Projekt: prawie 400 mln zł z budżetu MON na służby MSWiA

27 października 2017, 15:15

Prawie 400 mln zł z budżetu obronnego na przyszły rok zostanie przeznaczone na program modernizacji służb podległych MSWiA – przewiduje projekt tzw. ustawy okołobudżetowej, nad którym prace w tym tygodniu rozpoczęły się w Sejmie. Takie rozwiązanie jest krytykowane przez część opozycji, jednak jej wnioski o odrzucenie projektu nie uzyskały w piątek większości.

Rządowy projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2018 – wśród wielu innych rozwiązań – stanowi prawną podstawę do przeznaczenia części środków z budżetu obronnego (wynoszących w sumie 2 proc. PKB) na sfinansowanie modernizacji służb podległych MSWiA oraz na Śmigłowcową Służbę Ratownictwa Medycznego. Wydatki te są już uwzględnione w projekcie budżetu na przyszły rok, który trafił do Sejmu jeszcze we wrześniu.

Zgodnie z oboma projektami niecałe 396 mln zł z puli wydatków obronnych zostanie w 2018 r. przeznaczonych na program modernizacji policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu. Będą to pieniądze na zakup sprzętu transportowego, uzbrojenia i techniki specjalnej, środków informatyki i łączności oraz wyposażenia osobistego i ochronnego funkcjonariuszy.

Prawie 40 mln zł z budżetu obronnego ma natomiast w przyszłym roku trafić na "przedsięwzięcia związane z zapobieganiem skutkom deficytu pilotów w Śmigłowcowej Służbie Ratownictwa Medycznego (HEMS)" oraz na modernizację samolotowego zespołu transportowego w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym w Warszawie.

Ponadto program modernizacji Służby Więziennej w 2018 r. może zostać dofinansowany kwotą do 100 mln zł z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Opisane wydatki związane z obronnością i bezpieczeństwem stanowią jedynie część projektu ustawy okołobudżetowej. Są w niej przepisy związane m.in. ze świadczeniami dla nauczycieli i pracowników uczelni publicznych, świadczeniami i wynagrodzeniami w sektorze finansów publicznych, Funduszem Pracy, Funduszem Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Funduszem Rozwoju Kultury Fizycznej i wieloma innymi zagadnieniami.

W czwartek wieczorem, gdy Sejm rozpoczął prace nad projektem, wszystkie kluby opozycji złożyły wnioski o jego odrzucenie w pierwszym czytaniu. Zostały one odrzucone przez Sejm w piątek. W ramach uzasadnienia wniosków tylko PO zwróciła uwagę na przesuniecie środków z budżetu obronnego na służby MSWiA. – Minister obrony narodowej dobija się o wyższy budżet, a teraz jest łaskawcą – oddaje 400 mln Ministerstwu Spraw Wewnętrznych. To taka korupcja budżetowa – oceniła Krystyna Skowrońska z Platformy, nawiązując do podpisanej w poniedziałek przez prezydenta ustawy, zgodnie z która wydatki obronne będą stopniowo rosły do poziomu 2,5 proc. PKB w roku 2030 i latach następnych.

Natomiast Mirosław Suchoń z Nowoczesnej pytał przedstawicieli rządu: Dlaczego oszukujecie Polaków, sojuszników i ministra Macierewicza, który stwierdził, że za 10 lat Polska będzie w stanie oprzeć się każdemu. Jak tak będziecie wliczać mu w te 2 proc. PKB, które mają iść na obronność, wszystkie wydatki budżetowe, to w życiu tej armii nie naprawmy. Naprawdę tym trybem, którym tutaj wpisujecie modernizację policji w limit 2 proc., równie dobrze można wpisać drogi, bo po drogach przecież jeździ sprzęt wojskowy.

Wiceminister finansów Teresa Czerwińska odpowiedziała, że wydatki z budżetu obronnego na służby podległe MSWiA dotyczą sprzętu, którego użytkownikiem mogą być także siły zbrojne.

To jest sprzęt transportowy czy uzbrojenie, które może być wykorzystywane w sytuacji zagrożenia wojennego również przez wojsko. W związku z tym tutaj nie widziałabym rozbieżności. Również te pozycje, które tutaj są proponowane, są uznawane przez metodologię NATO jako wydatki na cele obronne. Podobnie zresztą jeśli chodzi o finansowanie Śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego.

wiceminister finansów Teresa Czerwińska

Zgodnie z projektem ustawy budżetowej na 2018 r. wydatki obronne zaplanowano w wysokości 44,144 mld zł. Jak co roku lwia część z nich – prawie 40,388 mld zł – znajduje się w części 29 budżetu państwa Obrona Narodowa. W pozostałych częściach budżetu państwa zapisano na obronność nieco ponad 756 mln zł.

Czytaj więcej: Wydatki bieżące na obronność w 2018 r. wzrosną dwa razy szybciej niż majątkowe [ANALIZA]

KomentarzeLiczba komentarzy: 24
white
sobota, 28 października 2017, 21:17

Może i dobrze że oddaje część swojego budżetu bo znowu by jakieś cukierki, bombki choinkowe, długopisy i krucyfiksy do obrony by zakupił :)

Hans Kloss
piątek, 27 października 2017, 21:25

Państwo teoretyczne w pełnym tego słowa znaczeniu. Jedyna realna rzecz to ogłupiająca propaganda sukcesu.

Stary Trep
piątek, 27 października 2017, 21:21

Dobra Zmiana przygotowuje ustawę, która wg Dobrej Zmiany ma wprowadzić jawność do naszego życia publicznego. Zawiera rozwiązania, które będą pozwalały Dobrej Zmianie odrzucać wnioski o informację nt działania organów administracji rządowej. Innymi słowy - dorwaliśmy się do władzy a Was drodzy wyborcy nie powinno interesować co się dzieje z pieniędzmi, które od Was pobieramy tytułem podatków. A ten taniec będzie trwał aż zbankrutujemy, więc trzymajcie się za portfele.

qwer
niedziela, 29 października 2017, 11:33

Bezpieczeństwo w razie wojny to też wszystkie służby MSW a nie tylko MON, które też będą walczyć za swoją Ojczyznę, przykład Straż Graniczna która pierwsza stanie na przeciw wroga w razie konfliktu bo stoi na granicy. Na tyłach Policja będzie zwalczać dywersantów i zabezpieczy strategiczne miejsca wodociągi itd przed dywersją, wiec nie można mówić że tylko MON będzie bronić Polski. Za PRL MSW miało Swoje wojska Wewnętrzne Nadwiślanskie, WOP, nawet ZOMO było formacją paramilitarną zdolną do walki , a dziś nic nie ma

Janek
piątek, 27 października 2017, 20:48

Betonom zawsze źle, nie dogodzisz.

Reklama
Tweets InfoSecurity24