Prewencja z nowymi armatkami wodnymi

3 czerwca 2019, 14:06
KWP Białystok armatki wodne
Fot. KWP Białystok
InfoSecurity24
InfoSecurity24

Polska spółka Szczęśniak Pojazdy Specjalne zajmie się dostawą pojazdów typu armatka wodna dla Komendy Głównej Policji. Za realizację zamówienia formacja zapłaci prawie 32 mln złotych brutto. 

Firma w ramach oferty zapewni formacji także gwarancję na całą zabudowę pojazdów i ich wyposażenie po zabudowie na co najmniej pięć lat. Realizowane będą również bezpłatne przeglądy okresowe w ramach gwarancji na pojazd bazowy. Po pięciu latach dojdzie również do wymiany wszystkich szyb kuloodpornych w kabinie załogowej.

Szczęśniak Pojazdy Specjalne pokonał drugą złożoną w przetargu ofertę, którą przedstawił Wawrzaszek ISS. Różnica punktowa między firmami była niewielka, gdyż wynosiła jedynie 0,13 pkt. (60 pkt do 59,87 pkt).

Komenda nie wskazuje, gdzie dokładnie trafią wozy. Będą to jednak zapewne oddziały prewencji na terenie województw: mazowieckiego, śląskiego, wielopolskiego i pomorskiego, gdyż wraz z ofertą wykonawca ma dostarczyć wykaz i lokalizację autoryzowanych stacji obsługi dla pojazdu bazowego właśnie dla tych obszarów. "Zamawiający wymaga wskazania co najmniej jednej autoryzowanej stacji obsługi pojazdów w Warszawie lub powiatach ościennych oraz co najmniej po jednej autoryzowanej stacji obsługi w województwach: śląskim, wielkopolskim i pomorskim" - czytamy.

Informacja dotycząca zamiaru zakupu pojazdów silnikowych specjalnego zastosowania, a dokładnie, pojazdów typu armatka wodna, które trafią do oddziałów/pododdziałów policyjnej prewencji, pojawiła się na stronie formacji w połowie lutego br. Komenda zainteresowana była pozyskaniem ośmiu samochodów w ramach zamówienia podstawowego oraz ewentualnie kolejnych dwóch w ramach prawa opcji. Policja przewiduje, że zamówienie zostanie zrealizowane do maksymalnie 17 grudnia 2020 roku, także w przypadku skorzystania z prawa opcji.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Zenek
wtorek, 4 czerwca 2019, 13:11

No tak a na kogo te armatki? Przecież teraz to nikogo nie można polac wodą to nie komuna i OP to nie ZOMO

kajmat
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 20:21

Faktycznie koszt jednostkowy jest dość duży, jeśli odniesiemy go do GCBA u tych producentów, które wykonywane są na podobnych podwoziach, zwłaszcza, że w przypadku WISS prace koncepcyjne już dawno wykonane (Tajfuny I/II/III). No chyba, że koszt okratowania i wymiany szyb po 5 latach tak podnosi cenę, bo 8 sztuk nie to może nie hurt, ale i nie pojedyncza sztuka.

Konfederacja
poniedziałek, 3 czerwca 2019, 18:15

Ciekaw jestem gdzie jest większa korupcja w Polsce, na Ukrainie, czy w Rosji ? Myślę, że pod tym względem nasi sąsiedzi ze wschodu też dzielnie gonią zachód, biorąc pod uwagę, że na zachodzie jesteśmy my. U nas to się ludzie potrafią poustawiać do końca życia nawet na przetargu publicznym na ołówki do urzędu. Niedawno brałem udział w przetargu na policyjną armatkę wodną, używana z Niemiec rocznik 2002 r. przebieg 101 000 km na samochodzie Mercedes-Benz w Dieslu. Została sprzedana za 165 000 złotych polskich. Niezły spadek wartości mają takie armatki skoro nowa kosztuje w Polsce 4 miliony złotych. Skala złodziejstwa w tym kraju poraża i to gdzie ? No nawet w policji jak widać. Może w końcu czas na zmiany szanowni wyborcy co ? Obudzicie się w końcu po 30 latach ?