Andruszkiewicz pyta o policyjne Black Hawki

8 stycznia 2019, 13:45
Black Hawk, fot. PZL Mielec
Fot. Policja

Komenda Główna Policji w ubiegłym roku kupiła trzy śmigłowce S-70i Black Hawk. Dwa z nich trafiły już w ręce mundurowych, trzeci ma zostać dostarczony w pierwszym kwartale bieżącego roku. Zakup maszyn od początku budził duże zainteresowanie, nie tylko mediów ale także polityków. Z interpelacją dotyczącą nowych śmigłowców do szefa MSWiA zwrócił się pod koniec listopada poseł Adam Andruszkiewicz. Pytał on m.in. o to, do czego wykorzystywane będą maszyny oraz o to, czy Policja będzie w stanie je obsługiwać.

Adam Andruszkiewicz, dziś wiceminister cyfryzacji, 26 listopada 2018 roku wystąpił do ministra spraw wewnętrznych i administracji z interpelacją w sprawie zakupu śmigłowców Black Hawk dla Policji. Poseł pytał o to czy formacja planuje zakup kolejnych maszyn tego typu, do czego będą one wykorzystywane oraz czy KGP posiada kadry, które będą w stanie je obsługiwać. Odpowiedzi udzielił wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński, bezpośrednio nadzorujący m.in. Policję.

Zieliński przypomniał, że do czasu zakupu dwóch śmigłowców S-70i Black Hawk Policja eksploatowała 11 statków powietrznych różnych typów. „Zaawansowany wiek (znaczna część eksploatowanych maszyn przekroczyła 20 lat, najstarsza ma 47 lat, najmłodsza - 13), kończące się okresy eksploatacji oraz rosnący koszt remontów przestarzałych maszyn, wymusiły podjęcie natychmiastowych działań” – argumentuje decyzję o zakupie Black Hawków wiceminister. Dodał też, że środki na nowy policyjny sprzęt pochodzą z programu modernizacji służb mundurowych. Black Hawki zostały przekazane policjantom 30 listopada 2018 roku, i jak wynika z informacji podanych przez MSWiA, „w ramach zawartego kontraktu przeszkolono personel lotniczy do eksploatacji oraz obsługi śmigłowców”.

Kolejne Black Hawki coraz bliżej?

Wiceszef MSWiA, odpowiadając na pytania posła Andruszkiewicza dodał też, że KGP podpisała umowę na dostawę trzeciej maszyny, która trafić ma do formacji w tym roku. Może się jednak okazać, że to nie jedyne Black Hawki jakie w najbliższym czasie otrzymają policjanci. Już podczas przekazania dwóch śmigłowców, zarówno minister Joachim Brudziński, jak i premier Mateusz Morawiecki, dawali do zrozumienia, że możliwe jest podpisanie w tym roku umów na dostawę kolejnych dwóch maszyn. Niedługo potem szef rządu podobną deklarację złożył z sejmowej mównicy. Podczas debaty nad wotum zaufania dla rządu, Mateusz Morawiecki zapowiedział, że program modernizacji służb MSWiA będzie kontynuowany, a w jego ramach do Policji trafią kolejne śmigłowce pochodzące z zakładów PZL Mielec.

Dzisiaj pan minister Brudziński przygotował kontynuację tego programu. Drodzy Policjanci! To jest właśnie długofalowe myślenie o sprzęcie policyjnym, to są śmigłowce Black Hawk. Przy okazji odpowiem. Ktoś pytał o Mielec. Tak, zamówiliśmy w Mielcu kolejne śmigłowce Black Hawk. Będą to helikoptery produkowane w Polsce, będą służyły polskiej Policji.

Premier Mateusz Morawiecki, 12 grudnia 2018 

Gdzie trafią policyjne „jastrzębie”? „Śmigłowce będą przeznaczone do wykonywania ustawowych zadań Policji” – odpowiada MSWiA. Przede wszystkim będą wykorzystywane do działań kontrterrorystycznych i wspierania akcji ratowniczych oraz procesu szkolenia przygotowującego do takich zadań. Ponadto maszyny będą służyły do przerzutu specjalistycznych sił i środków, w optymalnym czasie na terenie całego kraju, z wykorzystaniem specjalistycznych technik desantu i ewakuacji, w każdych warunkach pogodowych oraz o każdej porze dnia i nocy. 

image
Fot. Policja

Jarosław Zieliński przypomniał też, że „prowadzone przez Komendę Główną Policji działania w zakresie oceny możliwości i cech śmigłowców pozostających obecnie w produkcji i dostępnych na rynku wykazały, że jedynie śmigłowiec S-70i produkowany przez Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o.o. (PZL Mielec) spełnia wszystkie wymagania określone dla śmigłowca niezbędnego do pracy operacyjnej jednostki kontrterrorystycznej”. Wymagania te do dziś pozostają niejawne i nic nie wskazuje na to, by Komenda Główna Policji zdecydowała się na ich upublicznienie. 

Czy Policja ma czym "latać"?

Bez wątpienia zakup trzech nowych śmigłowców to ważny krok w modernizacji policyjnej floty, jednak mimo to przed KGP stoi nie lada wyzwanie. Dziś, oprócz dwóch nowych Black Hawków, Policja dysponuje jedenastoma, dość wysłużonymi, śmigłowcami. Jak podkreślał pod koniec listopada 2018 roku w rozmowie z InfoSecurity24.pl Komendant Główny Policji, stan policyjnej floty jest opłakany. Gen. insp. Jarosław Szymczyk mówił też, że "bywają takie dni, że w formacji liczącej 103 tys. funkcjonariuszy, odpowiadającej za bezpieczeństwo ponad 38 mln Polaków, lata jeden śmigłowiec, bo reszta, z uwagi na stan techniczny czy <<przelatane>> godziny, znajduje się w serwisach".

W dyspozycji pozostają maszyny typu: Mi-8 (2 szt.), Mi-2 (3 szt.), Bell-206-III Jet Ranger (2 szt.), Bell-412B-HP (1 szt.), PZL W-3 Sokół (3 szt.). Część z nich (dotyczy to przede wszystkim śmigłowców Mi-2) musi zostać wycofana ze służby najpóźniej do 2020 r. z powodu wyczerpania resursów oraz nieopłacalności inwestowania w ich dalsze wydłużanie, modernizacje i remonty. Wycofanie musi nastąpić bez względu na to, czy śmigłowce te zostałyby zastąpione innymi. Nie do końca jasny jest status śmigłowców PZL Kania (zmodernizowany Mi-2 z silnikami Allison 250-C20B o mocy 426 KM), wycofanych z eksploatacji z przyczyn finansowych po 3 tys. godzin nalotu. Maszyny te, teoretycznie, powinny znajdować się w stanie sprawności technicznej (ich agregaty techniczne posiadają jeszcze znaczny resurs techniczny), jednak jak poinformowała InfoSecurity24.pl Komenda Głowna Policji „w związku z trwającym procesem doposażania Policji w nowe śmigłowce, na obecnym etapie nie planuje się przywracać śmigłowców PZL Kania do eksploatacji”.

Jak podkreślają sami funkcjonariusze, dwa nowe śmigłowce to krok w dobrą stronę. Przekazane w listopadzie Black Hawki, wyposażone są w kabinę dostosowaną do użycia gogli noktowizyjnych, policyjne systemy łączności, wyciągarkę oraz system lin desantowych wysuwanych przez boczne drzwi ładowni. W śmigłowcach nie zainstalowano dodatkowych systemów optoelektronicznych ani reflektorów poszukiwawczych (szperaczy), lecz istnieje możliwość ich doposażenia w te i inne systemy w przyszłości. KGP czeka obecnie na dostawę trzeciej maszyny.

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
-CB-
środa, 9 stycznia 2019, 20:03

@Gustlik - tylko jak sam widzisz, pan Zieliński jakoś o tych zakupach nie wspomniał, natomiast usprawiedliwia zakup "BH" posiadaniem 11 wiekowych śmigłowców, więc to on wrzuca je wszystkie do jednego kotła. Akurat wpis "jasia" ma jak najbardziej sens, bo samo MSWiA nie wie dokładnie co się dzieje i nie ma kompletnie żadnego planu...

zolka
środa, 9 stycznia 2019, 14:50

"Policji ....na obecnym etapie nie planuje się przywracać śmigłowców PZL Kania do eksploatacji”. a tak narzekają na brak śmigłowców!!!. To niech przekażą je Straży Granicznej, która eksploatuje Kanie, a dwa MI-8 powinny trafić do armii. Nawet jeśli miałyby pójść na części zamienne.

Jami
środa, 9 stycznia 2019, 14:34

Warto też zapytać o kilka pojazdów pancernych dla BOA ostatnio zamówionych. Jeśli policjanci chcą się bawić w wojsko to NIE za nasze pieniądze

Nemo
środa, 9 stycznia 2019, 13:23

Aby utrzymać fabrykę należało zamówić kilka śmigłowców z pominięciem długotrwałych dialogów i analiz oraz bez wojskowego wyposażenia. Ot i cała tajemnica.

Willgraf
środa, 9 stycznia 2019, 13:18

Sprzet nawet nie posiada szperacza na wyposażeniu ...taki amerykanski...ladny...szkoda ze barachlo