MSPO 2020: Nowy policyjny śmigłowiec w konfiguracji patrolowej

9 września 2020, 12:47
JSabak MSPO2020 Bell407IMG_341
Fot. J.Sabak

Podczas XXVIII MSPO zaprezentowany został pierwszy przyjęty do służby przez Komendę Główną Policji lekki śmigłowiec jednosilnikowy Bell 407GXi. Jest to jedna z trzech maszyn zakupionych na początku 2019 roku. Śmigłowce zostały doposażone w pozyskane w ramach odrębnego postępowania głowice optoelekroniczne i reflektory, których instalacja wymagała odesłania pierwszej maszyny do zakładów Bell w Pradze.

Policja posiada obecnie trzy maszyny w ostatecznej, operacyjnej konfiguracji. Podczas kieleckich targów na stanowisku firmy Bell zaprezentowano śmigłowiec Bell 407GXi o numerze bocznym A-104. Maszyna pierwszy raz została pokazana publicznie w docelowej konfiguracji. Gdy trafiła ona bowiem do Warszawy w grudniu 2019 roku, nie rozstrzygnięto jeszcze przetargu dotyczącego systemów obserwacyjnych. W związku z tym, śmigłowiec A-104 odesłano do zakładów w Pradze na doposażenie, a kolejne dwa śmigłowce zostały dostarczone w sierpniu już w docelowej konfiguracji.

Wyposażenie specjalne obejmuje: dzienno-nocną głowicą optoelektroniczną Trakka TC-300, stanowisko operatora systemu, rejestrator obrazu, system ruchomej mapy cyfrowej, bezprzewodową transmisję obrazu do odbiorników naziemnych, zdalnie sterowany reflektor "szperacz" Trakka A800. System umożliwia wykrywanie, identyfikację i śledzenie np. pojazdów, jednocześnie szacuje również i podaje ich prędkość, co wraz z systemem transmisji umożliwia nie tylko rejestrowanie wykroczeń ale też interwencję patrolów naziemnych, które dysponują zweryfikowanymi danymi.

image
Bell 407GXi na tle "młodszego brata" Bell 505. Fot. J.Sabak

Sam płatowiec Bell 407 to równie nowoczesna konstrukcja, będąca kolejnym pokoleniem wywodzącym się od używanych przez polską policję śmigłowców Bell 206, a dokładnie od powiększonej wersji Bell 206L LongRanger. Wyróżnia się przede wszystkim większą kabiną i czterołopatowym wirnikiem oraz nową jednostką napędową. Polska policja zdecydowała się na najnowszy wariant Bell 407GXi, wyposażony w cyfrową awionikę G1000H NXi Integrated Flight Deck firmy Garmin i silnik Rolls-Royce M250-C47E/4 FADEC o mocy ponad 700 KM z systemem cyfrowego sterowania i kontroli (FADEC). Maszyna może zabrać dwuosobową załogę i pięciu pasażerów, osiągając prędkość 246 km/h.

Co ciekawe, obok policyjnego Bell 407GXi zaprezentowano nową maszynę Bell 505 Jet Ranger X, bezpośredniego następcę legendarnego modelu Bell 206B3 JetRanger, który w sprzedaży był do 2010 roku. Został on stworzony z myślą o wykonywaniu różnorodnych zadań, od zastosowania w lotach cywilnych poprzez wykonywanie specjalnych misji patrolowych, a kończąc na szkoleniach. Bell 505 Jet Ranger X posiada cyfrową awionikę i zasilany jest silnikiem Turbomeca Arrius 2R z podwójnym systemem FADEC (Full Authority Digital Engine Control). Pozwala mu to osiągać prędkość ponad 232 km/h i zasięg 667 km.

KomentarzeLiczba komentarzy: 17
Gts
poniedziałek, 14 września 2020, 22:51

Jeszcze celem sprostowania moich wypowiedzi co do różnic między H125 i Bellem. Mając na uwadze większa kabinę w 407GXi nie sposób jednoznacznie oceniać wybór Bella jako gorszy niż H125 nawet łącznie z domniemanym serwisem w Polsce. Praca na górze to też zabieranie ze sobą sprzętu na który musi być tam miejsce, a wydaje się, że kabina H125 jest zbyt ciasna mimo iż jednak znacznie szersza. Gdyby była mowa o H135 w tej samej cenie to wyglądałoby to mocno na niekorzyść 407GXi.

w
piątek, 11 września 2020, 23:52

Sokoły i Kanie w tej wersji słuzyły w Milicji i policji, takze w NRD a nawet po zjednoczeniu w RFN. Trzeba było sprzedac Świdnik bo wyjazd do Swidnika lub nad Biale to nie to co na Hawaje. A gdzie argument zeby nie kupowac swojego ŚW-4 ?? Ze posiada 1 silnik ?? Tutaj starczy ??? Co sie zmieniło, bo nie ludzie

frenc
środa, 16 września 2020, 19:31

SW-4 to nie śmigłowiec to "wydumka"

zibi
sobota, 12 września 2020, 10:44

SW-4 nie nasz aktualnie a włoski...., a lobbyści od Bella widocznie mają bardziej przekonujące argumenty....

w
niedziela, 13 września 2020, 00:27

Swidnik i SW-4 były nasze. Sprzedalo je PO bo chcieli fabryki w Łodzi

Glinnik
czwartek, 10 września 2020, 23:35

Wojskowi piloci smiglowcow to porazka.

Bursztyn
piątek, 11 września 2020, 22:20

Kadra pilotów ze Świdnik a szkolila pilotów libijskich ake to JUŻ historia

gnago
środa, 9 września 2020, 21:57

A SW 4 nie byłby dobry? A nie sam serwis będzie kosztował kupę forsy

Bursztyn
piątek, 11 września 2020, 22:02

Po to Bell ma serwis w Czechach WZL MÓGŁ go BRAĆ To czemu nie CHCIAŁ?

BUBA
środa, 9 września 2020, 18:55

Mamy dwa zaklady produkujace od blaszki ( medja pisaly ) smiglowca, a kupuje sie je za granica. Polak potrafi. Ale czy widzial ktos Borsuka ???ß

Gal
sobota, 12 września 2020, 11:40

Ale te dwa zakłady nic ciekawego nie zaproponowały. Mnie bardziej ciekawi czy te Belle wyszły taniej niż proponowany w przetargu H135. Same śmigłowce są ok ale sposób zakupu już nie. Przetarg unieważniono bo najtańsza oferta była za droga potem kupiono gołe Belle które i tak były droższe i dopiero później je doposazono nie podając ceny wyposażenia.

Gts
poniedziałek, 14 września 2020, 22:33

W przetargu startował H 125 nie H135, dodatkowo Airbus ponoć miał zaproponować wersje jak AS350-F z 2 silnikami jeśli przepisy okazałyby się nie do obejścia. Na ile to prawda, nie podejmuje się potwierdzać. Prawda jest że H125 jest w utrzymaniu tańszy, czego można się doszukać na zagranicznych portalach branżowych. Nie chce być, źle zrozumiany ten Bell, to też nie jest zły śmigłowiec. Wg zagranicznej prasy o 1 punkt droższy na 10 punktów i 1 punkt bardziej wrażliwy, przez to wymagający odrobinę więcej troski mechaników. Nie pamiętam teraz jak było ze zużyciem paliwa, więc nie będę tego komentował.

Bursztyn
piątek, 11 września 2020, 22:44

Błaszczak ms 4 ZAKŁADY WZL I CO Z TEGO?

Tweets InfoSecurity24