"Oficerka" w Służbie Więziennej na nowych zasadach

17 kwietnia 2019, 10:32
Promocja oficerska SW, fot. SW
Fot. Służba Więzienna

Służba Więzienna kontynuuje zmiany w systemie kształcenia i doskonalenia zawodowego swoich funkcjonariuszy. Po utworzeniu na początku roku Wyższej Szkoły Kryminologii i Penitencjarystyki, przyszedł czas na zmianę  sposobu kształcenia oficerów. Teraz to właśnie WSKiP przejmie rolę jednostki, której zadaniem będzie szkolenie przyszłej kadry oficerskiej. Będzie się to odbywać na nowych zasadach, bo dotychczas szkolenie oficerskie realizowane było w ramach kursu, a teraz będą to studia podyplomowe. 

Jak informuje Służba Więzienna, w nowo utworzonej Wyższej Szkoły Kryminologii i Penitencjarystyki w Warszawie uruchomione zostaną studia podyplomowe dla oficerów. Studia zastąpią dotychczasowe szkolenie na pierwszy stopień oficerski.

Sam proces rekrutacji będzie składał się z trzech części. W pierwszej  przez kierowników jednostek organizacyjnych Służby Więziennej ustalone zostaną zasady punktacji dla kandydatów na podstawie kryteriów określonych przez Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. W drugiej, kierownicy jednostek organizacyjnych  dokonają oceny kompetencji funkcjonariusza, by ten finalnie mógł przystąpić do testu wiedzy, który zakwalifikuje go na studia. Test, zgodnie z harmonogramem, ma odbyć się między 11 a 13 czerwca. 

Kto może ubiegać się o przyjęcie na studia? Podyplomowe studia oficerskie przewidziane jest dla tych funkcjonariuszy, którzy zajmują dziś stanowiska oficerskie lub są przewidziani do awansu.

Uruchomienie studiów jest elementem szerszych zmian w systemie kształcenia Służby Więziennej. Teraz szkolenia oficerskie, a w zasadzie oficerskie studia podyplomowe, realizowane będą przez Wyższą Szkołę Kryminologii i Penitencjarystyki. Jednak kierunek adresowany do pełniących służbę mundurowych to nie jedyny sposób, by zostać oficerem Służby Więziennej. WSKiP prowadzi też rekrutację na pierwszy rok studiów stacjonarnych na kierunku Penitencjarystyka dla kandydatów na funkcjonariuszy w służbie kandydackiej Służby Więziennej. Studia stacjonarne I stopnia w służbie kandydackiej będą kończyły się egzaminem licencjackim i możliwością przystąpienia do egzaminu na pierwszy stopień w korpusie chorążych. Absolwenci otrzymają dyplom – tytuł licencjata oraz akt nadania stopnia młodszego chorążego Służby Więziennej. Planowane do realizacji studia stacjonarne II stopnia w służbie kandydackiej będą kończyły się egzaminem magisterskim i możliwością przystąpienia do egzaminu na pierwszy stopień w korpusie oficerskim. Absolwenci otrzymają dyplom – tytuł magistra oraz akt nadania stopnia podporucznika Służby Więziennej.

Prowadzony obecnie nabór przewiduje przyjęcie 50 osób, i jak podkreślają przedstawiciele WSKiP  - rekrutacja cieszy się dużym zainteresowaniem. "Absolwenci I i II stopnia studiów w Wyższej Szkole Kryminologii i Penitencjarystyki w Warszawie będą mieć gwarancję zatrudnienia jako funkcjonariusze w jednostkach organizacyjnych Służby Więziennej w całej Polsce" - czytamy na stronie internetowej SW.

Nowy model kształcenia wzbudza w środowisku Służby Więziennej sporo kontrowersji. Część mundurowych podkreśla, że WSKiP stanie się „fabryką oficerów”, którzy z niewielkim doświadczeniem trafią na „więzienny front”. Kierownictwo SW przekonuje, że studia będą mieć charakter praktyczny, a ich absolwenci będą dobrze przygotowani do służby/

Ponieważ, jak na razie, WSKiP nie ma swojego kampusu w Warszawie, a w ostatnich tygodniach plany jego budowy na warszawskiej Białołęce zostały zmienione, zajęcia dydaktyczne prowadzone będą w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
mec
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 18:12

Ciekawe jaka będzie "kara finansowa" dla absolwenta tej uczelni, kiedy na własnej skórze doswiadczy, jak bardzo w tej służbie, teoria nie pokrywasię z praktyką.

Paweł
niedziela, 21 kwietnia 2019, 10:34

nie znam mlodego oficera, który poszedl na oficerke za ponadprzecietne zdolnosci...mlodosc i doswiadczenie sie wzajemnie wyklucza. Prawdziwy fachowiec tyra w terenie i oddaje sie pasji zawodu-znam jeszcze takich. On ma czasu na szkoly czy nawet dla rodziny, ma ogromny zasób wiedzy...ciezko pracuje na sukces tych wczesniej wspomianych. Oficer to powinien byc czlowiek conajmiej po 15 latach sluzby . A nie po "magistrach" wychowania przedszkolnego...potem sie dziwic tym co sie dzieje w kwestiach zarzadzania w jednostkach...Sile zbudujemy tylko na barkach "starych" i doswiadczonych mundurowych...tylko ze oni odchodza, gdyz uwlaczajace jest jak " lekarza dyplomowanego, znachor uczy roboty"

Sert
środa, 17 kwietnia 2019, 21:46

Już widzę lekarza czy radcę który pojedzie na szkołę stacjonarną...

Ministrant
środa, 17 kwietnia 2019, 19:31

No to synowie dyrektorów i kierowników już siedzą czekają a później wraca i będzie reformowal SW

PM
środa, 17 kwietnia 2019, 13:09

Charakter praktyczny - dobre. A co z prawdziwą praktyką i doświadczeniem? To nie jest dobra droga!.

Gość
środa, 24 kwietnia 2019, 22:44

Na oficerki dostają się znajomi i rodzina dyrektorów a ludzie pracujący na pierwszej linii mogą tylko pomarzyć. Jak w każdej służbie na szkołę powinien iść człowiek który pracuje kilkanaście lat na oddziale i ten człowiek ma dopiero pojęcie o tej pracy. A nie przychodzi kuzyn dyrektora po ukończeniu szkoły i wszyscy się z tym człowiekiem męczy bo próbuje udawać że on się najlepiej na tym zna. Jak nikt tego nie zmieni to za niedługo dyrektor będzie sam pilnował skazanych .