Propozycja reformy Służby Więziennej. Resortowa uczelnia i zmiana modelu rekrutacji

25 lipca 2017, 11:58
Służba Więzienna

Zmiana modelu rekrutacji kandydatów do Służby Więziennej, w tym wprowadzenie służby kandydackiej, oraz utworzenie resortowej uczelni na wzór tych, które kształcą oficerów Wojska Polskiego, policji i Państwowej Straży Pożarnej – to niektóre zapisy projektu nowelizacji ustawy o Służbie Więziennej, który przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Projekt pod koniec ubiegłego tygodnia trafił do uzgodnień. Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje w nim – jak sformułowano to w uzasadnieniu – kompleksową reformę systemu naboru i szkolenia kadr Służby Więziennej. Według ministerstwa należy:

  1. zmienić model rekrutacji kandydatów do Służby Więziennej, w tym wprowadzić służbę kandydacką,
  2. utworzyć uczelnię Służby Więziennej, która będzie działać obok istniejących już ośrodków szkolenia, ośrodka doskonalenia kadr i Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Więziennej,
  3. określić wymogi dotyczące wykształcenia na stanowiskach w poszczególnych korpusach oraz obowiązek złożenia egzaminu na stopień poprzedzonego przejściem szkolenia zawodowego; dopiero zdanie egzaminu będzie podstawą do nadania stopnia.

Obecnie więziennictwo nie dysponuje wewnętrznym systemem kształcenia kadr na poziomie studiów pierwszego i drugiego stopnia. Pozyskuje do swych szeregów absolwentów wyższych uczelni cywilnych. W ocenie MS to rozwiązanie się nie sprawdza. Stąd koncepcja powołania resortowej uczelni Służby Więziennej na wzór rozwiązań stosowanych od wielu lat w Wojsku Polskim, policji i Państwowej Straży Pożarnej.

Uczelnia na warszawskiej Białołęce

Z uzasadnienia projektu wynika, że kampus przyszłej uczelni ma powstać na warszawskiej Białołęce, na terenie sąsiadującym z tamtejszym aresztem śledczym i będącym w dyspozycji SW. Łączny koszt planowanej inwestycji oszacowano na ok. 128 mln zł a czas jej realizacji przewidziano na lata 2018-20. W ramach inwestycji założono m.in. budowę budynku administracyjno-dydaktyczny z biblioteką, akademika dla 300 studentów ze stołówką i ambulatorium, sali gimnastyczna z siłownią, boiska, strzelnicy i pomieszczeń warsztatowych z garażami.

Docelowy roczny koszt utrzymania uczelni to ok. 2,5 mln zł, a pobytu studentów – ok. 3,2 mln zł. Kadra akademicka uczelni ma liczyć 80 etatów. Na każdym roku służby kandydackiej ma być 50 studentów, na studiach podyplomowych – 200.

Zakończenie inwestycji i przeniesienie siedziby uczelni zaplanowano na 2021 r. Jednak już od 2018 r. kształcenie studentów służby kandydackiej i studiów podyplomowych ma się odbywać w ramach istniejącej infrastruktury Ośrodka Szkolenia SW w Kulach wraz z oddziałem zamiejscowym w Sulejowie.

By zbudować uczelnię SW, ministerstwo proponuje zmiany w programie modernizacji tej formacji na lata 2017-20. Mniejszy niż pierwotnie planowano będzie zakres prac modernizacyjnych w zakładach karnych w Stargardzie i Przytułach Starych oraz w areszcie w Wałowicach. Zmniejszono także nakłady na modernizację placówek medycznych dla osadzonych, zakup i wymianę taboru samochodowego oraz modernizację systemów informatycznych i łączności.

Fundament funkcjonowania uczelni Służby Więziennej ma stanowić harmonijne połączenie kształcenia praktycznego opartego na bazie doświadczonej kadry Służby Więziennej z istotnym wkładem akademików i innych osób niezwiązanych z formacją, a budujących swoje kompetencje w obszarze resocjalizacji, bezpieczeństwa i kryminologii w Polsce i na świecie.

projekt nowelizacji ustawy o Służbie Więziennej

Powstanie uczelni nie oznacza, że tylko jej absolwenci będą zostawać oficerami Służby Więziennej. Do egzaminu na pierwszy stopień oficerski będzie można przystąpić także po studiach cywilnych.

Centralny nabór do Służby Więziennej

Nabór do Służby Więziennej jest obecnie realizowany niezależnie przez dyrektorów podstawowych jednostek organizacyjnych bez wspólnych i szczegółowych kryteriów. "Jest ograniczona zatem możliwość przeciwdziałania nepotyzmowi i innym niepożądanym procesom" – zauważają autorzy projektu.

Nabór do SW ma być scentralizowany i "oparty na czytelnych kryteriach". Częściowo ma się odbywać przez skoszarowaną służbę kandydacką w uczelni Służby Więziennej. Dla tej formacji jest to nowa formuła pełnienia służby.

W uzasadnieniu projektu MS zapowiada także zamiany w organizacji i metodyce szkolenia zawodowego.  Jak zauważają autorzy projektu obecnie kształcenie prawie 30 tys. funkcjonariuszy i pracowników cywilnych SW odbywa się w modelu wewnętrznym, przy wykorzystaniu ośrodków szkolenia. "Metodyka szkolenia jest stara i archaiczna, z prymatem teorii i nauczania nad praktyką i kształceniem" – napisano w uzasadnieniu projektu. Statystyczny funkcjonariusz szkoli się raz na 8 lat przez 3-4 dni.

Ministerstwo zapowiada także czytelne ścieżki awansu zawodowego i zmiany stanowisk oraz skuteczny system doskonalenia zawodowego. W planach jest także standaryzacja stanowisk i zmiana części etatów na cywilne.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
3 do emki
środa, 27 grudnia 2017, 19:43

Stwórzcie kolejną szkołę, na którą i tak pojadą wyłącznie namaszczeni, dobrze urodzeni z elYty. Którzy zasilą wyłącznie kadrę kierowniczą albo kadrę ślizgającą się. A robotę będą wykonywać cywile, podoficerowie magistrzy z kilkoma fakultetami bo się okazuję, że w ich wykształceniu brakuje jeszcze jakiegoś papierka z uczelni w Poznaniu :) i nie mogą dostać stanowiska oficerskiego. Ale co ja piszę? Przecież do służby nie ma już chętnych. I jak odejdą Ci z prawami emerytalnymi z pierwszej linii to nikt ich nie zastąpi. I nie zmieni tego Uczelnia SW jak strażnikowi proponuje się 2200 na rękę i kamerę na czole na piersi i w du.ie.

autor widmo
wtorek, 1 sierpnia 2017, 09:07

propaganda ta propozycja to jedno wielkie wydawanie pieniędzy na coś co spokojnie można zrobić na istniejącej bazie w COSSW w Kaliszu. Autor reformy - funkcjonariusz bez doświadczenia w jednostce penitencjarnej, bez doświadczenia w dydaktyce funkcjonariuszy, bez doświadczenia akademickiego - utworzył w COSSW zakład nowoczesnych technologii, który po jego przejściu do ministerstwa został zlikwidowany z powodu nieprawidłowości. A teraz powołuje akademie

Tonio
czwartek, 27 lipca 2017, 00:37

Ludzie nie zdają sobie sprawy jak potrzebna jest ta formacja. Oglądacie wiadomości, fakty itp. Jak myślicie gdzie wszyscy Ci źli ludzie których tam oglądacie się podziewają? No właśnie, siedzą w więzieniach. Są tam wszyscy: bossowie mafii, zboczeńcy, pedofile, mordercy. Oni nie znikają za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wielu ludzi naraża tam codziennie życie żeby skazani po wyjściu zachowywali się jak porządni obywatele. Żeby nie kradli, gwałcili i nie mordowali. Żeby pedofile nie gwałcili naszych dzieci. Ludzie nie zmieniają się na lepszych po przejściu przez bramę. Zawsze istnieje możliwość, że były więzień kiedyś stanie się naszym sąsiadem. Chyba wszyscy by wtedy chcieli żeby był porządnym człowiekiem? SW jest dość tajemniczą formację. Otoczoną jak więzienia murem drutem kolczastym i strażnikami. Reforma tej formacji jest bardzo potrzebna. Obecna struktura SW jest już bliska osiągnięcia maksymalnej wydajności. Jeśli ta formacja chce sprostać wyzwaniom XXI wieku to musi się modernizować. Będzie coraz więcej elektroniki i automatyzacji. Może nawet autonomiczne systemy obronne. Natomiast jeśli chodzi o resocjalizację to mogą dokonać tego tylko ludzie. Najlepiej żeby robili to najlepsi a tym trzeba najwięcej zapłacić. Stać nas żeby oszczędzać na bezpieczeństwie kraju?

gts
wtorek, 25 lipca 2017, 17:54

Zwlaszcza te czytelne sciezki awansu zawodowogo. Jak polska dlyga i szeroka zawsze konczy sie to tak samo. Awansuja krewni, znajomi i kochanki a cala reszta zap ...la od switu do nocy nawet nie za Bog zaplac. Awanse, premie i podwyzki to ciagle chory system. Niestety, zlotego srodka nie ma, bo jakby ustalic awanse zwiazane z przepracowanym okresem to ludzie woleli by lezec niz zasuwac, z drugiej strony jesli awanse sa przyznqwane wg systemu motywacyjnego to szybko dochodzi do opisanej przeze mnie wyzej patologii. Nie masz znajomych, nikomu nie kawki nie robiles/as z ciasteczkiem na sniadanie, nie spiewales/as lubudubu kochanemu przelozonemu to mozesz zapomniec ze ktos wynagrodzi cie za merytoryczna prace/sluzbe... to nie firma prywatna gdzie twoja robota daje konkretny wklad w zyski firmy. To budzet, co roku sa nowe pieniadze i chocby pracowaly tam same malpy to firma nie upadnie stad prawda szczera nie robota a uklady czynia z ciebie bohatera/oficera. Molgbys byc profesorem fizyki kwantowej wykladajac teorie strun ale bez znajomosci czy ladna kobieca aparycja i otwartoscia na propozycje to w takiej instytucji bedziesz parobasem...

Tweets InfoSecurity24