„Państwowa Straż Pożarna chyli się ku upadkowi”. Strażacy apelują o interwencję ministra

7 kwietnia 2019, 11:33
01_drawsko
Fot. MSWiA

„Takiej arogancji i lekceważenia strażaków i osób współpracujących jaki prezentuje Pan Komendant Suski i jego kilku współpracowników do tej pory w PSP nie było” – piszą w liście do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego strażacy. Mundurowi opisują złą, ich zdaniem, sytuację w Państwowej Straży Pożarnej, która jest wynikiem działalności szefa formacji gen. brygadiera Leszka Suskiego oraz jego zastępców. „Prosimy Pana Ministra i wszystkich adresatów tego pisma o interwencję, bo pod rządami Pana Generała Suskiego, budowana z takim mozołem wielu pokoleń Państwowa Straż Pożarna chyli się ku upadkowi” – apelują funkcjonariusze PSP.

List, jaki strażacy wysłali w marcu do szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego, utrzymany jest w podobnym tonie jak dwa poprzednie, które przesłali w ostatnim czasie przedstawiciele strażackiego związku zawodowego Florian oraz pracownicy Komendy Głównej PSP. Pod listem, podobnie jak ostatnio, nie widnieją żadne konkretne podpisy, jednak z treści wynika, że jego autorami są oficerowie PSP z terenu, których „zainspirował” list otwarty pracowników Komendy Głównej PSP.

Autorzy listu zwracają uwagę, że szef PSP nie jest odpowiednią osobą do kierowania formacją. Strażacy opisują nieprawidłowości związane z finansowaniem formacji, kiepską współpracę ze strażakami ochotnikami oraz sposób w jaki często odbywają się powołania na komendantów powiatowych czy dowódców jednostek. "Wszystkie kandydatury zatwierdza Komendant Główny, który przecież nie zna osobiście tych ludzi" - zauważają. Zdaniem mundurowych problemem jest też konfliktowość szefa PSP.

Pragniemy również zwrócić uwagę Pana Ministra na łatwość popadania w konflikty Pana Generała Suskiego. Okazuje On wiele pychy w stosunku do parlamentarzystów, wojewodów czy szefów innych instytucji. Poniżej krytyki jest to, że robi to często w obecności strażaków. Na szacunek Pana Komendanta też nie mają co liczyć komendanci i dowódcy. W czasie częstych wizyt w jednostkach Komendant Suski nie che słyszeć o problemach, ale za to potrafi zrugać komendanta czy dowódcę za zadanie trudnego/niewygodnego pytania. Nie przeszkadza mu obecność strażaków czy zaproszonych gości.

fragment listu strażaków do ministra spraw wewnętrznych i administracji

Kryzys w PSP?

Biorąc pod uwagę, że to już kolejny list jaki w ostatnich miesiącach trafił do MSWiA wydaje się, że sytuacja w Państwowej Straży Pożarnej nie należy do najłatwiejszych. Jak podkreślają sami strażacy wewnętrzne konflikty nie tylko „rozbijają” formację, ale też dzielą całe środowisko wokół niej. "Pan gen. Suski dąży do jednoosobowego sterowania strukturami naszej służby. Przy tej ilości komend i funkcjonariuszy jest to po prostu nie możliwe" - piszą mundurowi. Autorzy apeli twierdzą że to, co dzieje się dziś w formacji jest winą jej szefa, gen. brygadiera Leszka Suskiego. Mimo powtarzających się zarzutów, do sprawy wciąż nie odniósł się szef MSWiA Joachim Brudziński.

Warto też przypomnieć, że obecny Komendant Główny PSP jest uważany za zaufanego współpracownika wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego, i jak podkreśla wielu mundurowych, to właśnie za sprawą wiceministra generał Suski (wtedy jeszcze w stopniu starszego brygadiera) został szefem strażaków. Niezależnie od sytuacji w PSP, polityczna arytmetyka raczej wyklucza rychłe zmiany w kierownictwie formacji. Nawet jeśli Jarosław Zieliński nie przejmie fotela szefa MSWiA, po tym jak Joachim Brudziński zdobędzie mandat europosła, to raczej trudno sobie wyobrazić resort spraw wewnętrznych bez niego, a co za tym idzie, Komendę Główną PSP bez gen. brygadiera Leszka Suskiego.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Kafar
środa, 10 kwietnia 2019, 19:20

Same okólniki zero konkretów!

Strażak ochotnik
wtorek, 9 kwietnia 2019, 03:28

Problem w PSP A to dobre, przyjadą na akcje żeby podpisać się pod protokołem przekazania, dowódcy po szkole którzy znają "pożar" tylko z książki. PSP już by dawno nie bylo gdyby nie ochotnicy, zabraknie OSP to przestanie istnieć państwowa straż pożarna i taka jest niestety prawda

Rock
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 22:44

To prawda rozpieprzyl wiele spraw kiedyś osp otrzymywalo pojazdy wycofane z PSP decyzją komendanta ppsp a teraz Suski decyduje według jego widzimisi komu przyznać pojazd

Strażak niższego szczebla
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 00:52

Wielu strażaków PSP, którzy skończyli szkole główna jest zablokowanych przez obecnego komendanta głównego PSP na stanowisko nawet zastępcy komendanta miejskiego/powiatowego. Awanse zawsze otrzymują funkcjonariusze, którzy przyczyniają się do poprawy warunków w jednostkach ich macierzystych. Wstydem jest aby jakikolwiek remont lub naprawa usterki w komendach, jednostkach PSP robili to zwykli strażacy, a nie zewnętrzne firmy jak np w Policji. Tak wygląda awans w państwowej straży pożarnej, a nie ze szkolenia, umiejętności zawodowych.To samo dotyczy wysyłania do szkoły aspirantow. Nie liczy się strażak z ogromnym doświadczeniem zawodowym czy stażem, ale taki który umie coś naprawić czy wyremontować. Komendant Główny pochodzi z czasów komuny, a nie z czasów obecnych. Państwowa Straż Pożarna schodzi na psy, a Minister MSWiA nic nie robi aby wszystko zmienić dla dobra tej formacji. Komendanci Powiatów dyryguja w swoich placówkach zwykłymi strazakami, nie licząc się z ich zdaniem. To samo robi Komendant Główny jak czytamy w liście do Ministra MSWiA. Nie daleko pada jabłko od jabłoni. Proponowane grupy i stanowiska to fikcja, więc nigdy nie wejdą w życie. Wielu strażaków PSP miało stare nadgodziny, które po objęciu władzy wtedy PO, a teraz PIS zlikwidowano, usunięto. Czy tak się traktuje PSP i funkcjonariuszy, którzy wypracowali sobie stare nadgodziny? Co z obecnymi nadgodzinami? Kiedy strażacy będą otrzymywali 100% płatnych nadgodzin i 150% za nadgodziny w Święta w które im służba wypada? Nigdy nie byli tu doceniani.Czy jest taka ustawa, która mówi wyraźnie o szkole aspirantow dla wszystkich strażaków lub większości jak w Policji?Malo strażaków awansuje na stopień aspirandzki,zwlaszcza zaocznie. Mało strażaków PSP ma lata cywilne, a od nowej ustawy z 2013 r. Nie zalicza się tych lat do całościowego starzu pracy. Kiedy rząd chce to zmienić? Haslo:Bogu na chwale, ludziom na ratunek, Ministerstwu na ich slepote. Komendy się zadluzaja bo rząd program realizuje od zaplecza a nie od frontu. Jak działa program antyrak w PSP? Brak sauny, ubrań specjalnych nowoczesnych na 21 wiek, bielizny oraz pralek chemicznych doprowadza do nagłego zachorowania na nowotwór. Nowe ubrania specjalne, kto je produkuje, poniewaz są beznadziejne. Ubrania powinny być zaprojektowane tylko dla PSP i te specjalne i koszarowe oraz obuwie, a dla straży ochotniczych zupełnie inne. Czas ucieka a wybory się zbliżają. Rozważcie ten apel, to nie przelewki.

p wawa
niedziela, 7 kwietnia 2019, 21:52

Dużo słów i brak konkretnych zarzutów.