MOSG nie dostanie nowej łodzi

18 stycznia 2019, 12:56
patrolowiec, sg. fot. SG:A.Ciepieja
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. A.Ciejpa/MOSG

Morski Oddział Straży Granicznej anulował postępowanie na zakup jednostki patrolowej dla dywizjonu w Gdańsku. Nie wiadomo oficjalnie dlaczego MOSG zdecydował się na unieważnienie przetargu, ale mogło to mieć związek z faktem że jedyna oferta, która wpłynęła, przekraczała budżet formacji na zakup wspomnianego sprzętu.

Ofertę w postępowaniu, jedyną jak wspomniano, złożyła pochodząca z Estonii Baltic Workboats AS. Stocznia za dostawę chciała 8,6 mln złotych brutto, czyli więcej niż na łódź planowała wydać MOSG. Przetarg zakończył się unieważnieniem, co oznacza, że formacji po raz drugi nie udało się zakupić sprzętu. Rozpoczęcie trzeciego podejścia planuje się już wkrótce, bo jeszcze w pierwszym kwartale br. 

Jednostka pływająca o długości 15,0 - 20,0 m ma trafić do Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej w Gdańsku. Przeznaczona będzie m.in. do pełnienia służby dozorowej, eskortowania jednostek pływających z ładunkami, prowadzenia działań interwencyjno-patrolowych czy akcji poszukiwawczo-ratowniczych w ramach służby SAR. Jeśli plany MOSG się nie zmienią, łódź powinna być wyposażona m.in. w system przeciwpożarowy przeznaczony do gaszenia pożarów na innych jednostkach i obiektach portowych. Jednostka ma też posiadać urządzenia sterowe z systemem autopilota oraz w ster strumieniowy w części dziobowej, wszystko po to by zapewnić jej zwrotność i stabilność kursu w całym zakresie prędkości w morzu i podczas manewrów w porcie. Prędkość maksymalna nie powinna wynosić mniej niż 25 węzłów, a zasięg określony został na co najmniej 300 mil morskich.

Przypomnijmy, że w pierwszym postępowaniu, Straż Graniczna planowała przeznaczyć na zakup jednostki pływającej 8 mln złotych. Wtedy oferta, którą złożono w postępowaniu i uzyskała najwyższą ocenę przekraczała budżet formacji o milion złotych. Co więcej, pochodziła ona także od estońskiej stoczni Baltic Workboats AS.

To oczywiście nie jedyne plany zakupowe MOSG na ten rok. Jednak najwięcej, gdyż ponad 23,6 mln złotych, oddział ma przeznaczyć na budowę bazy dla statków powietrznych w m. Gdańsk-Rębiechowo. Ponad 13 mln złotych kosztować będzie budowa bazy dla poduszkowców i jednostek pływających w m. Nowa Pasłęka. W planach jest również budowa krytej strzelnicy w m. Gdańsk, na którą "odłożono" 3,5 mln złotych, czy remont patrolowca SG-311 i remont jachtu s/y Galeon.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
PRS
poniedziałek, 21 stycznia 2019, 11:57

,,Jednostka ma też posiadać urządzenia sterowe z systemem autopilota oraz w ster strumieniowy w części dziobowej" To jest ,,standard" na praktycznie każdym jachcie (morskim) mającym około 10 m długości a nie jakieś spec. wyposażenie. @-CB- mamy przynajmniej 3 stocznie specjalizujące się w budowie patrolówek/pilotówek z realizacjami exportowymi. Jak dla mnie to kolejny wałek i gonienie królika za które kasę biorą Krysie od przetargów.

-CB-
sobota, 19 stycznia 2019, 00:21

@lol - Akurat Baltic Workboats specjalizuje się w budowie małych łódek pilotowych, patrolowych i roboczych, czego nie można powiedzieć o SMW, Naucie czy nawet Remontówce. Wbrew pozorom, to są zupełnie inne technologie niż statki czy okręty pełnomorskie. Tak samo jak te stocznie nie budują przecież jachtów czy łodzi motorowych.

-CB-
piątek, 18 stycznia 2019, 23:56

Swoją drogą, to rządzący powinni podawać też do publicznej wiadomości ile kosztowało samo przygotowanie i przeprowadzenie takiego przetargu, a nie tylko sumę planowaną w nim do wydania. Mam nieodparte wrażenie, że łączne koszty takich kilkukrotnie unieważnionych przetargów, finalnie przekraczają tę brakującą sumę z powodu której się je unieważnia... O uciekającym czasie już nie wspominając...

Harry 2
piątek, 18 stycznia 2019, 20:03

Do czego to doszło. Nie ma chętnych do budowy w naszych stoczniach. To są skutki wyprzedaży naszych zakładów po 1989roku.

lol
piątek, 18 stycznia 2019, 18:01

No proszę, Polska "wstaje z kolan" a tymczasem żadna ze stoczni nie raczy zainteresować się budową małej łódki. Widać wszyscy są zajęci planowaniem wydawania rzeki pieniędzy z budowy kormoranów i innych Ślązaków. Po co się schylać po jakieś drobniaki jak 8000000 zł. skoro są większe pieniądze do wyciągania z budżetu...