Rosja stoi za wszystkimi antypolskimi akcjami na Ukrainie? "Według służb to nie jest jednoznaczne"

22 marca 2018, 16:48
Opioła
fot. Defence24
  • Za zamkniętymi drzwiami swoimi informacje zaprezentowali w czwartek przedstawiciele ABW, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego
  • Jak podkreślał poseł Opioła w interesie Kremla jest antagonizowanie Polaków i Ukraińców i rozpowszechnianie opinii, że Ukraina jest niestabilnym krajem

Nie wszystkie działania antypolskie na Ukrainie są inspirowane przez Rosję tak, jak próbują to przedstawiać władze w Kijowie – powiedział w rozmowie z Defence24.pl przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła (PiS). W czwartek komisja zapoznała się z informacją na temat roli rosyjskich służb w antypolskich działaniach na Ukrainie i antyukraińskich w Polsce.

Posiedzenie komisji zostało zwołane po tym, jak Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała trzech Polaków (dwóch później zostało aresztowanych) podejrzanych o podpalenie budynku Stowarzyszenia Kultury Węgierskiej w Użhorodzie na Ukrainie. Badane są m.in. międzynarodowe kontakty zatrzymanych.

Za zamkniętymi drzwiami swoimi informacje zaprezentowali w czwartek przedstawiciele ABW, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Służby Wywiadu Wojskowego. Opioła zastrzegł, że o konkretnych przykładach mówić nie może, bo informacje służb są ściśle tajne. – To bardzo trudne pytanie, na ile to, co się dzieje w stosunkach polsko-ukraińskich, jest inspirowane przez służby rosyjskie, bo jak zwykle w tego rodzaju działalności bardzo trudno jest uzyskać twarde dowody, ale nasze służby wskazują różnego rodzaju działania, które mogą mieć bardzo daleko idące inspiracje ze strony służb Federacji Rosyjskiej – powiedział przewodniczący komisji w rozmowie z Defence24.pl.

Zauważył przy tym, że władze Ukrainy, jeśli dochodzi tam do antypolskich wydarzeń, za każdym razem wskazują na inspirację rosyjską.

Można powiedzieć, że instytucje, które dziś nam przedstawiły informacje – ABW, SKW, AW i SWW – zgadzały się, że nie jest to tak jednoznaczne, jak to strona ukraińska próbuje nam przedstawić.

przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marek Opioła (PiS)

Szef speckomisji, pytany o sprawę z Użhorodu, zwrócił uwagę na jej wielowątkowość – rzecz działa się na Ukrainie, dotyczyła Węgier, a zatrzymani to Polacy. Opioła nie chciał jednak powiedzieć, czy kolejnym elementem sprawy jest inspiracja Rosji. – To jest pytanie do śledczych. Po zakończeniu śledztwa będziemy się jeszcze dokładnie przyglądać wielowątkowości tej sprawy, bo to jest nowatorska formuła – powiedział poseł PiS.

Jednocześnie zaznaczy, że antyukraińskie działania w Polsce nie przybierają tak ekstremalnej formy, jak antypolskie na Ukrainie, gdzie np. zdarzyło się ostrzelanie polskiego konsulatu w Łucku, najprawdopodobniej z granatnika.

Opioła podkreślił jednocześnie, że w Polsce nikt poważny nie odnosi się – jego zdaniem słusznie – do pojawiających się od czasu do czasu rosyjskich propozycji rewizji granic Ukrainy. – Na szczęście to ziarenko nie kiełkuje – powiedział poseł.

Jak tłumaczył, w interesie Kremla jest antagonizowanie Polaków i Ukraińców i rozpowszechnianie opinii, że Ukraina jest niestabilnym krajem (w tym przez zajęcie Krymu i walki w Donbasie). Temu służą także rozsiewane przez Rosję nieprawdziwe informacje o rzekomym zaangażowaniu polskich sił zbrojnych, ochotników lub sprzętu w walki w Donbasie. Rosyjskie służby – mówił przewodniczący – do perfekcji opanowały umiejętność grania na emocjach i wykorzystują na przykład pamięć o rzezi wołyńskiej z 1943 r. – Ta sprawa jest umiejętnie wykorzystywana i podsycana przez różnego rodzaje dewastacje pomników i inne rzeczy. To nie bierze się znikąd – uważa przewodniczący speckomisji.

RAL

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
rozczochrany
środa, 28 marca 2018, 07:08

Wykorzystano Polaków do podpalania Węgierskiej placówki na Ukrainie. Czuję w tym chęć skłócenia Polaków i Węgrów. A kto na tym zyska? Niemcy, Unia Europejska i Ukraina. Czyli to prawdopodobnie niemiecki wywiad zorganizował ta akcję i doprowadził do tego by wyszło na jaw, że to Polacy podpalili ten obiekt.

Zenon
piątek, 23 marca 2018, 18:01

Obawiam się, ze część antypolskich akcji może wynikać z frustracji i zniecierpliwienia strony ukraińskiej brakiem reakcji polskiej strony na antyukraińskie ekscesy w Polsce. Gdy na Ukrainie zdewastowano polskie mogiły, zawsze była natychmiastowa reakcja lokalnych władz i likwidacja szkód. Tymczasem kilkanaście zniszczonych ukraińskich mogił w Polsce nie zostało odbudowanych i nic nie wskazuje na to, żeby strona polska miała taki zamiar. To niedopuszczalne barbarzyństwo w europejskim i chrześcijańskim kraju. Wstyd, że Polska nie jest w stanie dotrzymać ukraińskich standardów w tej kwestii.

AWU
piątek, 23 marca 2018, 16:45

Jest bezsporne iż dziś Ukraina jest walczącym przedmurzem Europy. Tak jak zawsze nasze Kresy były. I dziwne że najgorsze mordy miały miejsce nie w naszej Galicji ale na Wołyniu który był częścią zaboru moskiewskiego. Odnośnie Ukrainy powinniśmy się odnosić jako starszy brat.. z wyrozumieniem .. oni tylko mogą marzyć aby mieć stopień życia jak my .. Moment gdy Ukraina wejdzie w strefę Schengen będzie końcem Rosji...

R24
piątek, 23 marca 2018, 12:30

Albo zaczniemy wspierać Ukrainę. ..............albo zacznijmy się okopywać.

ccc
piątek, 23 marca 2018, 11:24

Ależ co w tym dziwnego ? Przecież jest dość dawna tradycja sojuszu ukraińsko-niemieckiego wymierzonego w Polskę. O tym donosiła prasa galicyjska z XIX bo już wtedy hakatyści próbowali się kumać z ukraińskimi nacjonalistami. Ostatnio Szuchewycz gadał cytuję o ”Pluciu Polakom w mordy” czego ten portal oczywiście nie napisał. Ciekawsze jednak co Szuchewycz powiedział jeszcze: Otóż Szuchewycz wyraźnie stwierdził że Polska zrobiła straszną krzywdę biednym Niemcom, wysiedlając Niemców z Ziem Zachodnich czyli ten ukraiński nacjonalista dawał oko w kierunku Niemiec. Tak Polska wychodzi na ”sojuszu” z Ukrainą. Na tym portalu nie raz były artykuły z mokrymi snami co poniektórych polskich fanów Ukrainy o rozpadzie Rosji. Tyle że (Przy całym braku sympatii do Putina ) taki rozpad zaowocował by natychmiastowym żadaniem oddania Ziem Zachodnich przez Polskę Niemcom i prawdopobnym oddaniem ”Zakerzonia” proniemieckiej Ukrainie bo banderowcy mieliby już ręce wolne. O tym jaki kurs przybierze niepodległa Ukraina pisał już Dmowski prawie sto lat temu. Czyli Dmowski słusznie twierdził że wspieranie Ukrainy znaczy wspieranie Niemiec bo Niemcy zawsze będą używali Ukrainy jako bata na Polaków.

Reklama
Tweets InfoSecurity24