, fot. MSWiA, policja
Fot. MSWiA

O tym, że w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie rusza kierunek nauka o Policji, pisaliśmy już w połowie lutego. Zgodnie z planami, ma on umożliwiać przystąpienie do egzaminu oficerskiego po zakończeniu 4-letnich studiów. Pomysł ten nie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem w policyjnym środowisku. NSZZ Policjantów przypominało, że „już kiedyś takie studia były i tylko nieliczni na nie się załapali”. MSWiA nie rezygnuje jednak z realizacji zmian w systemie kształcenia policjantów i przygotowało właśnie projekt rozporządzenie zgodnie z którym, do egzaminu oficerskiego będzie można przystąpić zaraz po zakończeniu studiów na nowo otwieranym kierunku. Co więcej, możliwość przystąpienia do egzaminu nie będzie warunkowana posiadaniem mianowania (lub powołania) na oficerski etat.

W policyjnym systemie kształcenia już niebawem zajdą niemałe zmiany. Zgodnie z zapowiedziami, w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie rusza kierunek nauka o Policji. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że MSWiA chce umożliwić absolwentom przystąpienie do egzaminu oficerskiego po ukończeniu 4-letnich studiów.

Przypomnijmy, studia trwać będą 4 lata i będą prowadzone w formie stacjonarnej. Absolwenci po ich ukończeniu otrzymają tytuł zawodowy licencjata, a także możliwość przystąpienia do egzaminu oficerskiego, którego pozytywny wynik będzie podstawą do mianowania na pierwszy stopień oficerski (podkomisarza policji). Zgodnie z założeniami studentów-policjantów ma być 120, a limit miejsc dla poszczególnych komend wojewódzkich (stołecznej) określać będzie Komendant-Rektor WSPol, proporcjonalnie do stanu etatowego poszczególnych garnizonów.

Studia I stopnia o profilu praktycznym na kierunku nauka o Policji w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie adresowane są do osób, które wiążą swoje plany zawodowe ze służbą w Policji.

WSPol

Pomysł takich zmian w kształceniu policjantów, dość otwarcie krytykowali przedstawiciele policyjnych związków. Zaznaczali oni, że podobny system w Policji już funkcjonował i nie sprawdził się. „Oficer bez praktyki w terenie to żaden oficer” - podkreślali na jednym z portali społecznościowych przedstawiciele Zarządu Głównego NSZZ Policjantów. „Policja znowu chce otworzyć <<fabrykę oficerów>>, to wszystko już było. Czy ktoś wyciąga wniosku z przeszłości?” – pyta w rozmowie z InfoSecurity24.pl były funkcjonariusz, który w Policji służył przez blisko 30 lat. Co więcej, jak się okazuje, do egzaminu oficerskiego będzie można przystąpić „przed mianowaniem na stanowisko, dla którego jest określony policyjny stopień etatowy w korpusie oficerów Policji”.

Jak czytamy w uzasadnieniu, zmiany, jakie w rozporządzeniu chce wprowadzić MSWiA, mają na celu zwolnienie policjanta, który ukończył studia I stopnia o profilu praktycznym na kierunku nauka o Policji w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie, z konieczności spełnienia warunku, mianowania albo powołania na stanowisko, dla którego jest określony stopień etatowy w korpusie oficerów policji.

Dziś, aby zostać oficerem policji należy spełnić szereg wymogów formalnych jednym z których jest posiadanie stosownego wykształcenia. Tak więc po pierwsze trzeba być policjantem i to w służbie stałej. Po drugie trzeba być mianowanym albo powołanym na stanowisko, dla którego jest określony policyjny stopień etatowy w korpusie oficerów Policji – co jak podkreślają sami mundurowi jest zazwyczaj wymogiem najtrudniejszym do spełnienia. Po trzecie należy ukończyć szkolenie zawodowe dla absolwentów szkół wyższych albo studia w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie, czyli posiadać kwalifikacje wyższe zawodowe. Należy też uzyskać pozytywną opinię przełożonego oraz złożyć, z wynikiem pozytywnym, egzamin oficerski.

KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Rozwiązanie
wtorek, 6 sierpnia 2019, 22:55

jest bardzo proste. Każdy policjant po jakimkolwiek kursie powinien zostać podkomisarzem.

Paweł
środa, 3 kwietnia 2019, 23:20

Szkoda gadać to jeśli ukończyłem studia magisterskie w Szczytnie obroniłem się to tez powinienem dostać pierwszy stopień oficerski!!

Pol
środa, 3 kwietnia 2019, 15:35

W Policji jest wielu mianowanych bądź powołanych na etaty oficerskie funkcjonariuszy, spełniających wymogi formalne jednak nie chcą ich puszczać na kursy oficerske bo na kilka miesięcy pozbędą się wyrobników.... Dramat oficerowie po studiach bez praktyki!?!!

Konkret
środa, 3 kwietnia 2019, 09:10

Co to ma być..... Jak dla mnie niedopuszczalnym zjawiskiem jest fakt że w dzisiejszych czasach oficerami zostają osoby które mają do 10 tak służby w policji. To jest dla mnie śmieszne bo w takim okresie naprawdę ciężko jest być doświadczonym funkcjonariuszem, takim który mógłby przekazywać wiedzę a wszegolnosci podejmować mądre i trafne decyzje. A tak naprawdę na dzisiejszą porę te same gwiazdozbiory to marionetki na stanowiskach na które dostały się przez znajomości i nikogo to nie obchodzi że nic niewiedzą i nic nie umieją... Sami doskonale wiecie jak jest...

Wiesław
środa, 3 kwietnia 2019, 01:09

Ta dość trudna droga uzyskania szlifów oficerskich spełniała również role weryfikacji kandydata na oficera. Dla wytrwałych, cierpliwych oraz mających już pojęcie jak wygląda praca w tej służbie. Z nich wywodziła się kadra kierownicza od stopnia powiatu i w górę. Kiedyś, gdy funkcjonowała podobna "produkcja" oficerów, młodzi ludzie, bezpośrednio po maturze wybierali ten kierunek mając na względzie ideały wyniesione z własnych wyobrażeń i postacie kreowane w serialach telewizyjnych. Po uzyskaniu stopnia oficerskiego udawali się do jednostek, gdzie trzeba było im zapewnić stanowisko oficerskie, kierownicze czy specjalisty. I tu następowała konfrontacja teorii i młodzieńczych fantazji z rzeczywistością. Brak wiedzy praktycznej. Brak, przede wszystkim, szacunku ze strony znacznie starszych stażem funkcjonariuszy, którzy wielokrotnie "przerabiali" kolejne odkrywcze pomysły na poprawę statystyk, bezpieczeństwa lokalnych społeczności etc. Cześć z tych młodych ludzi szybko awansowała, ale głównie po to, aby móc się ich pozbyć z danej komórki/jednostki. I w ten sposób część z nich stała się kierownictwem w powiatach, województwach... Brak doświadczenia nadrabiali butą oraz bezmyślnym realizowaniem zlecanych im zadań, aby przypodobać się "górze" ukrywając przy tym własną indolencję. Mam nadzieję, iż do tego ponownie nie dojdzie, gdyż z tamtych czasów jeszcze służą niektórzy "oficerowie". Muszę też, gwoli sprawiedliwości, dodać, iż zdarzały się inteligentne "perełki", dzięki którym formacja na tym zyskiwała. Lecz była ich znacząca mniejsza liczba.