„Dołącz do drużyny Kulsona” – czyli o naborach w Policji

1 grudnia 2017, 14:40
fot. policja.waw.pl
fot. twitter.com/policja_ksp
fot. policja.waw.pl

Młodszy aspirat „Kulson” stał się w ciągu kilku chwil jednym z najpopularniejszych policjantów w Polsce. Najpierw za sprawą działań policji w trakcie marszu niepodległości, potem dzięki reakcji specjalistów od policyjnego PR-u. Przez chwilę był nawet „twarzą” zachęcającą do wstępowania w szeregi stołecznej policji. I o ile cieszy fakt, że przy okazji tej sytuacji Policja pokazała dystans jaki ma sama do siebie, o tyle pojawia się pytanie z czego wynikają, widoczne w ostatnim czasie, wzmożone działania promocyjne zachęcające młodych ludzi do wzięcia udziału w rekrutacji do Policji.

Policja jest największą, bo ponad 100 tys., formacją mundurową w Polsce. Obserwując policyjne serwisy można odnieść wrażenie, że od jakiegoś czasu znacznie więcej miejsca poświęca się swego rodzaju „agitacji”, sprowadzającej się w gruncie rzeczy do hasła „Zostań policjantem!”. Już nie tylko informacje o prowadzonych przez poszczególne jednostki naborach do służby zachęcają młodych ludzi do wstąpienia w szeregi Policji. Coraz częściej pojawiają się plakaty czy grafiki w mediach społecznościowych. Komenda Stołeczna Policji wydała nawet poradnik dla kandydatów - „Ty też możesz!”. Działania podejmowane przez policyjne biura komunikacji czy doboru kadr nie są oczywiście niczym złym, i znacznie bardziej niż na krytykę zasługują na słowa uznania. Pojawia się jednak pytanie skąd taka, widoczna, intensyfikacja działań?

kulson
fot. twitter.com/policja_ksp

Zgodnie z informacjami Komendy Głównej Policji liczba etatów według stanu na październik 2017 roku wynosi 103 307 i została zwiększona przez obecny rząd o 1000. Nieobsadzonych stanowisk jest w policji 5 647 co stanowi prawie 5,5% ogólnej liczby etatów. KGP informuje też, że 31 grudnia do Policji przyjęta zostanie kolejna grupa funkcjonariuszy, co może zmniejszyć liczbę wakatów do ok. 3%. (1 stycznia 2017 roku liczba wakatów wynosiła 2,5%). 

Jak wynika z informacji do jakich dotarło Defence24.pl od początku roku zarejestrowano około 20 tys. kandydatów do służby w Policji, co pokazuje w pewnym sensie także skuteczność podejmowanych działań promocyjnych. Jednak młodzi policjanci z jakimi udało nam się porozmawiać, twierdzą, że praca w Policji dla wielu może nie być atrakcyjna i to nie ze względu na brak określonych predyspozycji. „Głównie chodzi o konkurencyjność rynku pracy. Praca, a właściwie służba w Policji, wymaga od nas wiele poświeceń i wyrzeczeń, na które oczywiście byliśmy przygotowani. Jednak wynagrodzenie, szczególnie to jakie otrzymujemy na początku naszej policyjnej drogi, nie jest często wystarczające na przykład do tego by utrzymać się w takim mieście jakim jest Warszawa.” – mówi w rozmowie z Defence24.pl policjant jednej z warszawskich komend. 

Czytaj więcej: Podwyżki dla służb mundurowych

Mimo to, zarówno w policyjnych statystykach jak i w wypowiedziach przedstawicieli policji widać, że kandydatów do służby nie brakuje. Mł. insp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji, w rozmowie z Defence24.pl mówi, że choć chętnych jest wielu, to bardzo często jakość tych kandydatur pozostawia wiele do życzenia. Podkreśla, że dbanie o odpowiedni dobór kandydatów, zarówno pod względem predyspozycji fizycznych, psychicznych jak i osobowościowych jest priorytetem, dlatego często spośród grupy kilkudziesięciu chętnych, do służby wybieranych jest zaledwie kilku.

ty też możesz - komenda stołeczna policji
fot. policja.waw.pl

Po co zatem „policyjna reklama”? Z jednej strony jest odpowiedzią na współczesne oczekiwania rynku, z drugiej można odnieść wrażenie, że jest działaniem obliczonym na pozyskanie jak największej liczby kandydatów, tak by wybrać możliwie liczną grupę przyszłych funkcjonariuszy. Liczba wakatów sięgająca blisko 6 tys. to wcale nie mało, a w zestawieniu z podkreślanymi wciąż wysokimi wymaganiami jakimi kierują się policyjne jednostki doboru, nie trudno dojść do wniosku, że wielu kandydatów będzie musiało "odpaść" by nieliczni mogli służyć u boku aspiranta „Kulsona”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 16
ACAB 14/88
sobota, 2 grudnia 2017, 18:17

Za kasę marną brata bić jesteś już gotowy? Wybij sobie z głowy szukać na komendzie pracy, [..] idzie na łatwiznę, bo zarobić nie potrafi, przekonasz się dopiero, gdy bliskiego przez [...] stracisz Hemp Gru - Nienawiść

PolExit
piątek, 1 grudnia 2017, 18:02

Zdecydowanie lepsze hasło byłoby z czasów tuska; Policjant po cywilnemu skopie niewinnego człowieka - film z Marszu Niepodległości dostępny w intrenecie

krzysiek84
piątek, 1 grudnia 2017, 17:36

Marsz Niepodległości to nazwa własna; w ostatniej klasie przedszkola uczą, że takie nazwy rozpoczynamy z wielkiej litery.

Smacznego
sobota, 2 grudnia 2017, 10:14

To jakiś żart, przecież tam dostają się tylko pociotki. Mój kuzyn, inżynier informatyk, wzrost 195 i go nie wzięli. Za to biorą łajzy, które się boją zareagować na ulicy w razie potrzeby i nie znają przepisów drogowych. Mało tego, kiedyś podczas biegania ugryzł mnie pies, więc zadzwoniłem na 997 i jedyne co usłyszałem, to żebym nie jechał do szpitala. Pominę, że to przestępstwo, to jeszcze okazało się, że w tym domu mieszka ich kolega. Wypchajcie się z tą patologią.

Tomek
sobota, 2 grudnia 2017, 09:39

Do wszystkich młodych osób: Zastanówcie Cię z 1000 razy za nim zadecydujecie się wstąpić do tej formacji. Nie dajcie się propagandzie samych sukcesów, awansów, stabilności, dobrej atmosfery, koleżeństwa. Nie jeden wstępujący do tej formacji też był pełen euforii, radości nadziei, chęci służenia innym, noszenia z dumą munduru, ale czar szybko prysł. Po ślubowaniu, radości, dumy zderzycie się z rzeczywistością. Część z Was ukończy kurs podstawowy z wizją, że wszystko umie i poradzi sobie ze każdą napotkaną sytuacją w służbie a nie jeden z Was wyłoży się już na prostym legitymowaniu czyt. słabe wyszkolenie. Już pierwszy dzień po kursie zobaczycie jak naprawdę jest. Wasz przełożony będzie witał się z Wami a za plecami zastanawiał się jak Was upierd....lić przy najbliższej okazji, by się wykazać. Koledzy będą często udawać, że są Ci przychylni a tak naprawdę, będą walczyć z Tobą o tak wydawałoby się zwyczajne kwestie jak służba na radiowozie a nie wspomnę już o nagrodach (które są żenującą niskie a cześć z Was w ogóle ich nie dostanie). Będziecie spędzać wiele godzin, dni, miesięcy jak będziecie mieli dużo szczęścia (nie upie-oli Was Prokurator, szef czy obywatel) lat w patrolach pieszych, czasem jak osiągniecie w danym miesiącu wyniki czyt. "karać,je-bać, nie wyróżniać" i nie mam na myśli tylko mandaty a gorące uczynki, poszuki itd. to "wskoczycie" na RW, aby mieć jeszcze więcej nadgodzin, więcej wizyt w Prokuraturze, Sądzie itp. Będziecie spędzać służbę pod chmurką w deszczu, mrozie patrząc w okna obywateli, którzy dzielą się z rodzinami opłatkiem, będziecie znienawidzeni przez społeczeństwo często od tak dla zasady, obrażani, szarpani, opluwani, pomawiani itp. Wstępując do tej formacji zapomnijcie o planowanym urlopie, wakacjach itp, prawie zawsze będziecie mieli urlop w najgorszych miesiącach roku i przez najbliższe kilka lat nic się w tej kwestii nie zmieni a u wielu osób może być tak zawsze. Rzadko będziecie kończyć służbę planowo, prawie zawsze będziecie robić nadgodziny, które odbierzecie jak zadecyduje o tym przełożony i kiedy jemu pasuje. Jak będziecie potrzebować dzień wolny na wizytę do lekarza, dziecko odprowadzić do przedszkola będziecie musieli pisać raport, szukać kogoś kto się z Wami zamieni. Naoglądacie się wielu tragedii rodzinnych, patologi, zdarzeń drogowych z udziałem małych dzieci a będziecie musieli zachować zimną krew i na poczekaniu jasno myśleć i wykonać swój obowiązek. Będziecie jeździć na awantury domowe, gdzie każda ze stron oczekuje od Ciebie pomocy, zrozumienia czyt. załatwienia spraw, których od lat nie potrafią sami między sobą załatwić. Po pierwszym awansie część z Was zrozumie tak naprawdę, co jest ważne w życiu zdrowie, spokój, rodzina na kolejne stopnie nie będziecie już tak z radością czekać, będzie Wam to bez różnicy. Zastanówcie się dlaczego są tak nasilone działania zachęcające do służby! Nie ma chętnych do służby, są województwa gdzie jest zniesiony multiselect lub nawet jak się przejdzie z wynikiem negatywny to dzwonią zaniżając próg i pytają czy nadal się jest chętnym wstąpienia w szeregi. Na szkołach jak się porozmawia z wykładowcami brakuje narybku kursy są przekładane. W samym woj. Wielkopolskim 400 wakatów nie obsadzonych. Kursanci na kursach sami rezygnują po 2 miesiącach lub są wyrzucani bo nie dają rady. Brak stabilizacji, wcześniejszych emerytur, niska pensja, a coraz większe wymagania nie zachęcają do wstąpienia, ponadto w planach zniesienie dodatku za brak mieszkania, dojazdy do pracy, trzynastka i mundurówka w pensji lub do likwidacji, zrównanie do 65 lat!!!

Reklama
Tweets InfoSecurity24