Nowe hełmy dla policyjnych lotników

26 sierpnia 2019, 08:45
black hawk wyposażenie
Fot. Lubuska Policja

Komenda Główna Policji planuje zakup nowy hełmów lotniczych i masek ochronnych. Ze sprzętu skorzystają piloci siadający za sterami maszyn S-70i Black Hawk. 

Przedmiot zamówienia stanowi dziewięć kompletów hełmów lotniczych oraz trzech masek ochronnych - w ramach podstawy. Formacja zakłada również możliwość skorzystania z prawa opcji i dokupienia, na tych samych warunkach, maksymalnie do trzech kompletów hełmów oraz jednej maski ochronnej. KGP chodzi dokładnie o hełmy lotnicze typu Gentex HGU-56/P lub równoważne oraz maski ochronne hełmu lotniczego typu Gentex HGU-56/P Maxillofacial Shield lub równoważne - kompatybilne do dostarczanego hełmu do eksploatacji na śmigłowcu S-70i Black Hawk. 

Jak wskazuje w dokumentach przetargowych komenda, na wyposażenie hełmu składać się będzie skorupa wizjera przystosowana do montażu szyny ARCS, przewód słuchawkowo-mikrofonowy, mikrofon dynamiczny z osłoną przystosowany do pracy w środowisku o wysokim poziomie hałasu, dwa wizjery (przyciemniany i barwny, chowane pod osłonę) oraz uchwyty do mocowania googli noktowizyjnych oraz baterii zasilającej. Na liście wyposażenia dodatkowego znajdziemy m.in. pokrowiec, czepek czy dwie sztuki wizjerów zapasowych.

Formacja wymaga również, by hełm wraz z wizjerami nie ważył więcej niż 1,6 kg (formacja nie wlicza tu wyposażenia komunikacyjnego), a rozmiary mają zostać uzgodnione z KGP. Elementy instalacji elektrycznej hełmu muszą być chronione przed wilgocią i działać w granicach -30 stopni Celsjusza do +50 stopni Celsjusza. Preferowany kolor to Medium Gunship Gray (FS26118), zatwierdzony przez szefa szkolenia lotniczego Lotnictwa Policji. Maska musi być oczywiście kompatybilna do hełmu, i w tym samym kolorze. 

Nie wiadomo na razie jaki jest budżet policji na wskazany sprzęt. Całkowitą szacowaną wartość zamówienia poznamy zapewne gdy dojdzie do otwarcia ofert, przewidzianego na 2 września. Propozycje podmiotów zainteresowanych realizacją dostaw zostaną ocenione na podstawie ceny (waga: 60), ciężaru hełmu (waga: 20), tłumienia hałasu (waga: 16) oraz proponowanego okresu gwarancji (waga: 4).

Sprzęt ma zostać dostarczony formacji najpóźniej do 16 grudnia bieżącego roku. Jako miejsce dostaw wskazano Zarząd Lotnictwa Policji GSP KGP, znajdujący się na lotnisku Warszawa-Babice.

Jeszcze w połowie lipca br. wiceszef resortu spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński informował, że dotychczas wyszkolonych zostało ośmiu pilotów Lotnictwa Policji, którzy siadają za sterami Black Hawków (w ramach kontraktu na zakup dwóch pierwszych śmigłowców - sześciu, a w ramach zakupu trzeciego śmigłowca - dwóch pilotów). "Nadal trwa szkolenie specjalistyczne i jest realizowany trening ciągły pilotów" - informował wtedy wiceminister, w odpowiedzi na interpelację posła Marka Wójcika. W planach było również przeprowadzenie szkolenia dla czterech kolejnych pilotów. Daje to średnio po czterech pilotów na każdą maszynę znajdującą się już na wyposażeniu Polskiej Policji.

Jak wynika z danych, do których dotarł InfoSecurity24.pl, Policja dysponuje obecnie w służbie 12 sprawnymi śmigłowcami, z których najstarszy liczy sobie 44 lata, a najmłodszy wyprodukowano i dostarczono w 2019 roku. Chodzi oczywiście o maszynę Black Hawk, która zasiliła w tym roku flotę formacji. Wiadomo na pewno, że śmigłowce nie kurzą się w hangarze. Najmłodszy, wyprodukowany i dostarczony w 2019 roku śmigłowiec S-70i Black Hawk nr A-103 (SN-72XP), zgodnie ze stanem na 4 lipca br., miał na swoim koncie wylatane 83 godziny. Nie jest to jednak mało, jak na maszynę będącą wtedy w służbie zaledwie od dwóch miesięcy. Pozostałe dwa Black Hawki, od momentu dostawy w 2018 roku, wylatały odpowiednio 215 (A-101, SN-70XP) i 111 godzin (A-102, SN-71XP).

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Bartek
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 20:31

Czy ktoś ma jakieś informacje co się dzieje z przekazanym do policji Bellem 412?

Podatnik
poniedziałek, 26 sierpnia 2019, 18:43

Normalne rewelacyjny ten sprzęt który wykazał przydatność w Tatrach, stal tak imponująco a w tle latał w tą i z powrotem krajowy Sokół którego już nikt nie chcę. Przecież trzeba kupić super kask do stojącego helikoptera z Ameryki a krajowy produkt rozsprzedany za guziki. Ciekawe na czym TOPR będzie latał w niedługim czasie pewnie na drzwiach od stodoły a szkoda...

Reklama
Tweets InfoSecurity24